Jack Crawford był jednym z najlepszych zawodników na początku lat 30. ubiegłego wieku. Urodził się 19 marca 1908 r. w australijskim miasteczku Albury, położonym w stanie Nowa Południowa Walia. Ze względu na elegancki styl gry oraz nienaganne maniery na korcie nazywano go gentelmanem Jackiem. Zagrania Australijczyka stanowiły ucztę dla oczu oglądających. Niestety Crawford chorował na astmę, co niewątpliwie miało niekorzystny wpływ na jego karierę, gdyż leczenie tej choroby nie było tak skuteczne jak dziś.
Młody Jack zadebiutował w Australian Championship jako 19- latek (1927). Rozstawiony z numerem 4 w ćwierćfinale uległ po epickim boju rodakowi Edgarowi Moonowi (nr 7). Rok później zaszedł o szczebel wyżej, gdzie został pokonany przez znanego Francuza Jeana Borotrę. Po meczu jeden z trzech muszkieterów nie mógł nachwalić się młodszego rywala. Reprezentant trójkolorowych powiedział, że już wkrótce Jack będzie gwiazdą tenisa. Po raz pierwszy zwyciężył w rodzimym turnieju w 1931 r. W finale 23- letni Jack pokonał w czterech setach dwukrotnego zwycięzcę imprezy Harrego Hopmana. Poza Australią Crawford po raz pierwszy wystąpił na kortach Rolanda Garrosa w 1930 r. Pierwszy sukces poza ojczyzną osiągnął w 1932 r. Doszedł do półfinału Wimbledonu, gdzie uległ znakomitemu Amerykaninowi Ellsworthowi Vinesowi.
Powoli zbliżamy się do przełomowego dla Crawforda roku 1933. Właśnie wtedy Australijczyk zaliczył najlepszy sezon w karierze. Najpierw nie miał sobie równych w Australii, gdzie w finale pokonał Amerykanina Keitha Gledhilla . Następnie wygrał paryski Roland Garros, zwyciężając w meczu finałowym wcześniej wspominanego Jeana Borotrę w trzech setach. Również Wimbledon padł łupem Jacka, który w decydującym meczu (po pamiętnym pięciosetowym boju) pokonał swojego wielkiego rywala Vinesa. Crawford był pierwszym zawodnikiem, który miał szansę sięgnąć po klasycznego Wielkiego Szlema. Niestety naszemu bohaterowi nie było dane być pierwszym w historii śmiałkiem, który dokona tego wyczynu. W finale zagrał ze wschodzącą gwiazdą angielskiego tenisa Fredem Perrym. Kangur prowadził już 2-1 w setach, lecz problemy zdrowotne w postaci astmy miały duży udział w jego porażce . Pod koniec roku został uznany najlepszym tenisistą na świecie. W całym sezonie triumfował w 16 turniejach.
Rok 1934 rozpoczął porażką w finale mistrzostw Australii, jego pogromcą ponowie został Perry. Na kortach Rolanda Garrosa doszedł do 6. kolejnego finału turnieju Wielkiego Szlema. Tym razem śmiertelny cios zadał Niemiec Gottfried von Cramm. Następnie w Wimbledonie doznał kolejnego upokorzenia, przegrał po raz czwarty z rzędu w finale Szlema. Jego rywalem był Perry, który pozwolił Australijczykowi zdobyć zaledwie 8 gemów. Co ciekawe w pierwszej rundzie Crawford pokonał naszego Ignacego Tłoczyńskiego. Jack w mistrzostwach Stanów Zjednoczonych już nie wystąpił. Ostatnim tytułem wielkoszlemowym wygranym przez gentelmana była jego ukochana Australia. Został zwycięzcą edycji z roku 1935, gdzie udało mu się pokonać jego wcześniejszego prześladowcę Freda Perry’ego. W Roland Garros Anglik wziął srogi rewanż w półfinale. W 1/2 Wimbledonu obaj panowie spotkali się ponownie, górą znowu był Perry. Crawford zaliczył jeszcze dwa finały Australian Championship w 1936 i 1940 r. Oba przegrał ze swoim krajanem Andrianem Quistem. Jednym z jego ostatnich sukcesów był awans z reprezentacją do finału Pucharu Davisa. W finale gracze z kontynentu Kangurów ulegli 4-1 Anglikom. Po raz ostatni Jack wystartował w Australian Championship w roku 1951, jako ponad czterdziestoletni zawodnik. Przegrał w pierwszej rundzie z debiutującym rok wcześniej, młodym Rexem Hartwigiem. W Australii osiągnął łączny bilans 52 zwycięstwa i 15 porażek.
Jack Kramer, znany gracz i promotor tenisowy, w swojej autobiografii umieścił go w gronie 21 najlepszych tenisistów w dziejach. Jack Crawford wygrał trzykrotnie z rzędu mistrzostwa Australii oraz zagrał w pięciu kolejnych finałach. Zwyciężył w 6 turniejach wielkoszlemowych: czterokrotnie w Australian Chmpionship oraz raz w Roland Garros i Wimbledonie. Australijczyk zaliczył tyle samo porażek w finałach: trzy w Australii, po jednej w Paryżu, Londynie i Ameryce.






