DziÅ› przygotuj siÄ™ na wyzwanie. Wyzwaniem może być lektura niniejszego wpisu, wyzwaniem bÄ™dzie z pewnoÅ›ciÄ… zastosowanie siÄ™ do reżimu treningowego. Reżimu, którym zdarza mi siÄ™ katować moich podopiecznych, bywa, że przy udziale nieÅ›miaÅ‚ych protestów. Cóż począć… Taka droga ku dobrej formie tenisowej i ku swobodzie w rozgrywaniu zÅ‚ożonych taktycznie wymian. Å»mudna, maÅ‚o urozmaicona, ale z pewnoÅ›ciÄ… skuteczna.
Od czego zacząć budowanie taktyki? Oczywiście, od opanowania w stopniu jak najbardziej zaawansowanym uderzeń crossowych, czyli granych po przekątnej kortu. I nie ograniczaj się do technicznej strony uderzenia, bo co z tego, że cross cieszy się opinią łatwego do realizacji, skoro nadal wielu z nas ma dużo do zrobienia w temacie jego regularności, precyzji i wkomponowania w pomysł na grę?
Dlaczego cross to absolutna podstawa?
1. Bo zmusza przeciwnika do biegania. Być może zdarzyÅ‚o Ci siÄ™ spotkać z opiniÄ… o kimÅ›, że Å›wietnie „wykorzystuje geometriÄ™ kortu”. Co to oznacza? Gdyby odpowiedzieć, że oznacza to umiejÄ™tne granie crossa – popeÅ‚niÅ‚bym może pewne uproszczenie, ale niech na potrzeby niniejszych wywodów taka odpowiedź wystarczy. Bo dobry cross zmusza przeciwnika do wycieczki daleko poza liniÄ™ bocznÄ… kortu.
2. Bo jest bezpieczny. I to w wielu wymiarach tenisowego bezpieczeÅ„stwa. Jak pisaÅ‚em, dość Å‚atwo crossa trafić, bo przecina okolice Å›rodka siatki, który to Å›rodek jest najniżej zawieszony (91,4 w porównaniu do 107 cm przy sÅ‚upkach) a i teoretycznie może pokryć swÄ… trajektoriÄ… najdÅ‚uższy odcinek powierzchni kortu, wiÄ™c trudniej tu o auta „na dÅ‚ugość”.
Bezpieczeństwo crossa wynika też z faktu, że wyrzucony po takim uderzeniu z kortu przeciwnik ma ograniczone możliwości wyrządzenia nam krzywdy. Zazwyczaj znajduje się w niewygodnej pozycji, w biegu, z zawężonym polem decyzyjnym co do sposobu odbicia piłki. Ma w zasadzie do wyboru: odegrać bezpieczne uderzenie w środek kortu, ryzykować po linii lub odpowiedzieć kąśliwym crossem. To ostatnie rozwiązanie ma oczywiście najwięcej znamion zdrowego rozsądku, ale też i siłą rzeczy należy do tych najbardziej przewidywalnych. A i wymaga ogrania, regularności, które to cechy będziemy ćwiczyć już za chwileczkę.
3. Bo otwiera kort, o czym już częściowo napomknÄ…Å‚em wyżej. Trudno o przyjemniejszy widok, niż przeciwnik poza kortem, zmuszony do odegrania Å‚atwej piÅ‚ki. OczywiÅ›cie, takie „zaproszenia do ataku” to czÄ™sto wyzwanie, bo wbrew pozorom nie zawsze Å‚atwo jest je konsekwentnie wykorzystać, zwÅ‚aszcza gorÄ…cym gÅ‚owom, ale to już jakby temat na innÄ… okazjÄ™.
Powyższe argumenty z grubsza tłumaczą obraz wymian crossowych, który często widzimy podczas pojedynków na najwyższym poziomie.
A jak podnieść nasz poziom gry? Przede wszystkim – ćwiczÄ…c crossa. Na różne sposoby, które za chwilÄ™ opiszÄ™. Do upadÅ‚ego. UczyÅ„my z tych ćwiczeÅ„ znaczÄ…cy element planów treningowych.
PisaÅ‚em wczeÅ›niej, że trening crossa (jak każdy zresztÄ… rodzaj treningu regularnoÅ›ciowego) to wyzwanie. Dlaczego? Bo to siłą rzeczy nudne, konsekwentne zajÄ™cie. Nie ma tu drogi na skróty, nie ma cudownych sposobów. Trzeba zwyczajnie te tysiÄ…ce piÅ‚ek przebić, by poczuć progres. Z dobrych wieÅ›ci – konsekwencja naprawdÄ™ siÄ™ tu opÅ‚aca. Przepracuj w ten sposób zimÄ™, wiosnÄ… z pewnoÅ›ciÄ… bÄ™dziesz grać znacznie swobodniej.
