<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>tenis net &#187; Wywiady</title>
	<atom:link href="http://www.tenis.net.pl/tenis/wywiady/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.tenis.net.pl</link>
	<description>tenis ziemny w kraju i na świecie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 20:02:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>Borna Bikić trenerem Uli Radwańskiej</title>
		<link>http://www.tenis.net.pl/borna-bikic-trenerem-uli-radwanskiej/17999</link>
		<comments>http://www.tenis.net.pl/borna-bikic-trenerem-uli-radwanskiej/17999#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jan 2012 22:43:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Czerniszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki z sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Przeglad prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tenis.net.pl/?p=17999</guid>
		<description><![CDATA[Agnieszka i Ula dziś wolą trenować ze mną w Krakowie, ale jeździć na turnieje z kimś innym, ale nie wiem, co będzie jutro. Może też się zdarzyć odwrotna sytuacja, że któraś z córek będzie chciała, bym znów zaczął z nią jeździć, ale ja już nie będę chciał &#8211; powiedział na łamach dziennika &#8222;Polska The Times&#8221; ojciec tenisistek, Robert Radwański. Pierwszy raz od pięciu lat nie spędził Pan sylwestra na walizkach, pakując się przed wylotem do Australii. To przyjemna odmiana czy czegoś jednak brakuje? Co do sylwestra, to wiele się nie zmieniło, zawsze dobrze się tego dnia bawiłem. Może tylko tyle, że zamiast w Krakowie spędziłem go w Wiedniu, bo tym razem faktycznie nigdzie się nie śpieszę. Muszę przyznać, że to całkiem miła odmiana. Mówi Pan serio czy nadrabia miną? W końcu to Agnieszka i Ula zdecydowały, że nie będzie Pan na razie z nimi podróżować na turnieje. Oczywiście będę za nimi tęsknił, ale tak po ludzku &#8211; jak ojciec za córkami. Nie będę za to aż tak bardzo tęsknił za życiem, jakie prowadziłem. Jednocześnie Radwański zdradził, że Urszula ma nowego szkoleniowca. Jest nim Borna Bikić, który w przeszłości prowadził m.in. Jelenę Dokić. - Referencje miał świetne, bo pracował wcześniej z [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.tenis.net.pl/borna-bikic-trenerem-uli-radwanskiej/17999/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PS: Agnieszkę Radwańską stać na sukces</title>
		<link>http://www.tenis.net.pl/ps-agnieszke-radwanska-stac-na-sukces/17938</link>
		<comments>http://www.tenis.net.pl/ps-agnieszke-radwanska-stac-na-sukces/17938#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Dec 2011 11:55:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przegląd prasy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeglad prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tenis.net.pl/?p=17938</guid>
		<description><![CDATA[30 grudnia Marta Domachowska wylatuje do Australii. Polka zagra w Hobart i Australian Open. Ale inaczej niż w czasach świetności, zacznie je dopiero od eliminacji. Czy ma szansę by wrócić do elity? - Tak, to jest mój cel na ten sezon. Przede wszystkim zależy mi na tym, by tak jak kiedyś występować od razu w turniejach głównych &#8211; mówi Domachowska, z którą Przegląd Sportowy przeprowadził wywiad przed jednym z ostatnich treningów przed wylotem. Przegląd Sportowy: Twierdzi pani, że poprzedni sezon był rokiem przejściowym. Marta Domachowska: Tak, awansowałam w rankingu światowym o 150 miejsc i teraz postanowiłam już konsekwentnie walczyć tylko w dużych imprezach. OK, ciągle będą to jedynie eliminacje, ale szansa na punkty i tak jest w nich znacznie większa niż w małych zawodach z pulą nagród 25 tys. dol. Z nich chcę już zrezygnować. Postanowiłam w nich startować tylko w sytuacjach podbramkowych ? jedynie wtedy, gdy zmuszą mnie do tego okoliczności. Przegląd Sportowy: Zostaje więc tylko wielki świat? Marta Domachowska: Nie, po prostu większe możliwości. Przegląd Sportowy: Kto jest obecnie pani trenerem? Marta Domachowska: Nie mam jednego szkoleniowca, pomaga mi kilka osób. Trenuję trochę na Warszawiance, trochę na Merze. Cały wywiad w Przeglądzie Sportowym]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.tenis.net.pl/ps-agnieszke-radwanska-stac-na-sukces/17938/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>RMF FM: wywiad z A.Radwańską</title>
