Wizualizacja w tenisie

Witam wszystkich kolegów trenerów. Chciałbym się podzielić z wami moim ostatnim odkryciem, czyli treningiem autogennym i wizualizacją. Książek na temat podświadomości i intuicji jest mnóstwo. Te, które najbardziej mnie zainspirowały to „JA” Tadeusza Niwińskiego, „Potęga podświadomości” Josepha Murphiego, „Intuicja, jej słabość i siła” Davida G. Myersa i „The Inner Game of Tennis” W. Timothy Gallweya.

Psychologowie już dawno udowodnili, że większość procesów (także tych myślowych) zachodzi w naszym organizmie bez udziału naszej świadomości. Nasze świadome myśli natomiast mają wpływ na nasze podświadome działanie. Jeśli weźmie się pod uwagę ilość sygnałów, jaką nasz mózg musi przesłać do całego naszego ciała przy uderzaniu zwykłego forehandu to włos się jeży na głowie (zupełnie podświadomie zresztą). W związku z tym pojawia się pytanie: Co zrobić, aby nasze ciało zrobiło to co pomyśli głowa? Odpowiedź jest jedna. Kontrolować nasze myśli tak długo, aż pojawi się u nas nawyk pozytywnego myślenia. Dlaczego? Ponieważ zawsze najpierw jest myśl a potem czyn. Jeśli myśl jest negatywna to trudno oczekiwać, że czyn da nam pozytywny efekt.

Pozytywne myślenie trzeba programować tak długo aż stanie się czymś automatycznym w czasie gry, podobnie jak forehand czy backhand. Jasne, powiedzą niektórzy, łatwiej powiedzieć niż zrobić! Zgadza się, zaprogramować naszą podświadomość nie jest łatwo, ale jest to możliwe, gdy pracuje się nad tym codziennie. Rozpocząłem z moimi zawodnikami systematyczną pracę w tym zakresie. Jeśli wierzyć psychologom daje to świetne efekty. Codziennie poświęcamy na to od 10 do 15 minut. Najpierw przeprowadzam trening autogenny na poziomie podstawowym (świetnie opisany przez Pana Krzysztofa T. Dudzińskiego w artykule „Trening psychologiczny i mentalny — przewodnik (5). Tennis nr 78. s.46) a potem dodaje do tego wizualizację, którą opisuje poniższy artykuł (przetłumaczyłem go ze strony www.tennispsychology.com).

Czy stosujecie regularnie wizualizację jako jeden z elementów treningu? Jeśli tak to, z jakim skutkiem. Jeśli jej nie stosujecie to, co o niej myślicie. Czy ktoś może zna szczegóły pozostałych stadiów treningu autogennego dla początkujących (stadium akceptacji, stadium sugestii, stadium efektywności?. Dajcie znać na łamach naszej czytelni.

Trening Mentalny w Tenisie.
Lekcja 1
Wizualizacja zwiększy twoją wiarę w siebie

Jednym z największych problemów, jaki zauważyłem u młodych zawodników jest wyjątkowy brak prawdziwej wiary we własne umiejętności. Nie mówię tutaj o zewnętrznej pewności siebie, (która przejawia się w robieniu dzielnej miny na użytek przeciwników). Mam na myśli prawdziwą wewnętrzną wiarę, że ja naprawdę wiem, że mogę wygrać, i pokonać tych najwyżej rozstawionych zawodników. Jest to uczucie, które nie może być udawane i które jest absolutnie konieczne, jeśli mamy utrzymać swój serwis i pokonać teoretycznie lepszego od siebie w ostatnim gemie meczu. Ci, którzy wydają się nie być w stanie wygrywać takich gemów po prostu nie posiadają wiary w siebie, która jest niezbędna w osiąganiu wyższych poziomów w tenisie.

Brak wiary w siebie wytwarza mentalne podejście strachu, które powoduje całą gamę różnych problemów, z jakimi spotykają się zawodnicy podczas meczów. Najpopularniejsze z nich to:
– głębokie wewnętrzne przekonanie, że nie jest się dość dobrym
– ogromna nerwowość
– świetna gra na treningu, lecz nigdy, gdy to się naprawdę liczy
– negatywne myśli — wszystkie ich rodzaje
– problemy ze spaniem w nocy przed meczem
– zamartwianie się detalami, które mogą się nigdy nie pojawić
– strach przed przeciwnikiem lub nawet przyszłym przeciwnikiem
– niezwykłe lub głupie błędy podczas meczu
– regularnie powtarzające się problemy podczas turniejów.
– niechęć do gry na określonych kortach
– brak radosnego podekscytowania zbliżającym się turniejem
– zazdroszczenie innym zawodnikom.

