Gdzie grają  •   Wyniki na żywo  •   Artykuły  •   Australian Open  •   Roland Garros  •   Wimbledon  •   US Open  •   Davis Cup  •   Fed Cup

Rakiety tenisowe: Nowa broń Lleytona Hewitta

Witam Was po długiej przerwie w Kąciku Sprzętowym Diabla i zapraszam do zapoznania się z nową rakietą „Australijskiego Kangura”!

Jak to już w życiu bywa, producenci sprzętu tenisowego wprowadzają swoje nowości w okolicach dużych turniejów. Tak jak Head przedstawił swoją pierwszą rakietę z serii MicroGel w czasie wielkoszlemowego Australia Open, tak teraz Yonex, Japoński producent rakiet o charakterystycznej kwadratowej główce, wprowadza rakiety z serii RQiS.Między innymi model, który już od turniejów przygotowujących do US Open stał się nową bronią najlepszego obecnie Australijskiego tenisisty, byłego numeru 1. Lleytona Hewitta. Dla „Kangura” US Open już się zakończył, jednak RQiS dopiero zaczyna swoją karierę. Nowe rakiety to nie typowe dla producentów odświeżenie kolekcji, a raczej odpowied? na potrzeby L. Hewitta i M. Hingis, którzy zaczęli odczuwać niedobór mocy w swojej grze, stąd dla poprawienia wyników konieczna zmiana na nieco inny sprzęt. Chciałbym tutaj od razu uspokoić fanów serii RDS, RQiS jest osobną serią, która nie zastąpi w większości neonowatych rakiet o wąskim profilu.
Cup-Stack Carbon NanotubeWraz z serią Yonex wprowadza swój nowy materiał: „Cup-Stack Carbon Nano Tube”. Do tej pory w rakietach konstrukcja węglowych nano rurek dawała dobrą wytrzymałość ramie jednak podstawową wadą tego rozwiązania była stosunkowo wysoka sztywność. Yonexowi udało się stworzyć materiał równie wytrzymały, ale jednocześnie odpowiednio mniej sztywny pozwalający na biczowaty powrót ramy po kontakcie rakiety z piłką dzięki czemu zawodnik ma do dyspozycji więcej mocy. W skrócie zamiast integralnej węglowej rurki Yonex zastosował wiele ukształtowanych w formie misek rurek węglowych nałożonych jedna na drugą.

Jest to właściwie jedyna zmiana na poziomie materiałowym w nowej serii rakiet. Dodatkowa moc oferowana przez te rakiety znalazła odzwierciedlenie w nazwie: RQiS, literki „iS” są tu skrótem od słów „Impact Speed”, które odnoszą się do szybkości z jaką rakieta po odchyleniu przy kontakcie z piłką wraca do pierwotej pozycji, co wg. Yonexa ma przełożyć się na wiekszą moc przy zagraniach bez utraty kontroli. Oczywiście część starszych technologii również została wykorzystana w rakietach z tej serii, wymienię chociażby zakupiony od koncernu Toyota materiał: Gummetal, który jeszcze przed wyjściem serii RDS wzbudził nie małe zamieszanie i liczne pytania na forach o tematyce tenisowej: Czymże jest ten „Gummetal”, który widnieje na ramie RDS001?
Dzisiaj przybliżę Wam tylko jeden model z nowej serii, jak wspomniałem w tytule model, który obecnie służy Lleytonowi Hewittowi tj. Yonex RQiS Tour-1.

Yonex RQiS Tour-1

Profil nowego dziecka producenta z Kraju Kwitnącej Wiśni to zmienne 18,5-25-21, szczególnie „grubaśność” w okolicach godziny 3 i 9 dziwi jako że modele zawodnicze charakteryzują się niewielką szerokością ramy raczej nie przekraczającą 21-22mm. Hewitt jako jeden z niewielu współczesnych graczy do tej pory grał rakietami o główce o powierzchni 90 cali kw. (581 cm. kw.) tym razem jednak zdecydował się na główkę nieco większą, o wielkości 95 cali kw. (613 cm. kw.) w porównaniu z poprzednio promowanym przez niego modelem: RDS001 Mid jest to duże ułatwienie w obsłudze dla przeciętnego gracza, który zdecyduje się na zakup tej rakiety. Jak na wersję Tour jest to model dość lekki, bo ważący około 320g bez naciągu. Ale nie jest to nic czego odrobina ołowiowej taśmy by nie uleczyła. Jak już wspomniałem w rakiecie zastosowano nowy materiał: „Cup-Stack Carbon Nano Tube”, który przełożył się na zdecydowanie niższą sztywność niż w tradycyjnych Yonexach, a mianowicie sztywność rakiety oscyluje w okolicach 61. Balans jak większość rakiet Australijczyka wyra?nie skierowana jest w kierunku rączki wg. Tennis Warehouse balans naciągniętej rakiety wynosi około 9 pkt. Head Light. Daje to dużą manewrowość niezbędną w grze przy siatce. Swingweight to rozsądne 325 delikatnie wspomagające serwis ale jednocześnie nie ograniczające nas przy innych uderzeniach wymagających wyjątkowo szybkich zamachów.
Wzór naciągu 16×18 daje spory dostęp do wszelkiej maści rotacji, co na pewno pozwoli na zróżnicowaną grę każdemu, kto zdecyduje się na zakup tej ramy.
Gdybym miał oddać istotę Yonexa RQiS Tour-1 powiedziałbym że jest to lekka rakieta zawodnicza dla tych, którzy potrzebują tej odrobiny dodatkowej mocy i komfortu w postaci poszerzonego sweetspotu oferowanego przez kwadratowość główki. Jestem przekonany że ten model znajdzie swoje szerokie grono zwolenników u graczy poważnie traktujących swoją grę, jak również tych którzy szukają dobrego narzędzia do szlifowania swojej techniki.

El Diablo

Komentarze

Musisz być zalogowany aby komentować.