Ortisei: Seppi oddał Janowiczowi po dwa gemy w każdym z setów

Na pierwszej rundzie zakończył się występ Jerzego Janowicza na nawierzchni twardej we włoskim kurorcie w Ortisei (pula nagród: 54 tys. euro). Po niełatwym losowaniu łodzianin nie zdołał sprawić niespodzianki i musiał uznać wyższość rozstawionego z numerem trzecim Andreasa Seppi’ego (Włochy, 3).

Wspierany dopingiem miejscowej publiczności reprezentant gospodarzy niemalże od samego początku narzucił swoje warunki gry. Panowie wygrali swoje pierwsze gemy serwisowe, chociaż „Jerzyk” miał dwa break pointy. Potem zaczął się koncert Włocha, który zgarnął cztery gemy z rzędu i tej przewagi już nie wypuścił.

Od rozpoczęcia pojedynku Polakowi nie leżało drugie podanie, po którym wygrał tylko 8 z 32 punktów.

W drugim secie zawodnik z Bolzano znów przełamał na 2:1, a drugie przełamanie dołożył w siódmym gemie, po czym zakończył konfrontację po pierwszej piłce meczowej przy swoim serwisie.


I runda:

Andreas Seppi (Włochy, 3) – Jerzy Janowicz (Polska) 6:2 6:2.