Mariusz Fyrstenberg wystąpi w przyszłym tygodniu w turnieju ATP na kortach ziemnych w Stuttgarcie (z pulą nagród 450 tys. euro), a jego partnerem będzie tym razem nie Marcin Matkowski, lecz jeden z deblistów z czołówki Brazylijczyk Marcelo Melo, który na co dzień gra z rodakiem Andre Sa.
- Niestety pewnie rozczarujÄ™ część prasy kolorowej, bo mimo gorszego wystÄ™pu w Wimbledonie nie planujemy z Marcinem kolejnego rozstania. „Matka” po prostu chce jeszcze kilka dni odpocząć po dość napiÄ™tym kalendarzu startów w pierwszej poÅ‚owie sezonu – powiedziaÅ‚ Fyrstenberg.
- On od kilku miesiÄ™cy gra praktycznie non stop, a ponieważ dla mnie te pół roku nie byÅ‚o aż tak intensywne, miaÅ‚em do wyboru: albo trenować tydzieÅ„ w Warszawie, albo zgrać w Stuttgarcie z kimÅ› innym. WybraÅ‚em drugi wariant, bo po przerwie zdrowotnej przyda mi siÄ™ wiÄ™cej ogrania w meczach turniejowych – dodaÅ‚.
Więcej: Interia.pl




