Alexandra Eala rozpoczęła swoją kampanię na US Open we wtorek, pewnie pokonując Mary Stoiana 6-1, 6-2 na Louis Armstrong Stadium. Młoda Filipinka nie dała po sobie poznać nerwów mimo gry na głównym korcie i pod dużą presją mediów.
W 2. rundzie zmierzy się z Oleksandrą Oliynykovą – zawodniczką, z którą przegrała wcześniej w Strasburgu. Eala przyznała, że występ na głównym stadionie ?było inaczej, zdecydowanie?, opisując głośną atmosferę i zamknięty dach jako czynnik, który trzeba było rozpracować; wchodząc jako rozstawiona zawodniczka czuła też większe oczekiwania, ale uważa, że poradziła sobie z tym. Podkreśliła, że doświadczenie pomaga wyłączać rozpraszające czynniki, utrzymywać fokus na punktach A, B i C oraz znaleźć rytm meczu. Dodała też, że przygotowanie jej zespołu i własna agresywna gra pozwoliły jej wykonać wiele zaplanowanych zagrań.
Eala mówiła także o radości z nowej roli i o tym, że spełnianie dziecięcych marzeń jest niesamowite – podkreśliła, że wciąż dużo się uczy i chce jak najwięcej czerpać z pobytu w Nowym Jorku, jednocześnie starając się po prostu cieszyć grą.
W skrócie:
- Alexandra Eala ma 21 lat.
- Mary Stoiana ma 23 lata; najwyższy ranking w karierze to nr 113.
- Podczas wieczornego meczu Eala wygrała 28 z 44 pierwszych serwów.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















