Obsługa w Protenis

W tym miejscu dzielimy się uwagami na temat tego jak i gdzie kupować sprzęt tenisowy. Nie jest to jednak miejsce do zamieszczania ogłoszeń, reklam i ofert sprzedaży.
Awatar użytkownika
htb
Senior
Senior
Posty: 3004
Rejestracja: 10 wrz 2009, 14:14
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: htb » 3 gru 2009, 13:00

Vivid pisze: Synu, zaprawdę powiadam Ci - błądzisz. Łódź jest koło Zgierza (inaczej Zgerza :P). Każdy Zgierzanin Ci to powie, google do niedawna też :)
Pała z geografii! rotfl
Jeszcze nie jest tak źle u mnie z geografią :) Wiem gdzie to piękne miasto leży :)
I jak ktoś napisał Łodzian akurat chyba więcej jest tych przyjezdnych tylko na 8 godzin. W końcu jadą do Wawy tak samo długo jak Warszawiak z jednego końca miasta na drugi dzięki wspaniałej komunikacji miejskiej :(
Obrazek
_____

Awatar użytkownika
Basic
Oaza Spokoju
Oaza Spokoju
Posty: 6536
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Basic » 3 gru 2009, 13:20

Hesus pisze: Gdzie ja to słyszałem..., że na forach, czatach czy gdziekolwiek w necie Warszawiacy mają tendencje do nie podawania skąd właśnie są skoro wiadomo, że z default city*.
Ja nie mówię tu o żadnej opcji "netowej", tylko normalnej :wink:

Dla przykładu:
Kiedyś byłem ze znajomymi w Poznaniu na szkoleniu... lato, fajna pogoda, no to wieczorkiem na Starówkę, bardzo dobre jedzonko w pewnej knajpce, później stwierdziliśmy, że trzeba się jeszcze gdzieś ruszyć i przy okazji oblać zbliżające się urodziny Koleżanki (ponad tydzień, ale powód zawsze dobry :P ).
No i podchodzimy do małej grupki osób i pytamy się, że słyszeliśmy o pewnym klubie, że mają fajną muzę latin, tylko nie bardzo wiemy, gdzie to jest, więc czy mogą nam powiedzieć?
Oni bardzo mili i mówią, że w ogóle idą w tamte okolice więc mogą nam pokazać... więc super dla nas :lol:
W czasie drogi tak sobie gadu gadu co tu w ogóle robimy, że fajny rynek... itd.

Jak znaleźliśmy się pod klubem to dopiero zapytali "...a w ogóle to skąd jesteśmy..?"
My tylko O_O wzrok wzajemnie po sobie z myślami mówić nie mówić :::???::: :([
W pewnym momencie jedna od nas osoba z uśmiechem zapytała a czy to takie ważne :wink: ? Grunt, że dobrze się nam gada... :wink: Oni ponowili zapytanie.
No więc w końcu powiedzieliśmy, że z Wawy...
REAKCJA: No chyba żartujecie :::!!!::: :::???::: . My ponownie, że z Wawy.
A oni, że gdybyśmy na początku powiedzieli, że z Wawy, to w życiu by nas tu nie przyprowadzili... Miło :?
Obrazek Speed Graphene MP

Awatar użytkownika
Vivid
Błąd Skryptu
Błąd Skryptu
Posty: 27161
Rejestracja: 15 sie 2006, 05:47
Lokalizacja: Menelowo

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Vivid » 3 gru 2009, 13:46

No cóż, trzeba będzie tworzyć dla Warszawiaków getta i jak tylko się pojawią zamykać i wyrzucać klucze ... rotfl
Pewnie że to nic śmiesznego jak człowiek jest normalny i mu inni "reputację" robią. No ale niewiele da się tu zrobić. Zawsze się znajdzie jakiś "proszę wioski" co to jest bardziej warszawski od Syrenki...
Uśmiechaj się, to nieźle wkurza ludzi :)
Lepiej na korcie mądrze stać niż po nim głupio biegać ;)
Skuteczność tenisa zależy od tego jak szybko i jak mocno zrobisz przeciwnika w ch..ja :P

