Gwiazdy “tankują” na całego
Jaki jest największy problem światowego tenisa? Doping? Wcale nie. Według ekspertów, najgorszy jest tanking, czyli odpuszczanie meczów, gra na pół gwizdka.
Afera wybuchła w sierpniu, w Sopocie. U bukmacherów postawiono wtedy ponad 7 milionów dolarów na to, że 4. w rankingu Nikołaj Dawidienko (27 l.) przegra z nikomu nieznanym Martinem Arguello. I Rosjanin przegrał! Pojawiły się nawet informacje, że jest sterowany przez rosyjską mafię.
- Nie mamy złudzeń, że osoby z półświatka przestępczego kręcą się koło tenisistów - napisali właśnie w 66-stronicowym raporcie Ben Gunn i Jeff Rees, którzy przez prawie rok prowadzili śledztwo. - Co najmniej 45 meczów z ostatnich 5 lat prawdopodobnie zostało ustawionych.
Więcej w “SuperExpressie”