		<link>http://www.tenis.net.pl/rmf-fm-wywiad-z-a-radwanska/17843</link>
		<comments>http://www.tenis.net.pl/rmf-fm-wywiad-z-a-radwanska/17843#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 07:25:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przegląd prasy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeglad prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tenis.net.pl/?p=17843</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Nie różnię się niczym od innych 22-letnich dziewczyn. W szafie mam szpilki i kiecki, więc jeżeli gdzieś wychodzę wieczorem, to zawsze dbam o fryzurę i makijaż&#8221; &#8211; mówi Agnieszka Radwańska w wywiadzie dla RMF FM. To był najlepszy sezon w karierze krakowianki &#8211; wygrała trzy imprezy i wystąpiła w turnieju Masters. Na swoje sukcesy ciężko pracuje. Jej codzienność przypomina życie zakonnicy. &#8222;To jest sport zawodowy, który wiąże się z dużą ilością wyrzeczeń&#8221; &#8211; przyznaje. Edyta Sienkiewicz: Czy to prawda, że codzienność tenisistki przypomina życie zakonnicy? Agnieszka Radwańska: Faktycznie, można tak powiedzieć. To jednak jest sport zawodowy, który wiąże się z dużą ilością wyrzeczeń. Od samego początku trzeba dużo poświęcić. Możesz powiedzieć, jak wygląda twój dzień? Masz przerwę, ale cały czas trenujesz. Tak, ale to jest przerwa wyłącznie w turniejach. Wakacje trwały dwa tygodnie, a teraz ciężko pracuję i przygotowuję się do kolejnego sezonu. Mam zajęcia trzy razy dziennie &#8211; dwa razy tenis i zajęcia ogólnorozwojowe. Bardzo dużo podróżujesz, a to wiąże się z wielogodzinnymi lotami. Co można w tym czasie robić w samolocie? Mamy już z Ulą opracowany patent. Staramy się iść jak najpóźniej spać albo w ogóle nie śpimy, tylko w nocy pakujemy walizki. Potem takie &#8222;zmordowane&#8221; wchodzimy do [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.tenis.net.pl/rmf-fm-wywiad-z-a-radwanska/17843/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radwańska: To będzie cięższy rok</title>
		<link>http://www.tenis.net.pl/radwanska-to-bedzie-ciezszy-rok/17836</link>
		<comments>http://www.tenis.net.pl/radwanska-to-bedzie-ciezszy-rok/17836#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Dec 2011 07:36:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Czerniszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeglad prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tenis.net.pl/?p=17836</guid>
		<description><![CDATA[W ramach przeglądu mediów niektóre wypowiedzi Agnieszki Radwańskiej dla portalu Interia.pl. Tenisistka opowiadała m.in. o swoich planach na przyszły rok. - To będzie trochę cięższy rok, bo dochodzą jeszcze igrzyska olimpijskie. Te miesiące będą trudne, bo w krótkim odstępie czasu nastąpi dość dużo zmian nawierzchni. Jeśli chodzi o igrzyska, choć mamy przecież w roku cztery Wielkie Szlemy, to do olimpiady każdy przygotowuje się najlepiej, jak może, marząc o medalu. Moją ulubioną nawierzchnią jest trwa, więc liczę na lepszy występ w Londynie niż Pekinie (w singlu przegrała w drugiej rundzie z Włoszką Franceską Schiavone &#8211; przyp. red.) &#8211; powiedziała Isia. Na igrzyskach Isia na pewno wystąpi w grze pojedynczej. Rozważa też inne konkurencje, ale nic jeszcze nie jest pewne. - Wszystko okaże się w ostatniej chwili, ponieważ nie wiadomo, co z deblem. Wszystko zależy od Uli, która musi awansować w rankingu (jest 106. w singlu i 98. w grze podwójnej) Zostało jeszcze pół roku grania, a z tego co wiem ranking można poprawiać do Rolanda Garrosa. Jeśli chodzi o miksta nie mówię nie, choć turniej olimpijski trwa tylko tydzień (28 lipca-5 sierpnia), więc nie wiem czy będę w stanie rozegrać w tym czasie trzy konkurencje. A z kim bym grała? Ja [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.tenis.net.pl/radwanska-to-bedzie-ciezszy-rok/17836/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ES: wywiad z Angelique Kerber</title>
