Poradnik
01.07.2008 | Autor: Vivid | Artykuły, Poradnik, Amatorem być | (0)
Spotkanie na korcie gracza leworęcznego o podobnym poziomie do naszego jest rzadkością na amatorskich kortach.
Co jednak zrobić by mu się przeciwstawić? Dla niego gra z praworęcznym przeciwnikiem to chleb powszedni i ma takiego gracza mówiąc potocznie obcykanego na wszystkie strony. Niestety my praworęczni już tak dobrze nie mamy.
W dalszej części tego tekstu postaram się przekazać Wam garść własnych uwag i spostrzeżeń bazujących na moich potyczkach z tzw. mańkutami. → czytaj dalej
28.06.2008 | Autor: MFM | Artykuły, Poradnik, Ze wspomnień amatora | (0)
Nazw jest wiele. Tenisiści powiedzą - hebel, psycholog – reakcja na stres, psychiatra – neurotyczna panika. Jakby tego nie nazwać, przeszkadza w grze powodując, że cały wysiłek jaki wkładamy w przygotowanie do turnieju bierze w łeb i do domu wracamy z niczym.
Wykorzystaj zmysł obserwacji
To, co warto zrobić kiedy dopadnie cię ten stan podczas gry, to zapamiętać jak najwięcej z tego co czujesz. → czytaj dalej
24.05.2008 | Autor: MFM | Artykuły, Poradnik, Ze wspomnień amatora | (0)
Kluczem do planowania własnego cyklu startów w turniejach amatorskich jest zdrowy rozsądek. Wiedzę, w jaki sposób zadbać o przygotowanie fizycznie, mentalnie i techniczne można zdobyć czytając książki i miesięczniki dla tenisistów. Publikacje to jednak nie wszystko, dlateo poniżej opisałem własne doświadczenia, jako osoby stawiającej pierwsze kroki w amatorskiej rywalizacji na kortach ziemnych. Jeśli którekolwiek z nich będzie przydatne w osiągnięciu lepszego wyniku, oznaczać to będzie, że pisanie takich artykułów ma sens i może będzie początkiem nowej serii. → czytaj dalej
14.05.2008 | Autor: PitS | Abc tenisa, Poradnik, Amatorem być | (0)

Serwis jako najbardziej złożone zagranie tenisowe sprawia amatorom najwięcej kłopotów. Jeden z nich jest taki że aby w ogóle rozegrać mecz, muszą się nim posługiwać. To co mamy okazję obserwować na kortach wokół nas to jakieś łamańce z wykorzystaniem jedynie przedramienia, na zgiętej w łokciu ręce. Wprawdzie nieumiejętność bardzo dobrego posługiwania się serwisem u amatorów występująca nader często nie zawsze wiąże z “karą”, za sprawą równie małego znaczenia jakie amatorzy przykładają do returnu. Dlaczego wobec tego warto poświęcić odrobinę uwagi aby lepiej wykonywać ten element?
→ czytaj dalej
12.05.2008 | Autor: BM | Abc tenisa, Poradnik, Amatorem być | (0)
Istnieje taki przesąd wśród amatorów, że gdy mamy wybór wejścia na piłkę i poczekania aż opadnie i zagrania jej półwolejem, to dużo lepiej zdecydować się na ten drugi wariant. I wygodniej i łatwiej. Pozornie tak. Grając półwoleja piłka nie ma prawa pójść w dół. Zawsze pójdzie w górę ( prosta fizyka ). Poza tym nasz mózg dużo lepiej ocenia gdzie się piłka odbije, niż jak się zachowa po odbiciu lub w locie. Dlatego dużo łatwiej nadstawić rakietę w miejscu gdzie piłka się odbije niż kombinować z zamachem i jeszcze nie daj Bóg ugiąć nogi. To wszystko prawda. Tylko istnieje różnica między przebiciem piłki a zagraniem półwoleja tak, aby przeciwnik sobie z tym zagraniem nie poradził. → czytaj dalej
14.04.2008 | Autor: BM | Abc tenisa, Poradnik, Amatorem być | (0)
Tenis nie jest grą w kropki czy kółko i krzyżyk, więc na nasze nieszczęście wykorzystuje wszystkie niedogodności naszego czterowymiarowego świata. Jeżeli zdamy sobie sprawę, że interesują nas nie tylko zagrania lewo-prawo, ale jeszcze przód-tył i dół-góra, to ból głowy gwarantowany. A jak dodamy do tego jeszcze przeróżne rotacje piłki, która wędruje po tych wszystkich torach ( nierzadko po wszystkich naraz ), to robi się z tego naprawdę wybuchowy koktajl. → czytaj dalej
14.04.2008 | Autor: BM | Abc tenisa, Poradnik, Amatorem być | (0)
To zagranie jest tym samym czym as dla serwisu. Optymalnym rozwiązaniem jest zagranie tak by przeciwnik w ogóle nie dosięgną piłki, ewentualnie wyrzucił ją w aut.
Jak to osiągnąć?
→ czytaj dalej
02.04.2008 | Autor: BM | Abc tenisa, Poradnik, Amatorem być | (0)
Uderzenia wolejowe można klasyfikować według wielu typologii w zależności od tego co weźmiemy za punkt odniesienia. W tym artykule zajmiemy się podziałem według kryterium jakim jest sytuacja (pozycja) w jakiej znajdziemy się na korcie.
Grając z głębi kortu możemy sobie pozwolić nawet na kilka zwykłych przebić w oczekiwaniu na krótszą piłkę lub złe ustawienie się przeciwnika. Przy siatce już tak nie jest. Kiedy idziemy do siatki to po to by jak najszybciej zakończyć punkt. Tam jesteśmy agresorem, myśliwym, łamiemy pewne status quo. → czytaj dalej
21.03.2008 | Autor: BM | Abc tenisa, Poradnik, Amatorem być | (0)
Wolej to kolejne zagranie po smeczu, które nie jest zbyt powszechne u amatorów. Wypad do siatki w ich wypadku jest raczej koniecznością niż świadomym wyborem. Po części można ich usprawiedliwić polskimi uwarunkowaniami jeżeli chodzi o nawierzchnie na których najczęściej grają. Mączka nie nagradza zbytnio agresywnego stylu gry, a wypady do siatki o takim świadczą. W końcu nie pędzimy do siatki po to aby się bronić. Wolejem jednak grać warto, bo wielu amatorów nie umie i nie lubi grać pod presją ofensywnego stylu gry przeciwnika. Dlaczego jeszcze warto grać pod siatką? O tym później. → czytaj dalej
20.03.2008 | Autor: BM | Abc tenisa, Poradnik, Amatorem być | (0)
Jedna ze zmór tenisa amatorskiego. Zagranie dość rzadko wykorzystywane i może dlatego sprawiające sporo problemu. Niektórzy mówią, że to taki uproszczony serwis. Coś w tym oczywiście jest ale nie do końca.
Zacznijmy jednak od początku czyli… woleja. To właśnie z pozycji wolejowej wychodzi z reguły do smecza. Owszem może zdarzyć się sytuacja że piłka po ramie pójdzie przeciwnikowi w górę i będziemy mogli dojść do zagrania smeczem. To jednak margines.
Omówmy więc sobie te pewne, ważne z naszego punktu widzenia, aspekty tego zagrania: → czytaj dalej