TadX
Senior
Senior
Posty: 4833
Rejestracja: 6 wrz 2008, 22:16

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: TadX » 3 gru 2009, 16:38

Przyznam bez bicia - przyjeżdżając do Wawy na studia miałem w głowie ten stereotyp. Po paru miesiącach pobytu w Warszawie stwierdziłem, że ten stereotyp to jakiś debilizm. Złego słowa na Warszawiaków powiedzieć nie dam. Zawsze, gdy potrzebowałem pomocy na ulicy to ją otrzymałem - a to gdzie ta ulica czy ta, albo był taki przypadek, że parę razy mi komórka siadała, to mi ludzie pozwalali dzwonić ze swoich telefonów. Jeszcze raz mówię - złego słowa na Warszawiaków powiedzieć nie dam.

Odnośnie chamstwa, krętactwa - to jest wszędzie. Warszawa nie jest jakąś enklawą, gdzie takie rzeczy się dzieją a dookoła spokój.

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: PitS » 3 gru 2009, 17:47

Wracając do tematu, to swoiste "belfrostwo" z którym ja akurat się nie zetknąłem, może dlatego że też mam siwiejącą brodę, jest trochę nie na miejscu. Macie rację.

Oderwę się teraz na chwilę od starszego pana i powiem dlaczego ja uważam że ceny w sklepie PROTENIS mają prawo być wyższe niż te w necie.

Jeśli dokonasz zakupu w necie a ustawisz sobie opcję odbioru z zapłatą w sklepie to O.K. powinny być takie same bo w sklepie nic nie kupujesz tylko z magazynu sklepowego odbierasz. To Ty ponosisz trud znalezienia odpowiedniego sprzętu, poznania za i przeciw na własną rękę, sam kalkulujesz ilość potrzebnych towarów, sam piszesz rachunek, sam podliczasz upust, sam de facto go sobie wysyłasz. Taki sklep kosztuje "prawie nic", czyli ten jeden spedytor i nawet może nie mieć magazynu jak jest chłopak sprawny (czyli faktycznie może nawet nie mieć pieniędzy na towar bo od Ciebie dostanie je wcześniej niż sam zapłaci).

Gdy jednak idziesz już do sklepu zakupić towar to on ten sklep gdzieś musi być, mieć prąd, światło, ladę, ekspedienta, czynsz, i towar za który pewnie płaci zanim ty go zdążysz kupić. To kosztuje.

Gdy do mnie przychodzi klient, który widział moją ofertę w internecie musi zdecydować co woli, czy sam sobie liczy i wybiera te płytki, rozkminia co jest do czego, sam je aranżuje, sam się użera z kurierem dokąd da się podjechać a dokąd nie, lub woli zapłacić za to abym pomógł mu w tym wszystkim ja. Coś za coś.
To też jest jakaś wartość i ona też kosztuje.
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

Awatar użytkownika
Basic
Oaza Spokoju
Oaza Spokoju
Posty: 6536
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Basic » 4 gru 2009, 04:22

PitS zgadzam się z tym co mówisz.
Tyle, że ja mówię o sytuacji, gdy zadzwoniłem do sklepu i powiedziałem, że chcę kupić to i to jak jest podane na stronie...a dzwonię dla pewności, żeby nie było sytuacji, że coś jest na stronie, a później się okazuje, że fizycznie tego nie ma :wink:
I bardzo miła młoda Pani spisała listę i powiedziała, że jutro od rana będzie spakowana paczka do odbioru (podała też łączną cenę--właśnie wg cennika ze strony) , bo powiedziałem, że przyjade osobiście odebrać, bo to nie problem dla mnie... :D

I przyjechałem ok. południa po odbiór. Ta Pani (młoda dziewczyna) powiedziała, żebym dał Jej 5min na spakowanie produktów z listy, bo wczoraj już nie zdążyła...
I dała tą paczkę Starszemy Seniorowi...a On nagle podaję mi inną cenę...no to ja wtedy, że rozmawiałem wczoraj telefonicznie z ww. Dziewczyną i miała być inna cena...i wtedy właśnie Senior rzucił tekstem "...no niech będzie..."
No więc, to już nie było pozytywne dla klienta sklepu słyszeć :?

