Była liderka światowego rankingu tenisistek Martina Hingis przyznała się, że podczas tegorocznego Wimbledonu w jej organizmie wykryto kokainę. Szwajcarka dodała, że definitywnie kończy karierę sportową.
„Miałam pozytywny wynik testu, ale nigdy nie brałam narkotyków. Czuję się na sto procent niewinna. Powodem, dlaczego o tym mówię, jest to, że nie chcę toczyć boju z władzami antydopingowymi” – oświadczyła Hingis.
„Postanowiłam, biorąc też pod uwagę mój wiek i problemy zdrowotne, zakończyć karierę sportową” – dodała.
Konferencja odbyła się w tym samym hotelu na przedmieściach Zurychu, gdzie w grudniu 2005 roku Hingis ogłosiła swój powrót na kort po trzyletniej przerwie.
(PAP)





