Sędziowanie w tenisie amatorskim

Dyskusje na temat niuansów w przepisach.
Awatar użytkownika
Jakuboto
Nestor
Nestor
Posty: 6455
Rejestracja: 22 cze 2013, 09:23
Lokalizacja: Warszawa

Sędziowanie w tenisie amatorskim

Post autor: Jakuboto » 3 lis 2019, 11:17

Każdy sędziuje po swojej stronie, jasna sprawa.
Ale co w przypadku kiedy strony nie zgadzają się co do wyniku w trakcie gema? Jedna osoba obstaje np. przy 15:40 a druga przy po 30. Żadna ze stron nie chce ustąpić, nie ma obserwatorów meczu.
Czy wtedy zwyczajowo jest to po stronie serwującego który mówi jaki jest wynik?
Wilson Blade CV
NTRP 3.14159265359

Awatar użytkownika
Gary
Baby do garów!
Baby do garów!
Posty: 8669
Rejestracja: 13 sie 2007, 13:36
Lokalizacja: Wieś przyklasztorna

Re: Sędziowanie w tenisie amatorskim

Post autor: Gary » 3 lis 2019, 13:27

Generalnie powinno być tak, że obie strony odtwarzają przebieg gema punkt po punkcie i wynik zostaje w tym miejscu, w którym obie strony się zgadzają.

Teoretycznie po każdym punkcie serwujący powinien podawać wynik, ale nie każdy to robi i potem ciężko jest w razie sporów przekonać rywala do swoich racji. Czasem też rywal po prostu nie ma zamiaru szukać prawdy. Pisałem o takiej sytuacji na blogu jakoś rok temu, nie chce mi się powtarzać z telefonu. Jak wrócę z urlopu to może więcej napiszę.
"The reason people use a crucifix against vampires is that vampires are allergic to bullshit." - Richard Pryor

"Nie jest dyshonorem przegrywać kiedy w grę wkłada się całe swoje serce." - Sir Matt Busby

"Pater postanowił zapytać swoją siostrzenicę o znaczenie wyrazu "real", który jemu samemu kojarzył się z przepłacanymi, narcystycznymi i metroseksualnymi piłkarzami ze stolicy Hiszpanii." - Krajewski, Czubaj, "Róże cmentarne"

Awatar użytkownika
Vivid
Błąd Skryptu
Błąd Skryptu
Posty: 26213
Rejestracja: 15 sie 2006, 05:47
Lokalizacja: Menelowo

Re: Sędziowanie w tenisie amatorskim

Post autor: Vivid » 5 lis 2019, 05:48

To jest taka wolna amerykanka, nie ma zasad. Zwyczajowo to się najpierw gracze powinni dogadać. Jak nie, to też tak zwyczajowo rozstrzygnięcie co do przyznania punktu leży po stronie osoby gdzie piłka była zagrana.
Natomiast tu mówimy o konflikcie przy liczeniu punktów, rozstrzyganiu jaki jest aktualnie wynik. Tu to już w ogóle nie ma reguł, nawet zwyczajowych. Kwestia siły argumentów ;), lub argumentu siły. :P
Najlepiej zapobiegać - tak mówi slogan. Zatem najlepiej po każdym rozegranym punkcie podawać głośno wynik. To zwyczajowo czyni serwujący.

Zatem dobra rada ;) - wyniku pilnuj, ale maczetę/bejsbola/kastet w termobagu miej. :)
Uśmiechaj się, to nieźle wkurza ludzi :)
Lepiej na korcie mądrze stać niż po nim głupio biegać ;)
Skuteczność tenisa zależy od tego jak szybko i jak mocno zrobisz przeciwnika w ch..ja :P

Awatar użytkownika
Marcin_L
Senior
Senior
Posty: 4387
Rejestracja: 26 lis 2010, 08:05
Lokalizacja: Poznań

Re: Sędziowanie w tenisie amatorskim

Post autor: Marcin_L » 5 lis 2019, 08:32

Ja ostatnio w takim przypadku odtwarzałem przeciwnikowi przebieg zdarzeń, mniej więcej tak: "Na 15:0 ty powiedziałeś, że no qrva nie graj mu na BH!!!, na 15:15 ja skomentowałem, że ładny dropszot, na 30:15 strzeliłem serwis i wywaliłeś return w płot, na 40:15 darłeś się, że masz się ruszać a nie stać w miejscu :)".

To pomaga :), zgodził się w końcu z moim wynikiem :).
Chaczanow, a nie Khachanov
Szarapowa, a nie Sharapova
Zwieriew, a nie Zverev
Szapowałow, a nie Shapovalov
Rubliow, a nie Rublev
Słownik języka polskiego: https://sjp.pwn.pl/zasady/77-B-Nazwiska;629701.html

Awatar użytkownika
hohvar
Senior
Senior
Posty: 3856
Rejestracja: 17 gru 2011, 13:46
Lokalizacja: Baseline

Re: Sędziowanie w tenisie amatorskim

Post autor: hohvar » 5 lis 2019, 10:48

Marcin_L pisze:Ja ostatnio w takim przypadku odtwarzałem przeciwnikowi przebieg zdarzeń, mniej więcej tak: "Na 15:0 ty powiedziałeś, że no qrva nie graj mu na BH!!!, na 15:15 ja skomentowałem, że ładny dropszot, na 30:15 strzeliłem serwis i wywaliłeś return w płot, na 40:15 darłeś się, że masz się ruszać a nie stać w miejscu :)".

