Alexander Zverev zdobył pierwszy tytuł Wielkiego Szlema

282

Alexander Zverev w niedzielę przełamał największe pytanie w karierze, pokonując Flavio Cobolli 6-1, 4-6, 6-4, 6-7(5), 6-1 w finale Roland Garros i sięgając po pierwszy w karierze tytuł wielkoszlemowy. Niemiec zwyciężył po 4 godzinach i 16 minutach na Court Philippe-Chatrier, poprawiając bilans w finałach Wielkiego Szlema do 1-3.

Zverev zapisał się w historii – został pierwszym niemieckim tenisistą, który triumfował na Roland Garros od Hennera Henkela w 1937 roku, a także pierwszym Niemcem z tytułem wielkoszlemowym od czasu Borisa Beckera i Australian Open 1996. Do Paryża przystępował jako nr 3 rankingu ATP; z turnieju odpadł obrońca tytułu Carlos Alcaraz, zaskakująco pożegnał się też Jannik Sinner, a Novak Djokovic nie wykorzystał nadarzających się okazji, co otworzyło drogę Zverevowi. Mecz miał dramatyczny przebieg – Cobolli doprowadził do piątego seta, a Niemiec musiał pokonać i emocjonalne zawirowania, i problemy fizyczne, zanim przypieczętował zwycięstwo.

Zverev przyznał, że zwycięstwo wynika w dużej mierze z ciężaru przeżytych wcześniej w Paryżu doświadczeń – od poważnej kontuzji kostki w 2022 roku po porażkę w finale sprzed dwóch lat. Krótko podsumował znaczenie triumfu: „To znaczy dla mnie wszystko.” Powiedział też, że skurcze, które pojawiły się w końcówce, paradoksalnie pomogły mu się odprężyć, a przerwa na łazienkę dla rywala dała mu dodatkowe kilka minut na regenerację przed decydującą partią, którą uznał za najlepszą w tym finale.

W skrócie:

  • Pierwszy tytuł wielkoszlemowy Zvereva w karierze.
  • Pierwszy niemiecki triumfator Roland Garros od 1937 roku (Henner Henkel) i pierwszy niemiecki zwycięzca turnieju wielkoszlemowego od 1996 roku (Boris Becker).
  • Zverev przystępował do turnieju jako nr 3 rankingu ATP.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułAndre Agassi chwali Maję Chwalińską za awans do finału Roland Garros
Następny artykułSerena Williams wraca w deblu na Queen’s, chce grać bez presji dla dzieci