Obsługa w Protenis

W tym miejscu dzielimy się uwagami na temat tego jak i gdzie kupować sprzęt tenisowy. Nie jest to jednak miejsce do zamieszczania ogłoszeń, reklam i ofert sprzedaży.
Awatar użytkownika
Drac
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 342
Rejestracja: 22 wrz 2009, 12:03
Lokalizacja: Rivia

Obsługa w Protenis

Post autor: Drac » 23 lis 2009, 17:13

Witam,
kolejny raz byłem osobiście na zakupach w Protenisie i pomimo tego, że jestem z Wawy mam ochotę zacząć kupować wysyłkowo gdzieś indziej albo nawet u nich, nie musiałbym wysłuchiwać komentarzy starszego osobnika, chyba właściciel patrząc na to jaki ma posłuch u pozostałych sprzedawców.

Człowiek robi za każdym razem za mentora (niepytany), drwi, zabiera z ręki przedmioty, mówi, że nie ma się co zastanawiać, Internet wg. niego jest dla idiotów i tylko wymyślają tam głupoty, itd., itp., kilka przykładów. Biorę do ręki owijkę, wysuwam lekko kawałek, a ten już siedzi na plecach i komentuje, że po co to dotykać, owijka jak owijka, ja mu na to, że tylko oglądam i mu nie zedrę. Biorę do ręki dwa naciągi do gry rotacyjnej (dodam, że zawsze go unikam i obsługuje mnie inny sprzedawca, ten i tak się wtrąca), a ten z przekorą "a czemu akurat te", ja mu, na to, że wyczytałem na forum tenisowym i są polecane, on na to, że Internet i Ci co tam wypisują to głupoty wymyślają i on mi może doradzić (chyba sobie nie zdaje sprawę, że ten jego biznes głównie kręci się ze sprzedaży w Internecie). Oglądam piłeczkę (z gąbki), sprzedawczyni mówi, że mają jeszcze inne w tym pudełku, oczywiście dziadek już leci, że a po co to tyle wybierać, nie ma potrzeby otwierać pudełka i nie otworzyła ;). Oglądam wreszcie ostatnio torby, kilka mam na wierzchu, pomocna sprzedawczyni pokazuje, wpada dziadek i leci "pomagać", zbiera torby w kupę, porządkuje, a klient jeszcze nie wybrał i stoi obok/ogląda (całkiem jakby podczas imprezy rodzinnej wyjąć odkurzacz i sprzątać przy stole). Torby nie kupiłem, poszedłem gdzie indziej. Kupowałem naciąg Tornado, pomyliło mi się i pytam ile płacę i że kojarzę chyba 39zł, pomyliłem się, bo w sklepie po 34zł, a ten "niech będzie 35zł", na głupią złotówkę się połasił. Mógłbym mnożyć przykłady upierdliwości i braku podejścia do klienta przez tego człowieka, ale po co, starczy. Nie wiem jak z rozpatrywaniem ewentualnych reklamacji u nich, ja bym w każdym razie unikał i kupował (w miarę możliwości) gdzie indziej, bo z tym typem nie chciałbym się użerać i dyskutować. Może tylko ja mam takie doświadczenie przy zakupach w realu u nich, ale krew mnie zalała po ostatniej wizycie u nich, stąd post.

Awatar użytkownika
napalm
Zaobrączkowany!
Zaobrączkowany!
Posty: 1821
Rejestracja: 17 lis 2008, 18:29

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: napalm » 23 lis 2009, 17:22

Nie wiem jak nazywa się ten starszy Pan, ale jest on nie-do-znie-sie-nia. Nie tylko mnie zraził do tego sklepu ale i innych moich znajomych. Po prostu nie można się z nim wdawać w dyskusję i tyle. Niektórzy najzwyczajniej w świecie nie wiedzą jak prowadzić biznes... Żenada.
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

Awatar użytkownika
at-clan
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 132
Rejestracja: 26 wrz 2008, 19:37
Lokalizacja: Siedlce

