Gdzie grają  •   Wyniki na żywo  •   Artykuły  •   Australian Open  •   Roland Garros  •   Wimbledon  •   US Open  •   Davis Cup  •   Fed Cup

“RP” - Wielki tenis wraca

Na razie oceniam nasze możliwości na pół miliona dolarów i to jest nasz cel na 2009 rok - mówi o turnieju WTA w Polsce Stefan Makarczyk.

Czy po przyjeździe ze spotkania dyrektorów w Nowym Jorku może już pan obiecać turniej w Polsce w przyszłym roku?

Stefan Makarczyk, dyrektor polskiego turnieju WTA: Tak, turniej na pewno się odbędzie. Kupiliśmy od firmy Octagon prawa licencyjne na trzy lata ? od 2009 do 2011 roku.

Jak mocne tenisistki mogą przyjechać do Polski?

Nowe reguły precyzują to tak: impreza rangi International oznacza udział jednej tenisistki z rankingiem 1 ? 20 albo czterech z miejsc 21 ? 50. Oczywiście w turniejach Premier i wyższych musi grać znacznie więcej mocnych dziewczyn, a ranga Premier Mandatory oznacza, jak mówi nazwa, start obowiązkowy dla wszystkich najlepszych. Mamy jednak sposób, który umożliwi nam przyciągnięcie większej liczby gwiazd.

Na czym polega zachęta?

Przede wszystkim jestem raczej za zaproszeniem jednej gwiazdy niż czterech solidnych, ale mniej znanych tenisistek. W pierwszej kolejności myślę o Agnieszce Radwańskiej. Wolno nam zaprosić kolejną zawodniczkę z pierwszej dziesiątki, jeśli podniesiemy pulę nagród do 500 tys., każda następna ?kosztuje? kolejne 250 tys. Teoretycznie możemy dojść np. do miliona i czterech sław. Na razie oceniam nasze możliwości na pół miliona dolarów i to jest nasz cel na 2009 rok.

Więcej w Rzeczpospolitej

Komentarze

Musisz być zalogowany aby komentować.