RoTTeN vs Driver

W tym dziale opisujemy swoje zmagania z innymi Forumowiczami.
Driver
Bywalec
Bywalec
Posty: 61
Rejestracja: 20 gru 2013, 19:52

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: Driver » 7 mar 2015, 22:31

Dzisiaj pierwszy raz po zimowej przerwie zagraliśmy na Orliku.
Grało się dziwnie. Piłki odbijały się zupełnie inaczej niż na hali. Ja chyba szybciej się do tego przyzwyczaiłem. Ale końcowy wynik był taki, że Rotten był górą. Problemem w tym meczu było to, że powinienem swoją złość na fuks i flimony Rottena przenieść na tzw. złość sportową. A mnie to wszystko tak denerwowało, że półtora seta grałem na stojąco obrażony na cały świat. Rotten po meczu myślał że to z powodu bólu nogi. Ale to nie to. Muszę to w sobie zmienić i po prostu grać z chłodną głową. Może wtedy wygrywanie będzie łatwiejsze.

Awatar użytkownika
RoTTeN
Weteran
Weteran
Posty: 1725
Rejestracja: 14 paź 2012, 09:05
Lokalizacja: Miasteczko
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: RoTTeN » 8 mar 2015, 00:17

Driver pisze:(...) Muszę to w sobie zmienić i po prostu grać z chłodną głową. Może wtedy wygrywanie będzie łatwiejsze.
Jeśli chodzi o mnie to słowo "może" można od razu zamienić na "na pewno". Gram lepiej, gdy się nie wkurzam i tyle. A dziś... wkurzało mnie wszystko. Widocznie taki dzień.

Chciałem grać rotacjami postępującymi - nie umiałem. Chciałem trudne piłki (np. mocne pod nogi) odbierać pięknie z zamachem i zejściem na nogach chociaż nie było na to czasu i powinienem był po prostu akrobatycznie przepchnąć je jakoś na drugą stronę i liczyć na lepszą sytuację za chwilę. Zatraciłem umiejętność odbioru piłek z ostrego dobiegu, w kółko powtarzając te same błędy. Nie potrafiłem przebić piłki liftowanym bekhendem, nawet łatwej. Popełniłem 20+ podwójnych błędów serwisowych. Mecz wygrałem dzięki... flimonom. :fainted:

Pierwsze gemy zacząłem dobrze. Lepiej czułem nawierzchnię, ale nie potrafiłem swojej przewagi odpowiednio wykorzystać. Nie uciekłem z wynikiem, a powinienem był. Za karę przy 3:2 Driver wpadł w swój rytm i to ja zacząłem mieć problemy z oceną piłek. Za to on zaczął odważnie i naturalnie wchodzić na piłkę i lutować te swoje płaściutkie drajwy. Tartan mokry, więc nie za bardzo mogłem zawalczyć bieganiem. Z gema na gem czułem się coraz bardziej bezradny. Przegrałem 6 gemów pod rząd. :::fcplm:::

Jakoś udało mi się doprowadzić do 3:3 w drugim secie i w tym momencie Driver przestał grać. Zaczął odbijać tak od niechcenia, a ja wykorzystałem to skrzętnie. Wygrałem 3. seta, a w czwartym prowadziłem 5:3 i miałem piłkę meczową. Driver się nie dał i niewiele brakowało byśmy zagrali 5. partię.

Świetnie sparingpartnerze, że zdecydowałeś się na wpisy. :!:brv:!: Bardzo ciekawie się to czyta. :!ok!:

RoTTeN vs Driver(sparing)
3:1 (3:6 6:4 6:3 7:6(5))

2015 || sparingi: 4:1 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 1:0//0:0)
H2H || sparingi: 47:12 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 30:3//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 4:2//1:1)
„Gdy cię mają wieszać, poproś o wodę.
Nie wiadomo, co się zdarzy, zanim przyniosą.”
-
Vesemir

Awatar użytkownika
RoTTeN
Weteran
Weteran
Posty: 1725
Rejestracja: 14 paź 2012, 09:05
Lokalizacja: Miasteczko
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: RoTTeN » 9 mar 2015, 23:31