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: at-clan » 23 lis 2009, 17:23

Kilka razy byłem osobiście w Protenisie kupować sprzęt tenisowy i miałem do czynienia z opisywanym przez ciebie Panem. Odniosłem całkiem inne wrażenie co do Jego osoby :)
Ze pierwszym razem gdy kupowałem torbę tenisową to ze 20min. porównywałem rożne modele, każdy jaki chciałem to wyjmował z kartonów i pokazywał, bez żadnych dodatkowych opisywanych przez Ciebie komentarzy i sytuacji. Przy innych okazjach też nie miałem żadnych problemów. To samo tyczy się mojej siostry, która robi czasem dla mnie tam zakupy. Za każdym razem jest zadowolona z miłej, rzetelnej obsługi.

Może trafiasz na Jego "złe dni", każdy czasem takie ma :D
Obrazek Vacuum Pro Mid
Obrazek Tour 10 Mid V-Engine

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: PitS » 23 lis 2009, 17:26

Drac pisze:Człowiek robi za każdym razem za mentora (niepytany), drwi, zabiera z ręki przedmioty, mówi, że nie ma się co zastanawiać, Internet wg. niego jest dla idiotów i tylko wymyślają tam głupoty, itd., itp., kilka przykładów.
Ja mam odmienne doświadczenia, ów "dziadek" to prawdopodobnie ojciec właściciela i tylko z nim spośród sprzedających tam ludzi załatwisz miłą, rzeczową rozmową godziwy upust. Ludzie starsi mają swoje doświadczenia, może niepotrzebnie je wylewają na zewnątrz, ale pilnują swojego biznesu.
Porządkuje towar, bo nie jest na wyrzucenie, u mnie dziwnym trafem zawsze to ja zauważę nienakryty towar, nieodłożony na miejsce, bo to MOJE.

Na szczęście mamy wolny rynek i każdy kupuje gdzie mu dobrze, jeden woli pogadać z "marudą" która się zna na tym co robi i może w ten sposób wydać trochę mniej, a inny woli zakupy w samotności aby mógł do woli nacieszyć się produktem przed zakupem. Tyle że o rabat nie będzie kogo zapytać a to drogi sprzęt.
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

Awatar użytkownika
Vivid
Błąd Skryptu
Błąd Skryptu
Posty: 27184
Rejestracja: 15 sie 2006, 05:47
Lokalizacja: Menelowo

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Vivid » 23 lis 2009, 17:34

Wszystko to kwestia gustu i dnia. Nie kupowałem tam niczego osobiście więc trudno mi zająć stanowisko. JCz i chyba Yogi ma tam z nimi kontakty to pewnie będą bardziej w temacie.
Uśmiechaj się, to nieźle wkurza ludzi :)
Lepiej na korcie mądrze stać niż po nim głupio biegać ;)
Skuteczność tenisa zależy od tego jak szybko i jak mocno zrobisz przeciwnika w ch..ja :P

Awatar użytkownika
napalm
Zaobrączkowany!
Zaobrączkowany!
Posty: 1821
Rejestracja: 17 lis 2008, 18:29

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: napalm » 23 lis 2009, 17:36

PitS pisze: Na szczęście mamy wolny rynek i każdy kupuje gdzie mu dobrze, jeden woli pogadać z "marudą" która się zna na tym co robi i może w ten sposób wydać trochę mniej, a inny woli zakupy w samotności aby mógł do woli nacieszyć się produktem przed zakupem. Tyle że o rabat nie będzie kogo zapytać a to drogi sprzęt.
A trzeci woli spławić "marudę", porozmawiać z miłą babką która jeszcze bardziej od innych zna się na tym co robi i również dostać rabat. :wink:
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

Awatar użytkownika
at-clan
Młodszy Forumowicz
Młodszy Forumowicz
Posty: 132
Rejestracja: 26 wrz 2008, 19:37
Lokalizacja: Siedlce

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: at-clan » 23 lis 2009, 17:40

