Szarapowa wróci na światowe korty już za pół roku!

Sportowy Sąd Arbitrażowy przychylił się do apelacji Marii Szarapowej (Rosja) i skrócił karę dyskwalifikacji z dwóch lat na piętnaście miesięcy, co oznacza, że 26 kwietnia przyszłego roku skończy się absencja byłej liderki światowych list, która została zawieszona za przyjmowanie Meldonium.

Treść oświadczenia CAS ws. postępowania apelacyjnego Szarapowej:

Na mocy przesłuchań z 7 i 8 września 2016 roku panel CAS ustalił, że pani Szarapowa obniżyła percepcję podejmowanego ryzyka podczas korzystania z Mildronatu, ponieważ (a) używała Mildonat przez około dziesięć lat bez żadnego problemu dopingowego (b) konsultowała się z rosyjskim doktorem, który przepisał Mildronat z powodów medycznych, nie w celu poprawy wystepów oraz (c) nie otrzymała żadnego ostrzeżenia o zmianie statusu Meldonium od WADA, ITF czy WTA. Co więcej, panel CAS uważa, iż rozsądnym było powierzenie przez panią Szarapową coroczne sprawdzanie listy zabronionych substancji agentowi.

Jednakże panel CAS uznał, iż winą pani Szarapowej jest (a) brak podania agentowi adekwatnych instrukcji przeprowadzania tak ważnego zadania jak sprawdzanie listy zabronionych substancji oraz (b) brak nadzorowania i kontrolowania działań przeprowadzanych przez jej agenta (przede wszystkim brak jakiejkolwiek weryfikacji w celu upewnienia się, czy agent rzeczywiście wypełnił obowiązki. Panel CAS dostrzegł również niepowodzenie pani Szarapowej przy ujawnieniu korzystania z Meldonium w formularzach kontroli antydopingowej.

Biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności, panel CAS uznał, że choć pani Szarapowa zawiniła, brak istotnej winy lub zaniedbania powinien zostać uwzględniony, doprowadzając do postepowania celem zmniejszenia dwuletniej kary nawet do 50 procent. Bazując na analizie stopnia winy pani Szarapowej, panel CAS zdecydował, że kara powinna zostać skrócona do 15 miesięcy.

Taki stan rzeczy oznacza, że Rosjanka będzie mogła wystąpić już na wielkoszlemowym Roland Garrosie.