Wybór ćwiczenia na start uzależniony jest od Twojego poziomu zaawansowania.
Jeżeli masz kÅ‚opoty z regularnym trafianiem – zacznij od treningu „z kosza”. OczywiÅ›cie wymaga taki trening rekwizytów – odpowiedniej iloÅ›ci piÅ‚ek do dyspozycji (te Å‚atwo uzbierać, nie muszÄ… być pierwszej Å›wieżoÅ›ci) oraz partnera skÅ‚onnego do poÅ›wiÄ™cenia lub trenera wzglÄ™dnie specjalistycznÄ… maszynÄ™. Dla uproszczenia zakÅ‚adam, że korzystać tu bÄ™dziesz z pomocy partnera. Partner powinien stanąć z koszykiem w polu kara serwisowego, dokÅ‚adnie naprzeciwko miejsca, w którym bÄ™dziesz uderzać. Tak, by stronÄ™ crossowÄ… pozostawić Tobie. I w tym ustawieniu poproÅ› o „wyrzucenie” po kolei wszystkich piÅ‚ek. Jeden koszyk na forhend i jeden na bekhend. W tempie mniej wiÄ™cej imitujÄ…cym tempo wymiany. Monotonne? Pewnie, ale nie spiesz siÄ™ z urozmaiceniami. Docelowo można ćwiczyć naprzemiennie forhend i bekhend, zmieniać kierunki, grać na przemian cross krótki (w narożnik kara serwisowego) i dÅ‚ugi (w narożnik przy linii koÅ„cowej) itd., itp. Wariantów jest sporo. Nawet jednak, gdy nabÄ™dziesz pewien poziom ogrania, zaczynaj trening od swobodnych koszyków crossowych osobno dla forhendu i bekhendu.
Aby poczuć rytm wymiany w pełni, potrzebna jest para ogranych sparringpartnerów. Ćwiczmy cross w przeróżnych wariantach, poczynając od woleja (granego niemalże wzdłuż siatki), poprzez mały tenis z wykorzystaniem kar serwisowych i uderzeń topspinowych z nadgarstka, skończywszy na wymianach z głębi kortu. Oczywiście z obydwu stron. Poświęć ok. 5-10 minut na każde z ćwiczeń.
Postaraj się też wracać do środka linii końcowej po każdym uderzeniu, tak, jak to powinno mieć miejsce w prawdziwej wymianie na punkty.
A jeżeli zapragniesz odrobinÄ™ adrenaliny – zagraj sobie na punkty:
Czy to oznacza, że należy caÅ‚kowicie zarzucić trening grania wzdÅ‚uż linii? Nie, rzecz jasna. Sam dużo i chÄ™tnie po linii gram. Może nawet zbyt chÄ™tnie, czÄ™sto ryzykujÄ…c, bywa, że niepotrzebnie. PamiÄ™tajmy bowiem, żeby zdecydowanÄ… wiÄ™kszość uderzeÅ„ kierować po przekÄ…tnej, powody wymieniÅ‚em wyżej. Zagranie po linii traktuj raczej jako element zaskoczenia, zmiany rytmu, „odzwyczajenia” rywala, oczekujÄ…cego kolejnego crossa. Stosuj jako passing shot. I generalnie traktuj jako kolejny stopieÅ„ wtajemniczenia.
Bo cross, powtarzam raz jeszcze, to podstawa. Weźmy sobie za przykład debel, gdzie też dominują uderzenia po przekątnej. Pewnie, większość tenisowych teoretyków będzie Tobie uparcie powtarzać , że cross z głębi kortu w deblu gra się raczej tylko przy returnie oraz zagraniach sytuacyjnych. Że debel to pęd do siatki i że albo Twoja para jest przy siatce pierwsza i gra woleje, albo wycofuje się do tyłu i rozpaczliwie próbuje wcisnąć passing shota pomiędzy rywali lub w korytarz, po linii. Moje doświadczenie (wkrótce zaczerpnę z niego szerzej, popełniając wpis na temat gry podwójnej) uczy, że okazji do grania ciasnych, topspinowych crossów będziesz mieć w deblu bez liku.
Trenuj zatem crossa, regularność, konsekwencję taktyczną, a wkrótce bezlitośnie przetestujesz odporność i wydolność przeciwników.
—
Zapraszam na http://tenisowy.bloog.pl