PitS pisze:Ja mam odmienne doświadczenia, ów "dziadek" to prawdopodobnie ojciec właściciela i tylko z nim spośród sprzedających tam ludzi załatwisz miłą, rzeczową rozmową godziwy upust. Ludzie starsi mają swoje doświadczenia, może niepotrzebnie je wylewają na zewnątrz, ale pilnują swojego biznesu.
Dokładnie jest tak jak napisał Pits. Z tym "dziadkiem" za każdym razem można długo, ale i fachowo pogadać i przeważnie na koniec jest upust. Osobiście polecam tego Pana i nie mam mu nic do zarzucenia.
Obrazek Vacuum Pro Mid
Obrazek Tour 10 Mid V-Engine

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: PitS » 23 lis 2009, 17:43

napalm pisze:A trzeci woli spławić "marudę", porozmawiać z miłą babką która jeszcze bardziej od innych zna się na tym co robi i również dostać rabat. :wink:
rotfl
Miałem jeszcze to skomentować no ale wtedy zacząłbym zdradzać warsztat. Może lepiej żyć w takim błogostanie.
Vivid pisze:Wszystko to kwestia gustu i dnia. Nie kupowałem tam niczego osobiście więc trudno mi zająć stanowisko. JCz i chyba Yogi ma tam z nimi kontakty to pewnie będą bardziej w temacie.
Gato miała kilkurazową styczność więc może rzuci słowo.
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

TadX
Senior
Senior
Posty: 4833
Rejestracja: 6 wrz 2008, 22:16

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: TadX » 23 lis 2009, 18:58

Ooooo, muszę zabrać głos w sprawie ku obronie Starszego Pana. Byłem dziś w tym Protenisie, bo miałem godzinę do gry na DeSkach, więc postanowiłem zajrzeć co to za sklep. Połaziłem sobie po sklepie i zobaczyłem na wieszaczku Wilsona [K] Six One 95 z przeplotem 18x20. Wiedziałem, że oni wymagają kaucji, no, ale pęd ciekawości był silniejszy ode mnie i poszedłem się spytać co i jak. Miły starszy Pan dał mi do testowania bez kaucji, na dowód, bo miałem oddać zaraz po grze. Fakt faktem, po rozmowie zgadało się, że mamy wspólnego znajomego, ale nie musiał mi wierzyć. Na koniec przy oddaniu rakiety policzył mi mniej za testowanie. Co do gadatliwości tego Pana to ja nie odniosłem wrażenia negatywnego, wręcz przeciwnie - bardzo fajnie mi się z tym Panem rozmawiało. Ja ogólnie lubię słuchać ludzi, więc naprawdę rzadko upatruję problem w tym, że ktoś dużo do mnie mówi. Wobec tego Pana odniosłem same dobre wrażenia.

Awatar użytkownika
Drac
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 342
Rejestracja: 22 wrz 2009, 12:03
Lokalizacja: Rivia