Z chwilą, gdy stopniowo zaczynasz wierzyć w siebie, te symptomy często zanikają zupełnie lub znacząco się redukują, pozwalając, aby pozytywne uczucia pewności siebie, oczekiwania i ogólnego uczucia szczęścia i chęci rywalizacji wypełniły twój umysł podczas gry. Jest to zdecydowanie lepszy stan mentalny od jakiegokolwiek innego.

Nie zrozum mnie ?le. Bycie lekko zdenerwowanym przed meczem nie jest niczym złym! Jest to znak, że jesteś psychicznie i fizycznie gotowy do walki. (Więc nie denerwuj się, że jesteś zdenerwowany). Tylko ekstremalne zdenerwowanie jest czymś, bez czego większość zawodników mogłaby się obejść przed meczem.

A więc jaki jest najlepszy sposób na rozwinięcie w sobie wiary w siebie i własne umiejętności?
Codzienna wizualizaja. Pozwólcie, że wyjaśnię, oto, co trzeba zrobić! Codziennie przez 5 minut (albo nawet mniej) żywo wyobra? sobie w swoim umyśle absolutnie perfekcyjny mecz, który chciałbyś zagrać na następnym turnieju, tak jakby to się naprawdę działo w tym momencie. W ten sposób programujesz swój podświadomy umysł na sukces (tak jak programuje się komputer). Jest to forma auto hipnozy, która jest zupełnie bezpieczna, prosta i wyśmienicie działa.
Kluczowym elementem, gdy wyobrażasz sobie granie meczu we własnym umyśle, jest użycie wszystkich zmysłów — wyobra? sobie, że widzisz zawodnika po drugiej stronie, cały kort i jego otoczenie, wszystko we właściwych kolorach, słyszysz oklaski i okrzyki ludzi, którzy ci kibicują. Przede wszystkim — czujesz zadziwiającą radość ze zwycięstwa, gdy w końcu wygrywasz mecz.

Jeśli będziesz to robić codziennie przez około 5 minut, stopniowo zauważysz zmianę w poziomie pewności siebie przed i w czasie meczów, i twoje wyniki zaczną się stopniowo poprawiać. Nie ma tu miejsca, aby dokładnie wyjaśniać cały proces, ale wystarczy abyś wiedział, że to tworzy w twojej głowie mentalny program w części, która jest centrum dowodzenia wszystkich ruchów twojego ciała.

A teraz największy trick ze wszystkich — tylko najbardziej sumienni zawodnicy będą to w stanie zrobić codziennie. To bardzo szybko oddziela prawdziwych zawodników od tych, którzy tylko by chcieli grać lepiej, lecz nie mają ochoty uczynić czegokolwiek w tym kierunku. Czy decydujesz się poświęcić 5 minut dziennie? Jeśli tak, to możesz odkryć całą gamę korzyści z tego płynących, które wykraczają daleko za sam tenis.

Istnieje wiele ważnych aspektów wizualizacji, o których powinieneś wiedzieć (mógłbym prawdopodobnie napisać 100 stron wyłącznie na ten temat), ale tych kilka najważniejszych, do których można jej użyć to:
– pokonanie ekstremalnego zdenerwowania
– nauczenie się nowych umiejętności technicznych o wiele łatwiej i szybciej np. nowy ruch serwisowy
– pokonanie i ujarzmienie nieśmiałości, zastraszenia, krytycyzmu innych i oszukiwania przez przeciwników.
– dramatyczne zwiększenie twojej wewnętrznej wiary w siebie.
– zwiększenie twojej energii, entuzjazmu i motywacji
– uzyskanie umiejętności szybkiego i łatwego relaksowania się
– wykluczenie negatywności i podtrzymanie pozytywnego myślenia
– szybszy powrót do zdrowia po chorobie lub kontuzji
– nauczenie kontaktowania się ze śpiącym w tobie gigantem, twoją podświadomością.
– i wiele, wiele innych.

Ale to wszystko w przyszłości — zacznij już dziś, znajd? ciche miejsce na 5 minut i rozpocznij twoja codzienna rutynę mentalną. Bąd? cierpliwy i uparty, a rezultaty przyjdą — zawsze przychodzą.

Opracował i tłumaczył Krystian Pfeiffer

„The Mind controls the body, and the Mind is Unlimited”
(„Umysł kontroluje ciało, a Umysł jest Nieograniczony”)

The best of success, Craig Townsend