		<link>http://www.tenis.net.pl/es-wywiad-z-angelique-kerber/17787</link>
		<comments>http://www.tenis.net.pl/es-wywiad-z-angelique-kerber/17787#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2011 19:56:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Czerniszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeglad prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tenis.net.pl/?p=17787</guid>
		<description><![CDATA[Angelique Kerber ma za sobą najlepszy sezon w karierze. 23-letnia tenisistka polskiego pochodzenia we wrześniu dotarła do półfinału US Open, eliminując po drodze Agnieszkę Radwańską. Mimo rozmów z PZT, mieszkanka Kilonii nie będzie reprezentować barw reprezentacji Polski na igrzyskach w Londynie. EUROSPORT.PL: 32. miejsce na świecie &#8211; na tak wysokiej pozycji w rankingu WTA nie kończyła jeszcze pani sezonu. Czy jest pani zadowolona z tempa, w jakim rozwija się pani kariera? Angelique Kerber: Rzeczywiście z tak wysokiego miejsca do tej pory nie rozpoczynałam sezonu. Jestem zadowolona z samej pozycji, jak i tempa, w jakim rozwija się moja kariera. Ponad połowę wszystkich punktów otrzymała pani za półfinał US Open. Nie mniej udanie zaprezentowała się pani w Dallas. Tegoroczną wyprawę do Stanów Zjednoczonych będzie pani wspominała chyba wyjątkowo dobrze? To prawda, że za półfinał US Open dostałam dużo punktów. Chyba zasłużyłam na to swoją grą. Pierwszy wielkoszlemowy półfinał na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Z kolei półfinał w Dallas jest dowodem na to, że w tamtym okresie byłam bardzo dobrze przygotowana kondycyjnie i mentalnie. Cały wywiad na stronach Eurosportu]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.tenis.net.pl/es-wywiad-z-angelique-kerber/17787/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Radwański: to jest niezręczna sytuacja</title>
		<link>http://www.tenis.net.pl/radwanski-to-jest-niezreczna-sytuacja/17782</link>
		<comments>http://www.tenis.net.pl/radwanski-to-jest-niezreczna-sytuacja/17782#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Dec 2011 07:10:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Czerniszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeglad prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tenis.net.pl/?p=17782</guid>
		<description><![CDATA[- To jest niezręczna sytuacja i długo ona nie potrwa. Nie mogę brać odpowiedzialności, podobnie jak Tomek Wiktorowski za to, co robimy po połowie. Taki układ może być tylko chwilowy, ale nie na stałe. Na pewno zatem będą zmiany &#8211; zapowiedział Robert Radwański w wywiadzie dla portalu Onet.pl. Kiedy zaczynał się sezon, wierzył pan w to, że może być on tak udany dla Agnieszki? - Początek sezonu był bardzo dobry, bo przecież osiągnęła ćwierćfinał Australian Open. Potem jednak było nieco gorzej i nie ukrywam, że byłem zawiedziony postawą Agnieszki. Uciekło jej bowiem kilka wygranych spotkań. To w pewnym momencie stało się normą i zaczęło mnie to strasznie denerwować. Przywołam tutaj to słynne prowadzenie 4:1 w trzecim secie i przegraną (mecz w II rundzie Wimbledonu z Petrą Cetkovską &#8211; przyp. red.). Po tym wydarzeniu nastąpiły pewne przetasowania personalne, bo przecież nie da się ciągnąć i firmować czegoś takiego. To były porażki na własne życzenie. Nie wynikały one wcale z tego, że Agnieszka nie była przygotowana. Gdyby przegrywała mecze gładko w dwóch setach, to sprawa byłaby jasna. Tutaj w grę wchodziła głowa. A jeżeli tak się dzieje, to trzeba w takiej sytuacji podjąć radykalne kroki, które mają na celu pomóc. To jest [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.tenis.net.pl/radwanski-to-jest-niezreczna-sytuacja/17782/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PS: wywiad z Marcinem Matkowskim</title>