W końcu zagraliśmy na naszym miasteczkowym Orliku (bo ostatnio był zamknięty i korzystaliśmy z wiejskiego). To jest moje miejsce, moje tenisowe zamczysko. :!Fight!: Tam czuję się najlepiej. Tam piłka odbija się tak jak powinna. :wink:

Zaraz też skończyły się kłopoty z timingiem i bekhend w końcu zaczął działać. Stał się uderzeniem utrzymującym status quo w wymianie, a nawet sprawiającym rywalowi pewien dyskomfort, a od czasu do czasu (jeszcze zbyt rzadko) zamieniał się w niszczące uderzenie prawie kończące. :dvlfire:

Wobec tak silnych czarów tego miejsca, Driver nie miał szans. :!mage!: Tym bardziej, że jest podziębiony i widać było, że szybko i bardzo się męczy. Pomimo tego walczył jak lew i drugiego seta wygrał :!ok!: wykorzystując mój trwający kilka gemów dołek.

RoTTeN vs Driver(sparing)
3:1 (6:2 4:6 6:3 6:2)

2015 || sparingi: 5:1 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 2:0//0:0)
H2H || sparingi: 48:12 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 31:3//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 4:2//1:1)
„Gdy cię mają wieszać, poproś o wodę.
Nie wiadomo, co się zdarzy, zanim przyniosą.”
-
Vesemir

Awatar użytkownika
RoTTeN
Weteran
Weteran
Posty: 1725
Rejestracja: 14 paź 2012, 09:05
Lokalizacja: Miasteczko
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: RoTTeN » 17 mar 2015, 00:29

W 1. secie Driver prowadził 3:5 i... przestał grać. Odbijał bardzo zachowawczo, co dodało mi animuszu. Kolejne 4 gemy wygrałem ja.

W przerwie między setami rozmawialiśmy o tej sytuacji. Driver wyciągnął wnioski i przy 2:5 dla niego w 2. secie zagrał tak odważnie, tak mnie zmłócił, że chyba nawet punktu nie zdobyłem. :::flbrgd:::

Trzeci set to już mój popis. Z rytmu nie wybił mnie nawet peknięty naciąg w Yoninie i przymus zagrania zakurzoną Biomimetką 400. No bo w końcu ja antysprzętowiec jestem: "jak ktoś grać umie, to i deską od chleba wygra". :D

RoTTeN vs Driver(sparing)
2:1 (7:5 2:6 6:2)

2015 || sparingi: 6:1 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 3:0//0:0)
H2H || sparingi: 49:12 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 32:3//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 4:2//1:1)
„Gdy cię mają wieszać, poproś o wodę.
Nie wiadomo, co się zdarzy, zanim przyniosą.”
-
Vesemir

Awatar użytkownika
RoTTeN
Weteran
Weteran
Posty: 1725
Rejestracja: 14 paź 2012, 09:05
Lokalizacja: Miasteczko
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: RoTTeN » 29 mar 2015, 22:56

Już 3 lata gram na Orliku z tymi nieszczęsnymi koszami za plecami i nigdy nie uderzyłem w nie rakietą. Aż do ostatniego sparingu. :/

Nie lubię przerywać sekwencji serwisowej z powodu złego wyrzutu. Niecelowe wyrzucanie piłki w różne strony traktuję po prostu jako zróżnicowanie serwisu. :D Tym razem piłka poleciała daleko za głowę, więc szykował się mocno rotowany, wręcz kick serwis. :wink: Co prawda w polu widzenia nagle znalazła się tablica, ale stałem w odpowiedniej odległości, więc to zignorowałem.

No i RRRUMS! Przygrzmociłem ino zagadało. Okazało się, że ten kosz został wcześniej obniżony, żeby dzieciakom było łatwiej rzucać. :rolleyes: To zmniejszyło odległość do rakiety i niestety po skosie sięgnąłem róg tablicy. Rakieta cała, ale naciąg poszedł się kochać, nowiutki, raz grany. 40 zeta w plecy. :dvl(:

Co do meczu, to niezłe wahadło było. Od początku dzieliłem i rządziłem, ale już pod koniec 1. seta zaczęły się problemy. Potem Driver porządził i w drugim secie wygrywał 1:5 i miał razem ze 4 piłki setowe. Niestety dla niego, odpuścił, a samo się nie wygrało. Zawziąłem się i jakoś poszło. :wink:

RoTTeN vs Driver(sparing)
2:0 (6:4 7:6(2)
2:3(40:40))
2015 || sparingi: 7:1 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 4:0//0:0)
H2H || sparingi: 50:12 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 33:3//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 4:2//1:1)
„Gdy cię mają wieszać, poproś o wodę.
Nie wiadomo, co się zdarzy, zanim przyniosą.”
-
Vesemir

Awatar użytkownika
Kerm
Weteran
Weteran
Posty: 1424
Rejestracja: 12 cze 2014, 09:42
Lokalizacja: Lublin

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: Kerm » 30 mar 2015, 07:21

1. Dobrze, że rakieta cała.
2. Dobrze, że Ci ręki nie urwało. rotfl

A naciąg.. no boli ale cóż, minimalne straty. :wink:
Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.


Kerm. Powered by dreams.

Awatar użytkownika
RoTTeN
Weteran
Weteran
Posty: 1725
Rejestracja: 14 paź 2012, 09:05
Lokalizacja: Miasteczko
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: RoTTeN » 30 mar 2015, 22:37

Kerm pisze:(...) Dobrze, że Ci ręki nie urwało. rotfl
:lol: No... :D Dobrze, że ćwiczę "luźną rękę" przy drugim serwisie, to mi rakieta po prostu wyleciała z dłoni.
„Gdy cię mają wieszać, poproś o wodę.
Nie wiadomo, co się zdarzy, zanim przyniosą.”
-
Vesemir

Awatar użytkownika
TomPL
Nestor
Nestor
Posty: 5856
Rejestracja: 5 paź 2012, 12:17
Lokalizacja: Warmia

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: TomPL » 31 mar 2015, 06:59

A kosz?! Jakieś uszkodzenia czy chociaż rysy? Bo to przecież mogą cię obciążyć kosztami. :]

Awatar użytkownika
RoTTeN
Weteran
Weteran
Posty: 1725
Rejestracja: 14 paź 2012, 09:05
Lokalizacja: Miasteczko
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: RoTTeN » 31 mar 2015, 20:22

TomPL pisze:A kosz?! Jakieś uszkodzenia czy chociaż rysy? Bo to przecież mogą cię obciążyć kosztami. :]
Nikt nie widział, nikt nie słyszał. :::donknow::: :angel:
„Gdy cię mają wieszać, poproś o wodę.
Nie wiadomo, co się zdarzy, zanim przyniosą.”
-
Vesemir

Awatar użytkownika
RoTTeN
Weteran
Weteran
Posty: 1725
Rejestracja: 14 paź 2012, 09:05
Lokalizacja: Miasteczko
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: RoTTeN » 4 kwie 2015, 12:32

Grałem kiedyś w grad, w deszcz oczywiście też, nawet jakaś burza z pieronami się zdarzyła, :!mage!: ale nie pamiętam czy kiedykolwiek grałem w śnieg. Efekt jest naprawdę niezły, zwłaszcza gdy płatki są grube i padają gęsto, ograniczając widoczność i... osadzając się na okularach. :D

A było takie piękne słońce, gdy wchodziliśmy na kort... Niestety okazało się, że to tylko krótkie okienko pogodowe. Połowę meczu graliśmy w śnieżycy, ale skoro już zaczęliśmy, to trzeba było dokończyć nie zważając na okoliczności przyrody. :::skis:::

RoTTeN vs Driver(sparing)
2:1 (6:3 3:6 1:0(10:4))

2015 || sparingi: 8:1 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 5:0//0:0)
H2H || sparingi: 51:12 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 34:3//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 4:2//1:1)
„Gdy cię mają wieszać, poproś o wodę.
Nie wiadomo, co się zdarzy, zanim przyniosą.”
-
Vesemir

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: PitS » 4 kwie 2015, 14:05

RoTTeN pisze:Grałem kiedyś w grad, w deszcz oczywiście też, nawet jakaś burza z pieronami się zdarzyła, :!mage!: ale nie pamiętam czy kiedykolwiek grałem w śnieg. Efekt jest naprawdę niezły, zwłaszcza gdy płatki są grube i padają gęsto, ograniczając widoczność i... osadzając się na okularach. :D