P.S. Natomiast faktem jest, że ów Dziewczyna jest bardzo miła i komunikatywna, dzisiaj, tzn. wczoraj :wink: też miałem przyjemność rozmawiać z Nią telefonicznie i wszystko na poziomie ad. zapytania, które miałem :P
Obrazek Speed Graphene MP

Awatar użytkownika
El Diablo
Wyłączono z użytku...
Posty: 20397
Rejestracja: 15 lut 2007, 12:57
Kontakt:

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: El Diablo » 4 gru 2009, 13:52

Dla mnie to co pisali userzy jest naprawdę zaskakujące... no moje doświadczenia z Protenisem były wyłącznie pozytywne.

Wysłali mi paczkę ale zapomnieli dorzucić piłek. Zadzwoniłem... Przeprosili za to niedopatrzenie wysłali na własny koszt ekspresowo z "bonusem" ;)

Wygrałem bon realizowany w Protenisie. Zadzwoniłem i wszystko mogłem załatwić telefonicznie (w przypadku bonu ESPN musiałem wysłać bon pocztą), a poza tym otrzymałem gratulacje! Może to błahostka ale autentycznie zwykłe słowa: "Ooo... w takim razie gratuluję!" naprawdę pozytywnie nastawiły mnie do tego sklepu.

Poza tym oferują w normalnych warunkach często niższe ceny, a ich oferta sprzętu typowo tenisowego jest dużo większa niż sklepów tenisowych które Ja znam...

Jak pisałem w innych wątkach oferta Protenisa i SportClubu w moim przypadku uzupełnia się na tyle że właściwie tylko w tych 2 sklepach muszę robić zakupy... no może poza TW ;)
Nie mogę odebrać telefonu, NIGDY!
Albo jestem na urlopie, albo na zwolnieniu, albo w delegacji, albo na spotkaniu.
Nie czytam e-maili ani nie oddzwaniam.
Zupełnie jak horyzont. Jestem bardziej koncepcją niż bytem cielesnym.

Awatar użytkownika
Basic
Oaza Spokoju
Oaza Spokoju
Posty: 6536
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Basic » 4 gru 2009, 17:45

Ale my nie mówimy nic o samym sklepie :wink: On jest naprawdę w porządku, mogę to powiedzieć mimo krótkiej historii tenisowej :wink:
Chodzi tylko o pewnego Pana w tym sklepie, jego niektóre zachowania, teksty... bo np. dzisiaj dzwoniłem do sklepu i trafiłem na Niego właśnie i wszystko było oki, miło, konkretnie itd... Tylko ten Pan na miejscu czasami ma dziwne odjazdy... ech może za mało tlenu jest w środku i dlatego takie reakcje, to w końcu mały sklepik, a osób w środku duuużooo :P
Obrazek Speed Graphene MP

Awatar użytkownika
ppeter
Senior
Senior
Posty: 4949
Rejestracja: 18 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: ppeter » 4 gru 2009, 19:02

Mnie parę razy mile zaskoczyli, jak nie było czegoś co zamawiałem, była zwykle szybka reakcja i zwykle jakiś gratis jako załącznik do zamówienia.
Również miałem kontakt z owym Panem, ale nie miałem problemów z dogadaniem się. :)
Obrazek
Super G V1 Pro
NTRP - 4.0
Sam fakt istnienia prawa o ochronie uczuć religijnych jest najlepszym dowodem tego, że religie by nie przetrwały w warunkach prawdziwej wolności myśli i słowa.
"Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie?!".

Lemmy
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 297
Rejestracja: 11 sty 2009, 19:18

Re: Völkl Cyclone

Post autor: Lemmy » 17 lut 2012, 18:04

No cóż, moja przygoda ze sklepem Protenis się właśnie zakończyła. Zadzwoniłem dziś z pytaniem, co dzieje sie z moją zamówioną w poprzedni weekend paczką, skorygowaną o nieszczęsnego cyclona w poniedziałek. Odebrał jakiś pan, który kilka minut próbował "za kulisami" namówić jakąś panią na udzielenie mi informacji argumentami "to ty za to odpowiadasz". Gdy pańcia w końcu podeszła, usłyszałem, że paczka a i owszem nie zostałą wysłana, bo sklep nie otrzymał przelewu. Po 5 min sprawdzania okazało się, że jednak kasa doszła tylko "ktoś to przeoczył" i że sprzęt zostanie wysłany "już w poniedziałek".
Jako żywo przypomina mi to sytuacje z mojej poprzedniej paczki, gdy również konieczna była wymiana jednego z zamówionych fantów - na inny - dostępny akurat w sklepie od ręki - i wtedy też paczka została walnięta w kąt i wyjechała dopiero gdy po tygodniu gdy zadzwoniłem i zapytałem gdzie jest. Ta sama pani identycznie wtedy kręciła i próbowała znaleźć podobne wymówki.
Jak dla mnie już starczy niekompetencji i olewactwa Protenisa. Żegnam.
Demon of the Fall