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Drac » 23 lis 2009, 20:24

PitS pisze:Ludzie starsi mają swoje doświadczenia, może niepotrzebnie je wylewają na zewnątrz, ale pilnują swojego biznesu.
Widzę, że moje doświadczenia są różne od Waszych, ale jak napisałeś, wolny rynek, wolne opinie :), na szczęście to nie jedyny sklep w Wawie. Co do wylewności owego Pana, to nie w tym rzecz, że przeszkadza mi gadatliwość sprzedawcy, jeśli ten jest kompetentny, wtedy chętnie korzystam, ale ten człowiek nie pomaga tylko pogardliwie "mentorzy" o tym, że pewnie jakieś głupoty wyczytałem w tym Internecie i teraz się nie mogę zdecydować na to co kupić. Jakaś taka antypatia przebija z jego podejścia w stosunku do klienta. Nie wchodziłem z nim w dyskusje, bo nie będę uczył manier skoro mogę zmienić sklep, ale dla mnie to przemądrzały gość, który uważa, że na wszystkim się zna. Skomentowałem zakup klienta sklepu, który przy mnie kupił Wilson K-Six One Team, że odbijałem i udana rakieta i że chcę kupić K-Blade 98, którym już inaczej się gra i zdecydowanie lepiej sprawuje się z końca kortu. Odpowiedź była niemal dokładnie "Kto Panu takich głupot nagadał? W Internecie?" - okraszone cynicznym uśmiechem. Odpowiedziałem mu, że grałem testerami obu modeli i że to tylko moja opinia i może się mylę.
PitS pisze:Porządkuje towar, bo nie jest na wyrzucenie, u mnie dziwnym trafem zawsze to ja zauważę nienakryty towar, nieodłożony na miejsce, bo to MOJE.
Stoisz obok klienta, patrzysz jak ogląda i czekasz aż skończy oglądać, żeby przejąć i porządkować?:) Moi rodzice mieli kiedyś sklepik wielobranżowy, sprzedawałem czasem w zastępstwie, pamiętam, że jak klient narozrzucał to się układało, ale dopiero jak klient oddał mówiąć, że dziękuje, a nie czekając jak kat nad głową ;). Dla mnie ten Pan nadaje się do pracy z rzeczami martwymi, powiedzmy posada magazyniera.
PitS pisze: jeden woli pogadać z "marudą" która się zna na tym co robi i może w ten sposób wydać trochę mniej, a inny woli zakupy w samotności aby mógł do woli nacieszyć się produktem przed zakupem. Tyle że o rabat nie będzie kogo zapytać a to drogi sprzęt.
Torbę kupiłem, sklep na tyłach kortów Pro-Play, dwóch normalnych sprzedawców, pokazali kilka toreb, obejrzałem, bez pośpiechu (nawpychałem rakiet i gratów, żeby sprawdzić pojemność), spytałem o cenę, była za wysoka, rzuciłem, że drogo i w Internecie stoją taniej, potargowałem się, dali duży upust, kupiłem, bezproblemowo, bez dziwnych komentarzy i wciskania swoich pseudo mądrości, bo dziadek nie tylko w tenisie jest mędrcem ;).

Ja znam typy marud jak ten Pan i mi nie przeszkadzają, ale ten jest marudą, który nie chce znać Twojego zdania, bo on wie lepiej, komentuje opryskliwie, a nie daj Boże wymienić "czytałem albo widziałem opinię w Internecie" - spróbujcie podyskutować i mieć swoje zdanie (tylko niezgodne z jego) na temat naciągu, rakiety, czegokolwiek i zwyczajnie wspomnijcie, że wyczytaliście w Internecie ;). Zachęcam do przetestowania.

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: PitS » 23 lis 2009, 21:36

Skomentuje to tak. Zwycięzców się nie sądzi. My tu piszemy i czytamy o sklepach internetowych ich poziomie wysyłce testerów od kilku lat. Gdybyśmy powiesili ankietę z nazwami dziesięciu najbardziej popularnych sklepów internetowych ten by miał pudło (podium).
Skoro jest to sklep o najbogatszej (pełnej ofercie) sprzętu tenisowego w b.dobrych cenach, istnieje na rynku kilkanaście lat, oznacza ni mniej ni więcej że właściciel wie jak prowadzić ten biznes. :D
Drac pisze: bez dziwnych komentarzy i wciskania swoich pseudo mądrości, bo dziadek nie tylko w tenisie jest mędrcem ;).
:([ Dziwne? Pewnie ma ze trzy razy taki jak Ty bagaż doświadczeń.
Rodzaj ludzki tak szybko się rozwijał bo bazował na doświadczeniu poprzedników. Zawsze znajdzie się jednak ktoś kto poliże metalową klamkę na mrozie.
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

Awatar użytkownika
Drac
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 342
Rejestracja: 22 wrz 2009, 12:03
Lokalizacja: Rivia