A było takie piękne słońce, gdy wchodziliśmy na kort... Niestety okazało się, że to tylko krótkie okienko pogodowe. Połowę meczu graliśmy w śnieżycy, ale skoro już zaczęliśmy, to trzeba było dokończyć nie zważając na okoliczności przyrody. :::skis:::

RoTTeN vs Driver(sparing)
2:1 (6:3 3:6 1:0(10:4))

2015 || sparingi: 8:1 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 5:0//0:0)
H2H || sparingi: 51:12 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 34:3//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 4:2//1:1)
Jutro jestem obok Orlika, jak ja to zniosę że nie zagram?
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

Awatar użytkownika
RoTTeN
Weteran
Weteran
Posty: 1725
Rejestracja: 14 paź 2012, 09:05
Lokalizacja: Miasteczko
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: RoTTeN » 8 kwie 2015, 21:19

PitS pisze:Jutro jestem obok Orlika, jak ja to zniosę że nie zagram?
Niech zgadnę jak to się skończyło: na imprezie spotkałeś jakiegoś tenisowego maniaka, który znalazł dziurę w orlikowym płocie. Byłeś skłonny zagrać nawet w odświętnych lakierkach, ale nie mieliście rakiet. :( Zawsze trzeba zabierać rakietę gdziekolwiek się jedzie. :oldtimer:
:::cheese:::

-----------------------------------------------------------------
Miałem taki tajny plan. Chciałem ograć Drivera, ale nie tak jak zwykle, na styk, tylko porządnie. :twisted: Tak z 6:3, 6:2! :!Vicky!: No i teraz nie wiem czy śmiać się, :lol: czy płakać... :::cring::: Driver przejechał się po mnie jak po młodym. :::flbrgd::: I żeby grał jeszcze jakiś tenis życia, ale nie. Rzeczowa, spokojna, regularna gra z elementami ofensywy. Gdybym miał jego tenis określić jednym słowem to powiedziałbym: dojrzały do bólu. :1+1: :wink:

Za to do mnie powróciły demony - niemożność wydobycia rotacji z forhendu. :::A!A!A::: Byłem przerażony, bo za nic nie chciałem by to wróciło, bym cofnął się znów ze swoim tenisem o rok czy dwa. Próbowałem zmieniać ustawienie, prowadzenie rakiety, pracę nadgarstkiem... nic z tego. Dopiero po wygranym meczu zdiagnozował mnie Driver (co ja bym bez niego zrobił! :D ). Powód najprostszy z możliwych i właściwie można nim wytłumaczyć sporo ponad połowę wszystkich błędów tenisistów-amatorów - zła praca nóg. :::fcplm::: Przecież to takie oczywiste... Z moim brakiem techniki to sobie mogę kręcić nadgarstkiem i wyrywać rękę w akrobatycznych pętlach, a i tak rotacja będzie śladowa lub żadna jeśli przy uderzeniu nie wyjdę z nóg.

Zatem Driver wygrał pierwszy sparing od stycznia i to w moim królestwie - na Orliku. :!ok!: Na szczęście okazję do rewanżu miałem już na drugi dzień. Od samej rozgrzewki niziutko schodziłem na nogach i zaraz też wróciła radość z uderzeń w towarzystwie śliczniutkiej rotacji awansującej. Nie żeby zaraz topspiny, ale pojawiły się urodziwe lifciki. :::cldno9::: Wiało jak cholera, przegrałem jednego seta, a mimo to cały czas czerpałem ogromną przyjemność z gry. :!ok!: Muszę pamiętać: diagnozę słabszej dyspozycji zaczynać od PRACY NÓG !!! :::paq3:::


RoTTeN vs Driver(sparing)
0:2 (2:6 5:7)

2015 || sparingi: 8:2 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 5:1//0:0)
H2H || sparingi: 51:13 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 34:4//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 4:2//1:1)

RoTTeN vs Driver(sparing)
2:1 (6:3 4:6 6:2)

2015 || sparingi: 9:2 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 6:1//0:0)
H2H || sparingi: 52:13 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 35:4//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 4:2//1:1)
„Gdy cię mają wieszać, poproś o wodę.
Nie wiadomo, co się zdarzy, zanim przyniosą.”
-
Vesemir