Awatar użytkownika
napalm
Zaobrączkowany!
Zaobrączkowany!
Posty: 1821
Rejestracja: 17 lis 2008, 18:29

Re: Völkl Cyclone

Post autor: napalm » 17 lut 2012, 18:14

Lemmy pisze:No cóż, moja przygoda ze sklepem Protenis się właśnie zakończyła. Zadzwoniłem dziś z pytaniem, co dzieje sie z moją zamówioną w poprzedni weekend paczką, skorygowaną o nieszczęsnego cyclona w poniedziałek. Odebrał jakiś pan, który kilka minut próbował "za kulisami" namówić jakąś panią na udzielenie mi informacji argumentami "to ty za to odpowiadasz". Gdy pańcia w końcu podeszła, usłyszałem, że paczka a i owszem nie zostałą wysłana, bo sklep nie otrzymał przelewu. Po 5 min sprawdzania okazało się, że jednak kasa doszła tylko "ktoś to przeoczył" i że sprzęt zostanie wysłany "już w poniedziałek".
Jako żywo przypomina mi to sytuacje z mojej poprzedniej paczki, gdy również konieczna była wymiana jednego z zamówionych fantów - na inny - dostępny akurat w sklepie od ręki - i wtedy też paczka została walnięta w kąt i wyjechała dopiero gdy po tygodniu gdy zadzwoniłem i zapytałem gdzie jest. Ta sama pani identycznie wtedy kręciła i próbowała znaleźć podobne wymówki.
Jak dla mnie już starczy niekompetencji i olewactwa Protenisa. Żegnam.
No proszę, dołączyłeś do klubu "źle potraktowanych przez Protenis" (była kiedyś taka dyskusja, chyba jeszcze gdzieś wisi na forum).
Wiem że niektórym w głowie się to nie mieściło i zajadle bronili reputacji tego sklepu, ale wychodzi na to że jednak nie jest tak różowo.
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

Lemmy
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 297
Rejestracja: 11 sty 2009, 19:18

Re: Völkl Cyclone

Post autor: Lemmy » 17 lut 2012, 18:22

Ja rozumiem, że może czegoś akurat nie być. Denerwuje mnie to, że paczka leży sobie tydzień czasu i nikt jej nie wyśle dopóki ja nie zadzwonię. I to drugi raz pod rząd, co dla mnie już jest nie do zaakceptowania.
Demon of the Fall

Awatar użytkownika
Basic
Oaza Spokoju
Oaza Spokoju
Posty: 6536
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Völkl Cyclone

Post autor: Basic » 17 lut 2012, 18:22

napalm pisze:No proszę, dołączyłeś do klubu "źle potraktowanych przez Protenis" (była kiedyś taka dyskusja, chyba jeszcze gdzieś wisi na forum).
Wiem że niektórym w głowie się to nie mieściło i zajadle bronili reputacji tego sklepu, ale wychodzi na to że jednak nie jest tak różowo.
Tak na szybko znalazłem dwa tematy dotyczące tego sklepu:
1. viewtopic.php?f=4&t=5773
2. viewtopic.php?f=4&t=4649
Obrazek Speed Graphene MP

Lemmy
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 297
Rejestracja: 11 sty 2009, 19:18

Re: Völkl Cyclone

Post autor: Lemmy » 17 lut 2012, 18:39

To niech jakiś mod te Protenisowe offtopy przeniesie do odpowiedniego wątku.
Demon of the Fall

Awatar użytkownika
gural_91
Starszy Forumowicz
Starszy Forumowicz
Posty: 384
Rejestracja: 11 lut 2008, 08:45
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Völkl Cyclone

Post autor: gural_91 » 17 lut 2012, 18:50

No to ja miałem zupełnie inną sytuację - zamówiłem w poniedziałek rano, od razu przelałem pieniądze - kobieta zadzwoniła koło 12-13, że nie ma 1.25 mm, więc powiedziałem żeby wysłali 1.20 mm - wtorek po 11 miałem paczkę już u siebie w domu.

