Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Jak zbudować kort, zmodyfikować rakietę...
Awatar użytkownika
gural_91
Starszy Forumowicz
Starszy Forumowicz
Posty: 384
Rejestracja: 11 lut 2008, 08:45
Lokalizacja: Rzeszów

Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: gural_91 » 6 wrz 2012, 13:57

Ma ktoś pomysł jak wciągnąć tą rakietę na 4 węzły? Gram tak już od ponad 3 lat i naciąganie na 2 węzły nie bardzo mi pasuje.. Mam wrażenie, że naciąg zdecydowanie bardziej wtedy traci naprężenie i ostatnie półtorej godziny gry przed jego pęknięciem to jest męczarnia... Przy naciąganiu z dwóch kawałków nie ma aż takiej różnicy. Tyle, że niestety ale w tej rakiecie jest coś za mało grommetów na węzły. Licząc, że kończę piony dwoma węzłami na górze to zostają mi tam tylko dwie szersze przelotki - obie na poziomach i żeby naciągnąć poziome od główki muszę zrobić guza na strunie poziomej która jeszcze nie jest naciągnięta, a co za tym idzie muszę strunę która ma służyć za guza przytrzymać jedną łapką przez co przy naciąganiu trzech strun mam do dyspozycji tylko jedną łapkę z jednej strony (więc, żeby przytrzymać drugą strunę muszę ja wyjąć z podstawki i użyć jej jako lotnej) co nie jest ani wygodne ani do końca dokładne.

Awatar użytkownika
napalm
Zaobrączkowany!
Zaobrączkowany!
Posty: 1821
Rejestracja: 17 lis 2008, 18:29

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: napalm » 6 wrz 2012, 14:18

Rakiety na oczy nie widziałem, ale sprawdziłem w szybkim poradniku jak to powinno wyglądać (hipotetycznie). Przy naciąganiu pionów zostawiasz wolne 8T i 8B. Wiążesz węzły od pionów na górze, w 6T. Węzeł startowy do crossów zaczynasz na 7B i wchodzisz w 8B. Czyli jedziesz od serca do główki. Crossy odcinasz na 11T. Chociaż ja bym odciął na 9T.
Za poprawność nie ręczę.

T- top - góra
B - bottom -dół
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

Awatar użytkownika
gural_91
Starszy Forumowicz
Starszy Forumowicz
Posty: 384
Rejestracja: 11 lut 2008, 08:45
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: gural_91 » 6 wrz 2012, 14:29

napalm pisze:Czyli jedziesz od serca do główki.
Gdyby wciąganie od serca do główki było poprawne to nie byłoby tego pytania tutaj :).

Awatar użytkownika
napalm
Zaobrączkowany!
Zaobrączkowany!
Posty: 1821
Rejestracja: 17 lis 2008, 18:29

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: napalm » 6 wrz 2012, 14:32

gural_91 pisze:
napalm pisze:Czyli jedziesz od serca do główki.
Gdyby wciąganie od serca do główki było poprawne to nie byłoby tego pytania tutaj :)
Popatrzyłem na zdjęcia (krążące w necie) tej ramy wciągniętej z dwóch kawałków. Wszystko wygląda tak jak napisałem. Innej opcji nie widzę. Ale niech się mądrzejsi wypowiedzą.
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

Awatar użytkownika
gural_91
Starszy Forumowicz
Starszy Forumowicz
Posty: 384
Rejestracja: 11 lut 2008, 08:45
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: gural_91 » 6 wrz 2012, 14:44

Cytując Smyka:
Smyk pisze:
gural_91 pisze:Dla każdej rakiety jest zdrowiej wciągać od główki do serca?
Z uwagi na konstrukcje/formę rakiet, wciąganie poziomów w kierunku od główki do serca zawsze naraża ramę na mniejsze, niekorzystne naprężenia - tyle mechanika. Nawet jeśli producent zezwala wciągać inaczej, znaczy że skonstruował ramę tak, aby te naprężenia skompensować (albo liczy na to, że ramy trzaskają i gracze częściej kupują nowe ;) ). Nie znaczy to jednak, że je do końca wyeliminował. Ergo ...
Dlatego też poczekam na jego opinie w tym temacie.

Awatar użytkownika
napalm
Zaobrączkowany!
Zaobrączkowany!
Posty: 1821
Rejestracja: 17 lis 2008, 18:29

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: napalm » 6 wrz 2012, 14:50

Prawdopodobnie da radę iść z góry w dół przy użyciu klemy startowej.
Poczytaj ten wątek dotyczący zwykłego Pure Storma -> http://tt.tennis-warehouse.com/showthread.php?t=306244
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

Awatar użytkownika
gural_91
Starszy Forumowicz
Starszy Forumowicz
Posty: 384
Rejestracja: 11 lut 2008, 08:45
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: gural_91 » 6 wrz 2012, 14:58

Jeden jedyny problem - nie mam klemy startowej :/. Za niedługo będę wciągał rakietę to nagram jak ja to robiłem ostatnio na 4 węzły. Ciekawy jestem czy tak też jest poprawnie bo bez tej klemy jest to chyba jedyna opcja.