		<link>http://www.tenis.net.pl/ps-wywiad-z-marcinem-matkowskim/17752</link>
		<comments>http://www.tenis.net.pl/ps-wywiad-z-marcinem-matkowskim/17752#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 06:50:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Czerniszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeglad prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tenis.net.pl/?p=17752</guid>
		<description><![CDATA[Na pewno na początku pozostał duży niedosyt, bo kiedy gra się w finale tak ważnego turnieju, ma się nadzieję na zwycięstwo. Wieczorem, kiedy opadły emocje, przyszło jednak zadowolenie &#8211; powiedział w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Marcin Matkowski. PS: Jakie były wasze pierwsze odczucia po zakończeniu niedzielnego finału Mastersa? Marcin Matkowski: Na pewno na początku pozostał duży niedosyt, bo kiedy gra się w finale tak ważnego turnieju, ma się nadzieję na zwycięstwo. Wieczorem, kiedy opadły emocje, przyszło jednak zadowolenie. Teraz cieszymy się, że sezon mamy już za sobą i będzie chwila odpoczynku. Słaby występ w Londynie zaliczyli między innymi Dżoković i bracia Bryanowie. Na ich tle błyszczeliście. Marcin Matkowski: ?Serb był bardzo zmęczony i dla niego sezon powinien skończyć się po US Open. Bracia Bryanowie są najlepszą parą na świecie i grają równo, ale nie są niepokonani. Pokazały to dwa ostatnie mecze w Londynie. Pod względem sportowym co oceniacie wyżej: wrześniowy finał US Open czy ten niedzielny w mistrzostwach ATP? Marcin Matkowski: ?Jednak występ na Flushing Meadows. Finał Wielkiego Szlema to naprawdę niezwykłe wydarzenie. W tym sezonie udało nam się tam awansować po raz pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni. Cały wywiad w Przeglądzie Sportowym]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.tenis.net.pl/ps-wywiad-z-marcinem-matkowskim/17752/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nic nikomu nie muszę udowadniać&#8230;</title>
		<link>http://www.tenis.net.pl/nic-nikomu-nie-musze-udowadniac/17703</link>
		<comments>http://www.tenis.net.pl/nic-nikomu-nie-musze-udowadniac/17703#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 06:58:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Czerniszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeglad prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tenis.net.pl/?p=17703</guid>
		<description><![CDATA[Agnieszka Radwańska jest już po wakacjach i powoli rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. Ten ostatni, w zwłaszcza jego końcówka, był niezwykle udany dla krakowianki. W wywiadzie dla Onet Sport nasza zawodniczka wraca do tego, co wydarzyło się w tym roku, a także snuje plany na przyszły sezon. Przy okazji zdradza też, co lubi robić w wolnych chwilach. Kiedy rozpoczynała pani ten sezon, spodziewała się, że będzie on aż tak udany? - To był chyba pierwszy sezon bez poważnej kontuzji. Wprawdzie mam kłopoty z barkiem, ale mam nadzieję, że obędzie się bez ingerencji chirurga. Bez wątpienia to był mój najlepszy sezon w karierze. Na pewno nie spodziewałam się, że jego końcówka będzie taka dobra. W tym roku wygrałam dwa bardzo duże turnieje, a w rankingu zakończyłam sezon na ósmej pozycji. Zatem na pewno można mówić o małym sukcesie. Cieszę się też z tego, że w końcu mogłam zagrać w Mastersie jako pełnoprawna zawodniczka tego turnieju. Końcówka sezonu faktycznie była zaskakująca, ale dobrze mi się grało i dobrze się czułam na korcie. A jest pani zawiedziona którymś z turniejów wielkoszlemowych, bo na pewno cele były dużo wyższe niż to, co udało się osiągnąć. Zwłaszcza mam tu na myśli Wimbledon, z którym rozstała [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.tenis.net.pl/nic-nikomu-nie-musze-udowadniac/17703/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Matkowski: nie oglądamy się na rywali</title>
