Agnieszka i Ula dziś wolą trenować ze mną w Krakowie, ale jeździć na turnieje z kimś innym, ale nie wiem, co będzie jutro. Może też się zdarzyć odwrotna sytuacja, że któraś z córek będzie chciała, bym znów zaczął z nią jeździć, ale ja już nie będę chciał – powiedział na łamach dziennika „Polska The Times” ojciec tenisistek, Robert Radwański.
Pierwszy raz od pięciu lat nie spędził Pan sylwestra na walizkach, pakując się przed wylotem do Australii. To przyjemna odmiana czy czegoś jednak brakuje?
Co do sylwestra, to wiele się nie zmieniło, zawsze dobrze się tego dnia bawiłem. Wiecej »











