Agnieszka Radwańska ciągle leczy kontuzję stopy, której się nabawiła w sierpniu. Najlepsza polska tenisistka powiedziała w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że zamierza szybko wrócić na kort i nie wyklucza udziału w Australian Open.
Agnieszka Radwańska uważa, że kontuzje są wpisane w sport.
- To codzienność. Ciągle coś dokucza: naciągnięte mięśnie, przeciążone stawy, zapalenia. Nauczyłam się z tym żyć. Czasem ból tak boli, że nic nie pomaga – powiedziała „Isia”.
W zeszłym roku starsza z sióstr Radwańskich musiała przejść operację dłoni. – Przez ból drzwi nie mogłam otworzyć! Ręka bolała nawet przy myciu zębów. Dzisiaj wytrzymuję jednak więcej niż kilka lat temu. Było już tyle zabiegów i igieł, że nie muszę się nawet nastawiać psychicznie na to – wyjaśniła najlepsza polska tenisistka.
Kiedy została zapytana o to, czy nie zwraca uwagi na ból, kiedy ten nie pozwala jej kontynuować gry, odpowiada krótko:
- Są mecze, które muszę dokończyć.
Cały wywiad w Rzeczpospolitej