		<link>http://www.tenis.net.pl/matkowski-nie-ogladamy-sie-na-rywali/17486</link>
		<comments>http://www.tenis.net.pl/matkowski-nie-ogladamy-sie-na-rywali/17486#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 16:48:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Czerniszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeglad prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tenis.net.pl/?p=17486</guid>
		<description><![CDATA[- W Mastersie nie ma faworytów. Równie dobrze może wygrać debel nr 1, jak i nr 8. Szczerze mówiąc, to my w ogóle nie oglądamy się ostatnio z Mariuszem na rywali. Doszliśmy do takiego etapu, że jeśli gramy swoje, to możemy wygrać z każdym &#8211; powiedział w rozmowie z Polska The Times Marcin Matkowski. To będzie wasz piąty Masters i po raz kolejny awans wywalczyliście w ostatniej chwili. Lubicie grać na nerwach kibicom? - Przede wszystkim to po raz kolejny zagraliśmy z Mariuszem na nerwach sobie samym. Wiadomo, że wolelibyśmy zakwalifikować się wcześniej [w turnieju zagra ośmiu najlepszych singlistów i osiem najlepszych par deblowych - red.]. To jednak efekt nie najlepszej pierwszej połowy sezonu. Gdyby nie finał US Open, o Mastersie moglibyśmy tylko pomarzyć. Dopiero w Nowym Jorku wszystko w naszej grze zaczęło funkcjonować tak, jak powinno. No, prawie, bo finału jednak nie wygraliśmy. Będzie okazja do rewanżu, bo Austriak Jürgen Melzer i Niemiec Philipp Petzschner też zagrają w Londynie. Ale trafili do innej grupy niż my. Możemy więc trafić na nich najwcześniej w półfinale. Chcielibyście? Czemu nie. Miło byłoby się zrewanżować. Cały wywiad na portalu Polska The Times]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.tenis.net.pl/matkowski-nie-ogladamy-sie-na-rywali/17486/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Interia &#8211; wywiad z A.Radwańską</title>
		<link>http://www.tenis.net.pl/interia-wywiad-z-a-radwanska/17032</link>
		<comments>http://www.tenis.net.pl/interia-wywiad-z-a-radwanska/17032#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Nov 2011 20:54:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Czerniszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeglad prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tenis.net.pl/?p=17032</guid>
		<description><![CDATA[Jak można się cieszyć wakacjami w zimie, kiedy praktycznie wszyscy już zapomnieli o wylegiwaniu się na plaży? Agnieszka Radwańska: &#8211; Proza życia tenisistki, ale już się przyzwyczaiłam. W środku sezonu nie ma szans na choćby krótki wypad na wakacje, bo są ciągle turnieje. Jeśli nawet ma się tydzień przerwy w startach, to trzeba trenować w siłowni i na korcie. Czasem, jak się odpadnie gdzieś w pierwszej czy drugiej rundzie to można zostać dwa trzy dni w jakimś miejscu, coś zobaczyć, czy poleżeć na słońcu, zanim ruszy się dalej. Jednak i wtedy trzeba dbać o przygotowanie do kolejnych występów. A jest czas na &#8222;świętowanie&#8221; triumfów, jak choćby w październiku, po wygranych w dużych turniejach w Pekinie i Tokio, tydzień po tygodniu? - Tu bywa bardzo różnie. W Tokio udało mi się wybrać na zwycięskie sushi w porze kolacji, ale już rano leciałam do Pekinu. Tam niestety nie miałam już czasu, żeby wybrać się na zakupy po wygranej, czy gdziekolwiek. Skończyłyśmy finał dość późno wieczorem, a w hotelu byłam dopiero o pierwszej w nocy. Cały wywiad w Interia.pl]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.tenis.net.pl/interia-wywiad-z-a-radwanska/17032/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