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Drac » 23 lis 2009, 21:59

PitS pisze:Skoro jest to sklep o najbogatszej (pełnej ofercie) sprzętu tenisowego w b.dobrych cenach, istnieje na rynku kilkanaście lat, oznacza ni mniej ni więcej że właściciel wie jak prowadzić ten biznes. :D
Ja nie prowadzę jakiejś krucjaty przeciw Protenisowi ;), sklep dobrze zaopatrzony, pozostali sprzedawcy są normalni i pomocni, z reguły to pracownicy stanowią o sukcesie firmy, a szef/ojciec szefa zbiera laury, gdyby nie on to byłby moim zdaniem mega-sukces ;).
PitS pisze:Dziwne? Pewnie ma ze trzy razy taki jak Ty bagaż doświadczeń.
Gdyby nieodłącznie za wiekiem i doświadczeniami podążała mądrość, to prawdopodobnie nie mielibyśmy takiego elektoratu, który wybrał nam takiego Prezydenta jakiego mamy. ;)

Awatar użytkownika
napalm
Zaobrączkowany!
Zaobrączkowany!
Posty: 1821
Rejestracja: 17 lis 2008, 18:29

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: napalm » 23 lis 2009, 22:04

PitS pisze:Skoro jest to sklep o najbogatszej (pełnej ofercie) sprzętu tenisowego w b.dobrych cenach, istnieje na rynku kilkanaście lat, oznacza ni mniej ni więcej że właściciel wie jak prowadzić ten biznes. :D
Można prowadzić biznes i "prowadzić biznes". Pierwszy przykład charakteryzuje się dbałością o klienta wg zasady (i słusznej) "klient nasz Pan". Ja jako klient chcę być traktowany w godny sposób, ponieważ to JA zostawiam pieniądze w kasie. Sprzedawca jest dla mnie miły, bo taka jego rola, to i ja jestem dla niego miły kupując jego asortyment i przychodząc ponownie do jego sklepu. Drugi natomiast przykład, czyli "prowadzenie biznesu" charakteryzuje się po prostu byciem i wstrzeleniem się w lukę na rynku. Traktuje się klienta z góry ? Proszę bardzo. Moja noga więcej tam nie postanie. Jednym pasuje takie traktowanie, mi nie. Może dlatego że zazwyczaj trafiałem na "zły dzień" tego Pana. Ale czy to mój problem ? Nie ja straciłem klienta.
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: PitS » 23 lis 2009, 22:21

Drac pisze:Gdyby nieodłącznie za wiekiem i doświadczeniami podążała mądrość, to prawdopodobnie nie mielibyśmy takiego elektoratu, który wybrał nam takiego Prezydenta jakiego mamy. ;)
Mądrość i doświadczenie podąża za wiekiem. Nawet jeśli nie robimy nic w tym kierunku. Uczyłeś się z podręcznika wchodzić na schody? A jednak z wiekiem i doświadczeniem Ci się udało?
Polecam stronę PKW z niej wynika że prezydenta wybrała wieś, ludzie słabo wykształceni podatni na manipulację.
napalm pisze:Można prowadzić biznes i "prowadzić biznes". Pierwszy przykład charakteryzuje się dbałością o klienta wg zasady (i słusznej) "klient nasz Pan". Ja jako klient chcę być traktowany w godny sposób, ponieważ to JA zostawiam pieniądze w kasie. Sprzedawca jest dla mnie miły, bo taka jego rola, to i ja jestem dla niego miły kupując jego asortyment i przychodząc ponownie do jego sklepu. Drugi natomiast przykład, czyli "prowadzenie biznesu" charakteryzuje się po prostu byciem i wstrzeleniem się w lukę na rynku. Traktuje się klienta z góry ? Proszę bardzo. Moja noga więcej tam nie postanie. Jednym pasuje takie traktowanie, mi nie. Może dlatego że zazwyczaj trafiałem na "zły dzień" tego Pana. Ale czy to mój problem ? Nie ja straciłem klienta.
Mnie, TadX-a, at-Clana, gato, Yogiego, JCz nic takiego o czym piszesz nie spotkało, może warto przyjrzeć się sobie, na razie to wy tu tworzycie enklawę niespełnionych.
Honor trzeba mieć, zasady ważna rzecz.
Tym bardziej będzie mi przykro że pewnie nie spotkamy się na TF2010 bo pewnie znów nieodpłatnie aby obniżyć koszty udziału uczestnicy otrzymają piłki jak co roku od PROTENIS-u i on pewnie tym razem dostarczy rakiety do testów na turniej. Jak się do kogoś odwracać to na całego, prawda?
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