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: PitS » 17 lut 2012, 19:05

Tak, sytuacja z Protenisem powtarza się, pod kątem "niemania towaru" z racji sprzedaży poza siecią. Na to jest proste rozwiązanie. Sklepowa sprzedaż musi odbywać się poprzez tę samą platformę z której korzysta sieć. Ona może być rozszerzona żeby "pańcia" miała podgląd co się stało z towarem którego nie może sprzedać skoro jej stan pokazuje 0.

Inaczej będzie wieczny burdel.
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

Awatar użytkownika
napalm
Zaobrączkowany!
Zaobrączkowany!
Posty: 1821
Rejestracja: 17 lis 2008, 18:29

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: napalm » 17 lut 2012, 19:10

PitS pisze:Tak, sytuacja z Protenisem powtarza się, pod kątem "niemania towaru" z racji sprzedaży poza siecią. Na to jest proste rozwiązanie. Sklepowa sprzedaż musi odbywać się poprzez tę samą platformę z której korzysta sieć. Ona może być rozszerzona żeby "pańcia" miała podgląd co się stało z towarem którego nie może sprzedać skoro jej stan pokazuje 0.

Inaczej będzie wieczny burdel.
Dokładnie, powinni się nad tym zastanowić.
Na ostatnie święta zrobiłem listę prezentów do Świętego Mikołaja, m.in. było na niej 10 naciągów.
Moja kobieta, jako wysłanniczka Mikołaja poszła do sklepu. Na 10 naciągów znalazła 3 (słownie - trzy) plus dodatkowo usłyszała złotą myśl od wiadomo kogo "Ale se Pani naciągi wymyśliła".
Tjaaaa...
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

Lemmy
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 297
Rejestracja: 11 sty 2009, 19:18

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Lemmy » 17 lut 2012, 19:45

PitS pisze:Tak, sytuacja z Protenisem powtarza się, pod kątem "niemania towaru" z racji sprzedaży poza siecią. Na to jest proste rozwiązanie. Sklepowa sprzedaż musi odbywać się poprzez tę samą platformę z której korzysta sieć. Ona może być rozszerzona żeby "pańcia" miała podgląd co się stało z towarem którego nie może sprzedać skoro jej stan pokazuje 0.

Inaczej będzie wieczny burdel.
Oczywiście masz rację. Mój problem polegał na tym, że proponowano mi co innego, zgadzałem się, a paczka zamiast do mnie szła do kąta na tydzień i znajdowała się dopiero gdy zadzwoniłem ponownie. A to już chyba inny problem.
Demon of the Fall

Awatar użytkownika
Gary
Baby do garów!
Baby do garów!
Posty: 9011
Rejestracja: 13 sie 2007, 13:36
Lokalizacja: Wieś przyklasztorna

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Gary » 17 lut 2012, 19:58

Skoro wątek został odkopany, to postanowiłem przeczytać cały, żeby sobie przypomnieć, co pisałem ja i co pisali inni. Pierwsze, co przykuło mój wzrok, to fakt, że 3 lata temu Vivid uważał mnie za fajnego.
Vivid pisze: A wracając do Warszawy - i właśnie tacy "warszawiacy" skutecznie budują prawdziwym warszawiakom opinię ćwoków, przygłupów i bufonów. W sumie szkoda bo w tym mieście żyje sporo fajnych ludzi, choćby takich co i tu bywają (Obiektyw, Akademik, Clapton, Gary, ESP, JCz, YtB (no Ten to podróbka z Piaseczna rotfl ) itd. ).
rotfl

