Toalson Devil Spin 1,25 mm – Spin i kontrola?

Na rynku dostępnych jest coraz więcej naciągów stworzonych z różnych materiałów, o różnych kształtach i przeznaczeniu.

PODSTAWOWE INFORMACJE
Toalson to marka znana już od dłuższego czasu z wysokiej jakości owijek i coraz bardziej z naciągów. Zapraszam dzisiaj do recenzji struny przeznaczonej dla osób szukających rotacji.

Do testu naciąg został wciągnięty do rakiety Yonex EZONE DR 100 (której używam prywatnie) z siłą 23 kg i 10 % prestretchem. Jest to monofilament z trzema krawędziami (widoczne na zdjęciu), które mają zwiększyć przesuwanie się strun dla większej rotacji.

 

 

 

WRAŻENIA
Na wstępie polecam aby naciąg został założony przez profesjonalnego stringera, osoba słabo naciągająca może uszkodzić go ze względu na ostre trzy krawędzie. Struna na rakiecie prezentuje się bardzo dobrze jest czerwono-czarna.

Od pierwszych uderzeń czuć, że piłka dłużej leży na naciągu i dostaje dzięki niemu więcej obrotów. Devil Spin bardzo dobrze pracuje na rakiecie i szybko wraca na swoje miejsce, co w przypadku naciągów przeznaczonych do rotacji jest niewątpliwie autem (nie trzeba go poprawiać palcami).

Oprócz rotacji naciąg charakteryzuje się bardzo dobrym czuciem i kontrolą, piłka nie ucieka szybko ze struny, nawet w przypadku uderzeń niecentrycznych można precyzyjnie odegrać piłkę. Testowałem go ponad 12 godzin, intensywnie, treningowo i wrażenie zrobiła na mnie odporność na utratę naprężenia oraz wytrzymałość. Krawędzie przestały być już takie ostre, jednak piłkę można było dalej „kręcić”.

Z bliska
Z bliska

„Diabeł” jednak ma swoje wady, nie jest bardzo dynamicznym naciągiem, w porównaniu do zmiękczonych monofilamentów , Toalsona trzeba naciągnąć 2kg mniej aby dynamika i komfort były porównywalne. To niestety odbije się na kontroli i czuciu, ale coś za coś. W związku z tym lepiej używać go, do otwartych układów strun lub dużych główek. Większy sweet spot w takich rakietach ułatwi grę Devil Spinem.

PODSUMOWANIE
Tolson Devil Spin 1,25 mm to naciąg dla wszechstronnych tenisistów, którzy szukają rotacji, czucia i kontroli. Wytrzymałość oraz niska utrata naprężenia powoduje, że nie trzeba go często wycinać, co obniża koszty wymiany naciągu. Mogą nim grać tenisiści ze średnim i długim zamachem, nie polecam go jednak dla osób z krótkim zamachem i łokciem tenisisty. Dostępny jest też w grubości 1,20 mm co na pewno gwarantuje większy komfort oraz dynamikę.

Przekrój naciągu
Przekrój naciągu

PS:Czasem warto jest spróbować, czegoś mniej popularnego aby odkryć coś zupełnie nowego, nie bójmy się więc eksperymentować ponieważ ten test udowadnia, że czasami możemy znaleźć coś naprawdę ciekawego!