Awatar użytkownika
Smyk
Weteran
Weteran
Posty: 1277
Rejestracja: 24 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Zaodrze

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: Smyk » 6 wrz 2012, 16:38

Czy gromet 9T (ostatnia pionowa) jest wystarczająco duży, żeby przeszły przezeń dwie żyłki ?
Carpe diem, quam minimum credula postero ...

Awatar użytkownika
gural_91
Starszy Forumowicz
Starszy Forumowicz
Posty: 384
Rejestracja: 11 lut 2008, 08:45
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: gural_91 » 6 wrz 2012, 17:25

Smyk pisze:Czy gromet 9T (ostatnia pionowa) jest wystarczająco duży, żeby przeszły przezeń dwie żyłki ?
Nie. Nie byłoby tego pytania jakby był...

Nie bardzo miałem jak nagrać tego filmiku więc może spróbuje to opisać:
Poziome zaczynam przeplatając sobie trzy górne struny. Grommet 11T jest na tyle szeroki, że mogę tam zrobić guza, więc wkładam tam końcówkę pierwszej struny i łapie ją łapką. Przeciągam pierwszą strunę (2 kg mocniej) - łapię łapką, wszystko ok. Przeciągam drugą strunę i tu jest gorzej - łapka trzyma końcówkę pierwszej struny więc muszę wyjąć łapkę z podstawki która trzymała z drugiej strony pierwszą strunę i posługując się nią jak lotnym chwytakiem łapię drugą strunę. Przy trzeciej jak przy pierwszej. Przy czwartej wyjmuje łapkę z podstawki która trzymała trzecią strunę i posługując się nią po raz kolejny jak lotnym chwytakiem łapie pierwszą strunę - wtedy puszczam łapkę trzymającą końcówkę pierwszej struny i robię guza w 11T. Dalej już idzie normalnie.

Awatar użytkownika
Smyk
Weteran
Weteran
Posty: 1277
Rejestracja: 24 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Zaodrze

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: Smyk » 6 wrz 2012, 19:57

gural_91 pisze:Nie. Nie byłoby tego pytania jakby był...
Chodziło mi o to, czy da się przez tą przelotkę przeciągnąć drugą strunę, zanim podwiążesz ostatni pion (może być łatwiej, póki struna jest luźna). Wtedy można by tam zrobić węzeł startowy dla pierwszego poziomu, napiąć go i dopiero wtedy wiązać ostatni pion.
gural_91 pisze:Poziome zaczynam przeplatając sobie trzy górne struny ...
Sorry, ale nie za bardzo potrafię sobie wyobrazić opisaną kombinację.

Jedna możliwość, to zacząć poziomy od trzeciej struny - tej przechodzącej przez 11T. Łapiesz trzeci poziom klamrą przy ramie (zostaw miejsce na zawiązanie węzła). Przewlekasz drugi poziom, napinasz i łapiesz klamrą. Przewlekasz pierwszy poziom, napinasz ... no i teraz można użyć tylko klamry trzymajacej drugi poziom. Ta prawdopodobnie nie da się przesunąć dalej niż do środka ramy. Trudno, spadek napięcia trzeba skompensować dodająć ze 3-4 kg. Poza tym ostatnie struny nie grają ;P Inna wada, to że nie naciągamy tak stricte od główki do serca.

Inny sposób, to użycie węzła startowego, który nawet po zacisnięciu pozwoli przesuwać strunę na której jest zawiązany. Czyli przewlekasz pierwsze trzy poziomy (do 11T). Zawiązujesz węzeł startowy i napinasz pierwszy poziom, potem drugi, a na końcu trzeba całą luźną żyłkę przeciągnąć przez zaciśnięty węzeł startowy. Nie wiem czy się da (zależy od żyłki) !? Nawet jeśli się da, to prawdopodobieństwo skaleczenia struny albo uszkodzenia grometu jest dość duże.

Najlepsze zatem rozwiazanie, to użycie zacisku startowego. Inwestycja, która w przyszłości wiele uprości.
Carpe diem, quam minimum credula postero ...

Awatar użytkownika
gural_91
Starszy Forumowicz
Starszy Forumowicz
Posty: 384
Rejestracja: 11 lut 2008, 08:45
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: gural_91 » 6 wrz 2012, 20:29

No może trochę zawile to rozpisałem :D. Cóż nie ważne, wszystko i tak sprowadza się do kupienia klamry startowej.

Awatar użytkownika
Smyk
Weteran
Weteran
Posty: 1277
Rejestracja: 24 lip 2008, 08:15
Lokalizacja: Zaodrze

Re: Babolat Pure Storm Tour GT - 4 węzły

Post autor: Smyk » 6 wrz 2012, 21:01

No w sumie raczej tak. Cała reszta to rzeźbienie z uszczerbkiem dla jakości efektu końcowego.
Carpe diem, quam minimum credula postero ...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak to wykonać?”