czwartek, Grudzień 14, 2017
Head

Kącik Sławka

Rozgrzewka cz.1

Wszyscy tenisiści - czy to grający profesjonalnie czy amatorsko - zdają sobie sprawę, że rozgrzewka stanowić powinna jeden z elementów treningu, ale czy o...

Zostań mistrzem przekątnej

Dziś przygotuj się na wyzwanie. Wyzwaniem może być lektura niniejszego wpisu, wyzwaniem będzie z pewnością zastosowanie się do reżimu treningowego. Reżimu, którym zdarza mi...

Błędy z mojego podwórka

Powiedzieć, że uczę tenisa byłoby na dziś raczej pewnym nadużyciem. Wszak ludzie, z którymi mam sposobność na korcie pracować i którym staram się tenisowo...

Forhend krok po kroku. Krok pierwszy – wprowadzenie.

Po co? Po co wprowadzenie do uderzenia, które "gra się samo", jak głosi powszechny stereotyp? Bo nie ma podobno uderzenia prostszego. Nie ma uderzenia...

Żelazne zasady na korcie

Nie wiem, tak naprawdę, czy poniższa wymienianka powinna znaleźć się w kategorii "na początek". W zasadzie zaawansowanych graczom też nie zaszkodziłoby co jakiś czas...

Podstawowe ćwiczenia na rozgrzewce

W zamierzchłych czasach zdarzało mi się opuszczać rozgrzewki. Młody, głodny gry, wierzyłem naiwnie, że jeżeli wyjdę na kort i odbiję kilka luźnych piłek -...

Forhend krok po kroku. Krok drugi – uchwyt.

Banał? Być może. Rzecz oczywista? Czasami. Od prezentacji książkowego uchwytu zaczyna się zwykle nauczanie każdego uderzenia. I rzecz jasna słusznie, bo prawidłowe trzymanie rakiety...

Wolej krok po kroku. Część piąta, czyli życie po pierwszym woleju.

A więc pierwszy wolej w wymianie  masz już za sobą? Dlaczego "pierwszy"? Tak to zazwyczaj jest, że na jednym się nie kończy. Chyba,...

Wolej krok po kroku. Część czwarta, czyli praca rąk.

Tyle już kroków wolejowych zrobiliśmy i dopiero teraz nawiązuję do pracy rąk? Przecież wolej, jak i cały tenis, zasadza się na pracy rąk...

Wolej krok po kroku. Część trzecia, czyli – w końcu gramy woleja!

No nareszcie. Uczyniliśmy już dwa kroki w kierunku prawidłowego woleja, a jak dotąd nie dotknęliśmy jeszcze piłki! Gdy byłem dzieckiem, nic nie wywoływało mojego...

Wolej krok po kroku. Część druga, czyli – atakujemy!

A więc jednak ruszamy do siatki! Decyzja podjęta, nie ma odwrotu! Odwrotu nie ma, bo i nie ma nic gorszego niż brak zdecydowania w...

Wolej krok po kroku. Część pierwsza, czyli: cel ataku.

Nie wiem, jak to się ma do Twoich doświadczeń, ale z moich wynika, że największym problemem przy nauce poszczególnych uderzeń jest spora ilość detali,...

Na „skróty” do celu…

Dowód tenisowej maestrii. Bliskiego perfekcji wyczucia piłki, kortu i pozycji przeciwnika. Dla kibiców - chwila oddechu od nieustających wymian płaskich bomb. Efektowny przerywnik. Dropszot,...

Debel, czyli zabłyśnij w duecie. Część piąta – okiem partnera returnującego

Tak, do tej chwili w końcu musiało dojść. Bo to nie jest do końca tak, że debel jest grą miłą, lekką i przyjemną. Debel...

Debel, czyli zabłyśnij w duecie. Część czwarta – okiem partnera serwującego.

Było już o znaczeniu pozycji w deblu, było o tym, że return nie mniej ważny jest niż serwis. Czy po wszystkich tych rozważaniach za...

Debel, czyli zabłyśnij w duecie. Część trzecia – okiem odbierającego.

... Lub oczywiście odbierającej! Nie czas jednak na przekomarzanie się, bo przed nami najtrudniejsze w mojej ocenie zagranie w grze podwójnej. A że grany...

Debel, czyli zabłyśnij w duecie. Część druga – okiem serwującego.

No i nadeszła Twoja kolej. Trzy osoby w skupieniu czekają na to, co zagrasz. Przynajmniej trzy, oczywiście, bo istnieje przecież niezerowa szansa, że tematem...

Serwis, część trzecia. „Podkręcamy”!

Jedziemy z koksem, jak to mawiają. Dziś wałkuję znów podanie bo, po pierwsze, musimy omówić podstawy rotacji serwisowej by móc ruszyć dalej z deblem,...

Serwis, część druga – budujemy arsenał

Że niby jak? Że spieszę się zbyt mocno? Bo nie tak znowu dawno publikowałem odcinek z podstawami serwisu, zdecydowanie niełatwymi do opanowania, i już...

Debel, czyli zabłyśnij w duecie, część pierwsza. Podstawowe zasady.

Tak się czasem zastanawiam, gdy myślę sobie o grze podwójnej? Czy to aby ten sam tenis? Bo popatrz - niby rakiety te same (choć...

Serwis, część pierwsza

... To jak to było z tym bekhendem?... Że niby trudny on?.. No to dzisiaj porozmawiamy o prawdziwie trudnym uderzeniu. Chociaż... Niektórzy twierdzą, że nie...

Powitanko

Cześć, to ja, Sławek Mróz. Rocznik 1975. W czasach, gdy byłem młody i piękny, trenowałem tenis wyczynowo w Polonii Bydgoszcz (i do dziś trudno...