Wykład nr 67 – Chcesz czy musisz?

Cytat na dziś

„Nie chcę ale muszę”

– Lech Wałęsa

Pytanie na dziś

Czy gram w tenisa dlatego, że chcę to robić, czy może dlatego, że muszę to robić? A może moja determinacja jest kombinacją obu tych rzeczy?

Dzisiejsze rozważania

Wyrażenie, że „muszę coś zrobić” jest moim zdaniem stanowczo nadużywane w naszej codziennej komunikacji. „Muszę iść do szkoły, na trening, do domu; muszę odrobić lekcje, napisać sprawozdanie, wykąpać się, kupić bułki; muszę powiedzieć mamie, wygrać ten turniej, poprawić forehand”
O wiele rzadziej, natomiast, usłyszeć można wyraz „chcę”. „Chcę zdążyć na trening, chcę przygotować się do szkoły, chcę wygrać ten turniej, chcę poprawić serwis, chcę omówić to z tatą.”

Wyraz „muszę” oznacza konieczność. Najczęściej jest używany wtedy gdy jakieś inne czynniki, poza naszą wolą mają wpływ na nasze działanie. „Muszę pracować na treningach z pełnym zaangażowaniem bo tata chce bym był wielkim tenisistą”, „muszę się porozciągać bo trener będzie pó?niej mówił, że oszukuję samego siebie”, „muszę iść do sklepu po bułki, bo mama mnie wysłała”, „muszę iść w niedzielę do kościoła, bo taka jest w mojej rodzinie tradycja.”
Niektórzy psychologowie twierdzą, że gdy ktoś nadużywa wyrażenia „muszę coś zrobić” to oznacza to, że nie panuje nad swoim życiem i przyjmuje rolę ofiary. Tenisiści funkcjonujący wokół tego co MUSZą zrobić, zwykle potrafią pracować na maksymalnych obrotach w obecności trenera lub rodziców, natomiast mają duże problemy ze zmotywowaniem się do ciężkiej pracy w chwili gdy nikt ich nie ogląda. Z tego powodu wymagają ciągłej kontroli i nieustannej uwagi aby cokolwiek osiągnąć. Z punktu widzenia trenera, przypomina to lepienie bałwana w bardzo sypkim śniegu — długi, mozolny proces wymagający ogromnego zaangażowania ze strony budowniczego.

Wyraz „chcę” wskazuje na wewnętrzną intencję, np.: „chcę być wielkim tenisistą”, „chcę zdobyć wykształcenie”. Chcemy coś robić wtedy gdy sprawia nam to przyjemność, gdy widzimy w tym co robimy jakieś korzyści dla nas samych. W sporcie, zawodnicy którzy CHCą się rozwijać, cechują się dużą determinacją i dyscypliną pracy, niezależnie od tego czy trener jest obecny czy też nie. Takich zawodników można porównać do pędzącej z góry kuli śnieżnej. Wystarczy jedynie tą kulą od czasu do czasu dobrze pokierować a będzie sama szybko rosła i przybierała na potędze.

Problem pojawia się wtedy gdy sama chęć przestaje już wystarczać, gdy kula śnieżna ma do pokonania kawałek pod górę. Każdy z nas ma słabsze momenty i mimo, że gra w tenisa jest dla wielu zawodników czystą rozkoszą, to przy paru godzinach treningu dziennie pojawiają się chwile zniechęcenia. Wtedy u prawdziwych mistrzów, prócz chęci, wchodzi w grę wewnętrzny przymus. „Muszę się teraz zmobilizować ponieważ chcę wytrenować w sobie emocjonalną twardość”, „muszę wytrwać do końca tego meczu ponieważ ci, co odpuszczają nigdy nie wygrywają, a ci, co wygrywają nigdy nie odpuszczają, a ja chcę wygrywać”

Nad tym poczuciem wewnętrznej konieczności trzeba jednak wytrwale pracować. Nie możemy przecież czekać z treningiem na 100% zaangażowaniu do momentu gdy nam się zachce. Często jest tak, że choć z początku nam się nie chce, to w miarę trwania treningu nasze chęci znacznie się zwiększają. Nie doświadczymy jednak tego przypływu chęci, jeśli nie będziemy walczyć z samym sobą o grę na maksymalnych obrotach. Ilekroć uda nam się przełamać tą chwilową wewnętrzną słabość, wzmacniamy swoją determinację w dążeniu do upragnionego celu. Im częściej uczucie wewnętrznego przymusu wygra nad chwilowym brakiem chęci, tym łatwiej będzie nam przełamywać tego typu bariery następnym razem. Tak postępując zwiększamy również wiarę w swoje możliwości i w to, że poradzimy sobie w sytuacjach kryzysowych podczas ważnych meczów.

No więc jak to z tobą jest? Chcesz czy musisz?

Wierzenia Zwycięzcy na Dziś

– lubię to co robię i pragnę osiągnąć w tym mistrzostwo
– czuję wewnętrzny przymus do pracy na pełnych obrotach nawet wtedy gdy nie mam na to ochoty
– bardziej chcę niż muszę dawać z siebie wszystko na treningach.

Trener Krystian