Wimbledon: Awans Matkowskiego po trzech tie breakach

Nieco ponad dwóch i pół godziny potrzebowali Marcin Matkowski oraz Jonathan Erlich (Izrael), żeby zameldować się w drugiej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu, rozgrywanego na nawierzchni trawiastej w Londynie.

Na otwarcie polsko – izraelska kompilacja okazała się lepsza od Jonathana Eysserica (Francja) i Hugo Nysa (Francja), ciesząc się ze zwycięstwa nad trójkolorowymi 7:6 (5) 7:6 (4) 7:6 (8).

Volkl tennis

Przez cały pojedynek nie doszło do ani jednego przełamania. Co więcej, na przestrzeni 36. gemów padły zaledwie trzy break pointy. Jeżeli chodzi o bezpośrednie szanse na skończenie seta przez Francuzów, to mieli je jedynie w trzeciej partii, dochodząc do dwóch piłek setowych w tie breaku.

W drugiej rundzie może dojść do biało – czerwonej batalii, ponieważ „Matka” i 41-latek urodzony w Buenos Aires mogą zmierzyć się z rozstawionymi z numerem drugim Łukaszem KubotemMarcelo Melo (Brazylia). Ich środowe starcie z występującymi dzięki „dzikiej karcie” Luke’m Bambridgem (Wielka Brytania) i Jonny’ego O’Mary (Wielka Brytania) zostało przerwane przy prowadzeniu obrońców tytułu 6:4 6:3 3:4.


I runda:

Erlich/Matkowski (Izrael/Polska) – Eysseric/Nys (Francja) 7:6 (5) 6:5 (4) 7:6 (8).