To pomaga :), zgodził się w końcu z moim wynikiem :).
Mam tak samo, najlepsze i najskuteczniejsze jest chyba takie "przewijanie do tyłu" z opisem uderzeń itp. :wink: . Zawsze po takiej kontrowersji nalegam, żeby serwujący głośno liczył.
Chaos również jest częścią gry (Rafael Nadal)
Grasz dobrze, ale niewłaściwie (Piotr Woźniacki)

Awatar użytkownika
rafbat
Obywatel Forum
Obywatel Forum
Posty: 797
Rejestracja: 11 sty 2014, 18:18
Lokalizacja: Sokołów Podlaski

Re: Sędziowanie w tenisie amatorskim

Post autor: rafbat » 5 lis 2019, 12:09

Ehhh, uwielbiam takie historie. W moje okolicy jest dwóch takich, których nawet ślad na mączce pół metra za linią nie przekonuje. Znajdą inny. ;)
"Nie ten umiera, co właśnie umiera,
lecz ten, co żyjąc w martwej kroczy chwale"

~Jacek Kaczmarski


Wilson Pro Staff 97
Wilson Revolve 1.25/Babolat Pro Hurricane Tour 1.25 - 27/26 kG

Awatar użytkownika
Jakuboto
Nestor
Nestor
Posty: 6455
Rejestracja: 22 cze 2013, 09:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sędziowanie w tenisie amatorskim

Post autor: Jakuboto » 5 lis 2019, 14:38

Hohvar, wiadomo głośne liczenie i pilnowanie niezbędne. Ale w sytuacji jak opisałem to chyba tylko kto ma większą siłę przebicia ...
Wilson Blade CV
NTRP 3.14159265359

Awatar użytkownika
hohvar
Senior
Senior
Posty: 3856
Rejestracja: 17 gru 2011, 13:46
Lokalizacja: Baseline

Re: Sędziowanie w tenisie amatorskim

Post autor: hohvar » 6 lis 2019, 09:28

Jakuboto pisze:Hohvar, wiadomo głośne liczenie i pilnowanie niezbędne. Ale w sytuacji jak opisałem to chyba tylko kto ma większą siłę przebicia ...
Chodziło mi o to, że PO TAKIEJ SYTUACJI proszę o głośne liczenie... :wink: Na ogół jedna wątpliwość tego rodzaju wystarcza, nie zdarzyło mi się, żeby doszło do tego więcej razy podczas jednego meczu.
A jeśli idzie o to, kto kogo przekona, to raczej nie mam z tym problemu, na ogół gram z ludźmi sensownymi i myślącymi, także na pewnym poziomie kultury ogólnej. Debil się czasem trafi na lidze czy turnieju, tu fakt, "wygrywa" często sytuację ten, kto jest bardziej zdeterminowany/uparty/testosteronowy. Ja jak jestem w 100% przekonany, że mam rację,nie ustępuję. Nie widzę powodu, dla którego miałbym tracić prawidłowo zdobyte punkty. Ale rzeczywiście muszę mieć pewność i pamiętać dokładnie wszystkie piłki (jak np. wczoraj na sparingu z TomemPL: "najpierw 0:30 dla mnie, potem zagrałeś super kąt z forhendu, potem ja zepsułem return z bekhendu, potem zagrałem forhendem w linię, a potem wyrzuciłeś w aut. Gem dla mnie" :wink: ).
Chaos również jest częścią gry (Rafael Nadal)
Grasz dobrze, ale niewłaściwie (Piotr Woźniacki)

Awatar użytkownika
Gary
Baby do garów!
Baby do garów!
Posty: 8669
Rejestracja: 13 sie 2007, 13:36
Lokalizacja: Wieś przyklasztorna

Re: Sędziowanie w tenisie amatorskim

Post autor: Gary » 6 lis 2019, 09:55

Dokładnie, wszystko zależy od tego, czy jest się przekonanym, że ma się rację oraz sytuacji w meczu. Ostatnia sytuacja, którą pamiętam to moje wysokie prowadzenie i chociaż byłem pewien swego, to odpuściłem. Rywal zachowywał się jak beton, a ja uznałem, że szkoda czasu i w razie czego przy swoim podaniu zrewanżuję się z premedytacją, skoro jedynym argumentem rywala było, że to jego serwis i on liczy.
"The reason people use a crucifix against vampires is that vampires are allergic to bullshit." - Richard Pryor

"Nie jest dyshonorem przegrywać kiedy w grę wkłada się całe swoje serce." - Sir Matt Busby

"Pater postanowił zapytać swoją siostrzenicę o znaczenie wyrazu "real", który jemu samemu kojarzył się z przepłacanymi, narcystycznymi i metroseksualnymi piłkarzami ze stolicy Hiszpanii." - Krajewski, Czubaj, "Róże cmentarne"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zasady gry”