Wykład nr 59 – żegnajcie chwasty

Cytat na dziś

„Jakie jest najtrudniejsze zadanie na świecie? Myślenie.”

– Emerson

Pytanie na dziś

„Co takiego zrobiłem, że zagrałem tamtego seta, tamten mecz, tamten trening tak dobrze?”

Dzisiejsze rozważania

Nie ma co do tego wątpliwości. Możesz sobie przypomnieć wiele chwil w których zrobiłeś coś naprawdę dobrze. Czułeś się świetnie. Twój nastrój był pozytywny. Koncentrowałeś się na zadaniu lub na grze… byłeś w stanie pełnej gotowości do działania na 100%.

Mówiłeś do siebie właściwe rzeczy. Czysto trafiałeś piłkę, grałeś tam gdzie chciałeś i biegałeś jak wiatr. Błędy, jeśli jakieś w ogóle się przytrafiały, były błyskawicznie naprawiane i zapominane. Byłeś „in the ZONE” (grałeś życiówkę) i chciałeś by ten dzień trwał wiecznie.

Niestety tak się nie stało…

Nazajutrz nie byłeś już tak dobry. W ciągu następnego dnia, dwóch, tygodnia, rzeczy powróciły do normalności… przeciętności. Nie było ani wyśmienicie ani beznadziejnie. Ot takie lody waniliowe.

Czy to opisuje twoją karierę?

Jeśli nie to gratulacje. Jednak nawet najlepsi na świecie nie wyciągają królików z kapelusza w każdej dziedzinie ich życia. Bardzo często zdarza się tak, że ludzie którzy dokonują cudów na korcie nie mogą sobie poradzić w życiu osobistym. Co znowu negatywnie wpływa na to co dzieje się na korcie, i koło się zamyka.
Cały sekret polega na tym, że w dziedzinie w której robisz postępy, głównym czynnikiem decydującym o twoim mistrzostwie jest powtarzanie paru rzeczy tak długo, aż będziesz je wykonywać bezbłędnie. Lata pracy nad tym samym elementem sprawiły, że stałeś się prawdziwym mistrzem w tym co robisz.

To się stało na przestrzeni wielu lat, prawie bez udziału twojej świadomości. Pojawiło się ponieważ robiłeś coś bez przerwy. Dzięki wszystkim twoim błędom nauczyłeś się wykonywać trudną rzecz szybko i z dziecinną łatwością.

Szkoda, że nie miałeś w sobie wystarczająco dużo zacięcia by nauczyć samego siebie osiągania podobnych rezultatów we wszystkim co robisz, nieważne co to mogłoby być. Codzienna praca nad tą rzeczą dałaby ci to wspaniałe uczucie, że nic nie jest powyżej twoich możliwości.

Niestety negatywne myśli po prostu pojawiły się znikąd w twojej głowie i nie miałeś na to żadnego wpływu, prawda? „Jak mogę kontrolować moje myśli?” myślisz sobie. „One po prostu są. Czuje się tak jak się czuje, bo taki jestem”.

Błędne rozumowanie.

Nasze wierzenia często jedynie WYDAJą się właściwe. Parę błędów i BUM! Określamy samych siebie jako słabych w czymś. To zdaje się mieć sens. Jeśli inni ludzie potwierdzą nasze podejrzenia, to w takim razie MUSI być prawda.
Ktoś robi coś, co nam się nie podoba lub nie wygląda właściwie i BUM! Natychmiast oceniamy taką osobę bez chwili zastanowienia. Jeśli pierwszy kęs smakuje jakoś dziwnie, TFU! Nie lubię tego.

Wielu ludzi nabiera jakiegoś przekonania i pozostaje przy nim na zawsze, niezależnie od tego czy jest to prawda czy też nie. Najgorzej jest wtedy gdy są to przekonania które ograniczają twoje możliwości i obniżają twoje poczucie własnej wartości.

Tylko dlatego, że zrobiłeś jakiś błąd określoną ilość razy, wcale nie oznacza, że nigdy nie będziesz w czymś naprawdę dobry.

Twój umysł wcale nie musi lecieć na autopilocie. Myśli nie muszą po prostu pojawiać się w twojej głowie. Możesz je kontrolować. Gdy zaczniesz kontrolować swój umysł, twoje emocje i działania będą podobne do działań ludzi którzy osiągnęli największe sukcesy w historii ludzkości.

Aby to stało się faktem ważny jest odpowiedni trening. Chodzi w nim o powtarzanie sobie określonych rzeczy w określonych sytuacjach tak długo aż stanie się to nawykiem. Doskonałą okazją do takiego treningu jest powtarzanie Wierzeń Zwycięzcy.

Myślisz bezustannie i warto wykorzystać ten potencjał aby dokonać czegoś wielkiego w twoim życiu. Niemożliwością jest jednak dokonanie czegokolwiek jeśli powtórzysz sobie jedynie raz „moje myśli pozytywnie mnie nastawiają” i przy okazji następnego popsutego forehandu mówisz sobie bez większego zastanowienia, że jesteś zwykłą łajzą i do niczego się nie nadajesz.

Twoje obecnie wierzenia potrzebowały trochę czasu aby zakorzenić się w twojej psychice, i podobnie wszelkie nowe przekonania będą tego czasu potrzebowały. Pomyśl o swoim umyśle jak o ogrodzie w którym ty jesteś ogrodnikiem. Siejesz teraz ziarna. Nowe roślinki urosną i wydadzą soczyste owoce, jednak aby tak się stało powinieneś je podlewać i nawozić. Trzeba również wyrywać chwasty tak szybko jak to możliwe, bo mogą zabrać światło twoim roślinom. Chwastów nie trzeba podlewać. Same rosną, szczególnie wtedy gdy nie dbasz o swój ogród. Jednak za swój wysiłek otrzymasz najsłodsze, najbardziej soczyste i dodające sił prawdziwe przekonania które uczynią twoje życie i twoją karierę wspaniałą i niepowtarzalną. Z tymi nowymi przekonaniami przyjdą wspaniałe emocje i determinacja, która ciebie samego wprawi w zdumienie. Słodki sukces!

Fajne jest to, że nad twoimi nowymi wierzeniami zawsze świeci wiosenne słońce.

Wierzenia Zwycięzcy na Dziś

– pozbyłem się wszelkich ograniczającym mnie myśli na temat moich możliwości
– moje myśli nastawiają mnie pozytywnie w tej chwili
– myślę o konsekwencjach zanim podejmę działanie
– siła mojej wizualizacji rośnie dzisiaj
– używam moich dawnych sukcesów jako wzorów dla moich obecnych działań