US Open: Bezbłędna Stephens zgarnia trofeum

Sloane Stephens (USA) została triumfatorką US Open w grze pojedynczej kobiet. W finale ograła 6:3 6:0 Madison Keys (USA). To jej pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze.

Zwycięstwo Stephens w całym turnieju należy uznać za dużą niespodziankę. 24-latka z Florydy od poprzedniego sezonu zmagała się z dużymi problemami zdrowotnymi.  Niespełna dziewięć miesięcy temu musiała przejść operację stopy, przez którą straciła pierwszą połowę tegorocznych rozgrywek. Jeszcze miesiąc temu była sklasyfikowana w dziesiątej setce rankingu WTA. W Nowym Jorku nie miała nawet prawa marzyć o rozstawieniu.

Po drodze pokonała za to aż pięć rozstawionych zawodniczek. W finale zmierzyła się z turniejową piętnaską, Madison Keys, która również dzisiaj debiutowała w wielkoszlemowym finale. Młodsza z Amerykanek nie poradziła sobie z presją. Popełniała sporo niewymuszonych błędow, a nie miała ustalonego ze swoją trenerką Lindsay Davenport ,,planu B”.

Stephens była za to bezbłędna. W pierwszym secie popełniła tylko dwa niewymuszone błędy. W drugiej odsłonie było ich więcej, ale starsza z Amerykanek zaczęła grać odważniej. Coraz częściej zaskakiwała agresywnymi zagranimi rodaczkę. Keys nie wiedziała czego się spodziewać i na korcie sprawiała wrażenie osoby zagubionej. Od stanu 3:4 w pierwszym secie nie wygrała ani jednego gema. Spotkanie trwało godzinę i jedną minutę.

Po meczu panie utonęły sobie w uściskach. Poza kortem są bardzo dobrymi koleżankami, co zgodnie podkreślały podczas ceremonii wręczenia nagród.

W rankingu WTA Stephens awansuje na 17. miejsce. Pięć pozycji wyżej będzie sklasyfikowana Keys.

_

Wynik meczu finałowego:

Sloane Stephens (USA) – Madison Keys (USA, 15) 6:3 6:0