Rafael Nadal ma szansę zostać pierwszym od czasów Roda Lavera tenisistą, który zwycięży w 4 kolejnych turniejach wielkoszlemowych. 24-latek z Majorki jest aktualnym Mistrzem Roland Garros, Wimbledonu i US Open. Ewentualny tytuł w Melbourne sprawi, iż lider światowego rankingu tenisistów osiągnie tzw. nieklasycznego Wielkiego Szlema. Fani i eksperci nadali już temu potencjalnego zjawisku nazwę „Rafa Slam”. Czy Rafaelowi uda się dokonać tej sztuki? Tak brzmi główne pytanie rozpoczynającego się dziś w nocy turnieju Australian Open 2011.
Wygrywając wrześniowy US Open Nadal skompletował wszystkie 4 lewy Wielkiego Szlema, czyniąc to jako 7 tenisista w historii. Został też pierwszym graczem w dziejach tenisa, który wygrał w tym samym roku 3 turnieje wielkoszlemowe na 3 różnych nawierzchniach (Roland Garros – korty ziemne, Wimbledon – trawa, US Open – korty twarde), a także drugim w Erze Open, który wygrał w 1 roku 3 turnieje wielkoszlemowe z rzędu (wcześniej tej sztuki dokonał Rod Laver w 1969 roku).
Hiszpan przyjechał do Melbourne po niegroźnym przeziębieniu, które zmogło go podczas turnieju ATP w Dausze. W tych kłopotach natury zdrowotnej upatrywana jest przyczyna słabszej gry Rafy w turniejach przygotowawczych. Hiszpan, po znakomitym poprzednim sezonie i upragnionym sukcesie na US Open, nie jest w najwyższej formie. W początkowym okresie jego kariery to nie był dobry znak, na kilka dni przed startem imprezy tej rangi. Poprzedni rok pokazał jednak, że Nadal nie tylko poprawił swój tenis, ale też wyraźnie popracował nad umiejętnością budowania formy i jak przygotowania jak najlepszej dyspozycji na docelowe imprezy, czego dowodem były turnieje w Wimbledonie (wcześniej porażka w Queens Club z Lopezem) i US Open (mało przekonujące starty na betonie w Kanadzie i Cincinnati).
24-latek z Manacor nie odczuwa dodatkowej presji, związanej z szansą przed jaką się znalazł. „Wiem, że to moja pierwsza i prawdopodobnie ostatnia szansa na taki wyczyn, jednak nie odczuwam dodatkowej presji z tym związanej. Czuję się tak, jak przed każdym turniejem. Chcę zagrać najlepiej jak potrafię, wygrać ten turniej, nie zwracając zbytniej uwagi na to czy jest to mój 4 kolejny tytuł wielkoszlemowy czy nie” – powiedział lider rankingu światowego przed rozpoczęciem turnieju. „Jak będę w swojej optymalnej formie to mam duże szanse na grę w 2 tygodniu imprezy, a wtedy zobaczymy co się dalej wydarzy” – dodał.
Nadal swój pierwszy mecz rozegra we wtorek, a jego rywalem będzie Brazylijczyk Marcos Daniel. Co ciekawe, Obaj ci tenisiści grali ze sobą 2 razy w spotkaniach 1 rundy. Zarówno na Roland Garros 2010 jak i w Queens Clubie 2010 Rafa był oczywiście lepszy, ale nie udało mu się wtedy wygrać całej imprezy.
Hiszpan wygrywał w Melbourne przed 2 laty, kiedy to został pierwszym Hiszpanem w historii, który sięgnął po Puchar Normana Brooksa.