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: PitS » 8 kwie 2015, 21:40

RoTTeN pisze: Niech zgadnę jak to się skończyło: na imprezie spotkałeś jakiegoś tenisowego maniaka, który znalazł dziurę w orlikowym płocie. Byłeś skłonny zagrać nawet w odświętnych lakierkach, ale nie mieliście rakiet. :( Zawsze trzeba zabierać rakietę gdziekolwiek się jedzie. :oldtimer:
:::cheese:::
Nie zgadłeś. Problemem nie jest brak sprzętu, tylko wyrozumiałość otoczenia. Oni świętują jak chcą a inni już tak nie mogą. Muszą na ich obraz i podobieństwo. :D

Sprzęt jest w samochodzie jeszcze przed żoną i dziećmi, Vivid by mnie pochwalił. O_O
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

Awatar użytkownika
TomPL
Nestor
Nestor
Posty: 5856
Rejestracja: 5 paź 2012, 12:17
Lokalizacja: Warmia

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: TomPL » 9 kwie 2015, 06:37

PitS pisze:Nie zgadłeś. Problemem nie jest brak sprzętu, tylko wyrozumiałość otoczenia. Oni świętują jak chcą a inni już tak nie mogą. Muszą na ich obraz i podobieństwo. :D
Jacy "oni"? Do sekty jakiejś należysz? Pewnie "7 czerwonych prostopadłych"... :]

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: PitS » 9 kwie 2015, 20:29

A komu może przeszkadzać granie w Wielkanoc? :D
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

Awatar użytkownika
ppeter
Senior
Senior
Posty: 4949
Rejestracja: 18 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Rzeszów

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: ppeter » 9 kwie 2015, 22:10

PitS pisze:A komu może przeszkadzać granie w Wielkanoc? :D
Korty na których teraz grywam, mają taką rozpiskę :D :
"czynne codziennie od 8ºº do 22ºº
Wigilia, Sylwester od 8ºº do 14ºº
Boże Ciało, Nowy Rok od 14ºº do 22ºº
Boże Narodzenie, Wielkanoc i Wszystkich Świętych korty są nieczynne"

W sobotę mieli maksa, w poniedziałek chyba też bo w takie dni zjeżdżają się ludzie z całego regionu.
Obrazek
Super G V1 Pro
NTRP - 4.0
Sam fakt istnienia prawa o ochronie uczuć religijnych jest najlepszym dowodem tego, że religie by nie przetrwały w warunkach prawdziwej wolności myśli i słowa.
"Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie?!".

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: PitS » 10 kwie 2015, 22:17

Mam taki układ że grałem kiedy korty miały być nieczynne. Po prostu gość mi otwiera i zamyka. Taki uczynny chłop, sam gra więc rozumie potrzeby innych. rotfl
Ale nie chcę go pchać na minę po pierwsze, bo tolerancyjni i niegrający wierzący szybko by donieśli gdzie trzeba i chłop by w tym tolerancyjnym kraju mógł stracić pracę, lub jego dyrektor za brak nadzoru.
Pomijam fakt że teść spojrzałby na mnie nie inaczej jak wtedy gdy wyśmiałem "teorię zamachu" i z imienin pakowałem się 12 sekund. :D
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

Driver
Bywalec
Bywalec
Posty: 61
Rejestracja: 20 gru 2013, 19:52

RoTTeN vs Driver

Post autor: Driver » 11 kwie 2015, 20:02

Pojechaliśmy dzisiaj na mączkę. Rotten zmiażdżył mnie w pierwszym secie. W drugim ja się po nim przejechałem. Trzeci to znowu popis Rottena - choć trochę mu się postawiłem.
Nasze sparingi zazwyczaj to walka gem za gem często do tiebreaku.
A dzisiaj..... - nowa nawierzchnia, nowe piłki, ogromna przestrzeń (Orlik to klatka) i to chyba powody, że nasza gra wyglądała tak jak wyglądała. Czekam na kolejny sparing, aby poprawić sobie nastrój
Nie chodzi mi o wygraną, ale zadowolenia ze swojej gry, bo w tej chwili topię smutki w szklaneczce...
Driver & Rotten
0:6
6:2
3:6