Po drugie - już miałem do czynienia z Protenisem i to wiele razy (zawsze osobiście, wiem że internet nie gryzie, ale ja wolę wszystko pomacać, obejrzeć i ewentualnie dopytać), więc mogę się wypowiedzieć bardziej merytorycznie. Po pierwsze - to tam najlepiej naciągają mi rakiety, a przynajmniej najlepiej mi się gra po naciągnięciu tamże (a naciągałem już w kilku miejscach). Po drugie (co mnie bardzo zdziwiło) - odczucia co do starszego pana mam dokładnie odwrotne niż ci, którzy na niego narzekają. Generalnie nie lubię ludzi, a przynajmniej lepiej mi się bez nich żyje ( rotfl ), więc myślałem, że próby mentorzenia spotkają się z moją agresją (cierpliwy jestem tylko w długich wymianach na korcie). Nic z tych rzeczy. Przede wszystkim nigdy nie spotkałem się takim negatywnym mędrkowaniem pod tytułem "Ja wiem lepiej, zawsze mam rację i ch*j!". Co najwyżej dostawałem rzeczową poradę, gdy takiej potrzebowałem. Ja to wręcz mam zawsze nadzieję, że ten pan będzie akurat w sklepie, bo czasem daje mi rabat. A to przy 3 owijkach czwartą mi dorzucił gratis, a to obniżył mi za naciągnięcie, go to on naciągał. Jak kupowałem piłki, a nie było tych, które chciałem, to poprosiłem o pokazanie, co mają. Gdy ktoś inny zaczął mi wyjeżdżać z jakimiś bardziej budżetowymi piłkami, a nie sztandarowymi produktami poszczególnych firm, starszy pan powiedział, że przecież ja jestem poważnym graczem, więc potrzebuję normalnych piłek, a nie jakiegoś badziewia (no nie do końca to cytat, tylko takie moje tłumaczenie na język złośliwca). Polecił mi wtedy Tecnifibre'y Cluby, którymi teraz często gramy na turniejach GPWA - rzeczywiście rewelacyjne piłki, co przyzna na pewno również JCz. A do tego dostałem zniżkę i obietnicę, że jak będę chciał kupić więcej, to też zniżkę dostanę.

Mam pewną teorię na temat tego "mędrkowania" starszego pana. Jako że raczej nie owijam w bawełnę, napiszę to swoim normalnym językiem, czyli złośliwie. ;-P Otóż generalnie narzekają tu ludzie, którzy grają dość marnie (no i Mouila, ale ona jest babą, to jeszcze gorzej rotfl ). Może starszy pan, który zdecydowanie zna się na sprzęcie, stara się pouczać tylko "tenisowych pastuchów" ( rotfl ), żeby wyrośli na normalnych graczy? rotfl Mnie od pierwszego dnia traktował poważnie i bez lekceważenia czy ironicznych komentarzy, wrażenia ludzi "grających" też raczej są takie. Oczywiście nie mówię, że traktowanie leszczy opryskliwie jest dobre, bo biznesowo nie jest to dobre, aczkolwiek jako człowiek a nie sprzedawca to rozumiem. Podsumowując - wrażenia co do starszego pana mam wyłącznie pozytywne.
"The reason people use a crucifix against vampires is that vampires are allergic to bullshit." - Richard Pryor

"Nie jest dyshonorem przegrywać kiedy w grę wkłada się całe swoje serce." - Sir Matt Busby

"Pater postanowił zapytać swoją siostrzenicę o znaczenie wyrazu "real", który jemu samemu kojarzył się z przepłacanymi, narcystycznymi i metroseksualnymi piłkarzami ze stolicy Hiszpanii." - Krajewski, Czubaj, "Róże cmentarne"

Awatar użytkownika
napalm
Zaobrączkowany!
Zaobrączkowany!
Posty: 1821
Rejestracja: 17 lis 2008, 18:29

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: napalm » 17 lut 2012, 20:05

Jeszcze tylko gdybyś mógł wytłumaczyć związek logiczny pomiędzy jakością gry a sposobem obsługi? rotfl
Czyli, w skrócie, skąd Starszy Pan ma wiedzieć jak delikwent gra i czy w ogóle gra?
Przyznam że nie pomyślałem aby od takiej strony spojrzeć na problem.
Ale (teraz ja będę trochę złośliwy) gdyby mój zespół przegrywał w tabeli dziesięcioma punktami z Realem Madryt, to w sumie nie wiem jakie by mi się tworzyły myśli pod kopułą... rotfl
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zakupy - procedury, porady, problemy”