Driver

Awatar użytkownika
RoTTeN
Weteran
Weteran
Posty: 1725
Rejestracja: 14 paź 2012, 09:05
Lokalizacja: Miasteczko
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: RoTTeN » 15 kwie 2015, 21:55

Tamten mecz w Większym Mieście był bardzo dziwny. Niby w drugim secie nie grałem dużo gorzej niż w pierwszym, a Driver wcale nie grał dużo lepiej, a po 11 gemach było 6:0 0:5... :::donknow::: Normalnie ja byłem Sara Errani, a Driver - Venus Williams i graliśmy właśnie 3. rundę US Open. :!lkinmir!:

Dziś zagraliśmy na mokrym tartanie. Ślisko jak złe, więc nie było mowy o dynamicznym poruszaniu się. Ćwiczyliśmy płynność ruchów. :rolleyes: Przez pierwsze 9 gemów Driver był... gdzieś, ale na pewno nie na Orliku. Na szczęście potem się obudził i zaczął grać. :!ok!: Meczu jednak już nie wypuściłem.

RoTTeN vs Driver(sparing)
2:1 (6:0 2:6 6:3)

2015 || sparingi: 10:2 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 6:1//0:0 || mączka 1:0//0:0)
H2H || sparingi: 53:13 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 35:4//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 5:2//1:1)

RoTTeN vs Driver(sparing)
4:1 (6:0 6:4 4:6 6:2 7:5)

2015 || sparingi: 11:2 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 7:1//0:0 || mączka 1:0//0:0)
H2H || sparingi: 54:13 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 36:4//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 5:2//1:1)
„Gdy cię mają wieszać, poproś o wodę.
Nie wiadomo, co się zdarzy, zanim przyniosą.”
-
Vesemir

Awatar użytkownika
RoTTeN
Weteran
Weteran
Posty: 1725
Rejestracja: 14 paź 2012, 09:05
Lokalizacja: Miasteczko
Kontakt:

Re: RoTTeN vs Driver

Post autor: RoTTeN » 19 kwie 2015, 21:33

PrzedTFowych treningów na mączce ciąg dalszy.

Driver serwuje. Łupnął płasko i mocno. Zdziwiłem się, bo rzadko tak serwuje. Woli raczej rotowany. Za chwilę znowu płasko i soczyście. Coś jest nie tak... :::hmm::: Postanowiłem baczniej przyjrzeć się Driverowi i szok! O_O Przy zmianie stron miałem tylko jedno pytanie: "Trenowałeś na Orliku czy przed lustrem?". :D

Otóż Driver, który przy serwisie zawsze unosił rakietę przed sobą, zaczął uczyć się odwodzić rakietę tak jak należy, dołem za siebie. :!ok!: Naprawdę mnie zatkało. Pamiętam, że gdy ja zmieniałem w ten sposób swój serwis, to szło mi jak po grudzie, a ten tu 10 minut w domu pomachał i już tak ładnie serwuje. Cudów nie ma co prawda i liczba podwójnych wzrosła trzykrotnie, ale to przecież dopiero pierwszy dzień nowej sekwencji. Jak się Driver nie podda i będzie tak serwował ciągle, to za 2-3 miesiące swoim starym stylem już nie będzie potrafił. I o to chodzi!

Rzecz dziwna, ale wyniku nie pamiętam... Może Driver pomoże. Wiem tylko, że wygrałem 3:0 i że jeden set prawie przegrałem.

Jeśli pogoda pozwoli, to przed TFem zagramy jeszcze na mączce w środę. :::paq3:::

[EDIT] Z pomocą Drivera odtworzyłem wynik.
RoTTeN vs Driver(sparing)
3:0 (6:2 7:6(4) 6:3)

2015 || sparingi: 12:2 // stawka: 0:0 (hala 3:1//0:0 || tartan 7:1//0:0 || mączka 2:0//0:0)
H2H || sparingi: 55:13 // stawka: 3:3 (hala 8:6//0:1 || tartan 36:4//2:1) || trawa 5:1//0:0 || mączka 6:2//1:1)
„Gdy cię mają wieszać, poproś o wodę.
Nie wiadomo, co się zdarzy, zanim przyniosą.”
-
Vesemir

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozgrywki forumowiczów”