Awatar użytkownika
Drac
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 342
Rejestracja: 22 wrz 2009, 12:03
Lokalizacja: Rivia

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Drac » 23 lis 2009, 22:53

napalm pisze:Ja jako klient chcę być traktowany w godny sposób
Dokładnie, podejście z szacunkiem i bez traktowania z góry, po ludzku.

Ja nie hołduję zasadzie, że "klient nasz pan", bo klient potrafi też być upierdliwy i sobie za dużo pozwalać, ale w tym przypadku jest odwrotnie. Ten sklep trafił dobrze w niszę, a to, że działa przez Internet to jest tylko plus (btw. Internet, który ten Pan opluwa na każdym kroku), bo gdyby działał jedynie w sprzedaży bezpośredniej to niestety atutów brak - fatalne podejście do człowieka (pomijam klienta), niereprezentatywna siedziba - ciasna budka w której sprzedają i zgorzkniały sprzedawca.

Biorąc poprawkę na to, że kilkanaście razy (wstrzymywałem się z tym postem, bo też myślałem, że to kwestia gorszego dnia) trafiałem na "zły dzień" tego Pana i jak często to wypadało, to może ten Pan powinien pomyśleć o emeryturze. Ten Pan zwyczajnie generuje straty firmie i synowi. Przynajmniej ja, napalm i jego znajomi już tam nie wrócą, a podejrzewam, że nie jesteśmy jedyni.

Awatar użytkownika
napalm
Zaobrączkowany!
Zaobrączkowany!
Posty: 1821
Rejestracja: 17 lis 2008, 18:29

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: napalm » 23 lis 2009, 22:59

PitS pisze: Mnie, TadX-a, at-Clana, gato, Yogiego, JCz nic takiego o czym piszesz nie spotkało, może warto przyjrzeć się sobie, na razie to wy tu tworzycie enklawę niespełnionych.
Honor trzeba mieć, zasady ważna rzecz.
Tym bardziej będzie mi przykro że pewnie nie spotkamy się na TF2010 bo pewnie znów nieodpłatnie aby obniżyć koszty udziału uczestnicy otrzymają piłki jak co roku od PROTENIS-u i on pewnie tym razem dostarczy rakiety do testów na turniej. Jak się do kogoś odwracać to na całego, prawda?
A mnie i moich znajomych spotkało. Nie będę nikogo wymieniał z nazwiska na forum. To nie moja sprawa czy uwierzysz czy nie. Skoro parę osób jest w takiej sytuacji jak ja, to określenie "enklawa niespełnionych" tkwi gdzieś w płocie.
Co do TF2010, jeśli tylko termin będzie odpowiedni, to oczywiście że się pojawię. W końcu z Warszawy mam niezbyt daleko, prawda ? No chyba że nie załapię się przez niewystarczającą ilość postów. :lol:
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: PitS » 23 lis 2009, 23:13

Zasugerowałem delikatnie między wierszami poprzednim razem użycie zwrotu "moim zdaniem". np. "moim zdaniem" zgorzkniały sprzedawca !
Nie poskutkowało ! To wyręczę Was
Waszym zdaniem (Draca i Napalma) to gówniany sklep i jest w Wawie na pęczki lepszych.
Ale aksjomat to będzie dopiero wtedy jak niezadowolonych będzie więcej niż zadowolonych, na razie jest odwrotnie. Używajcie więc dodatku "moim zdaniem" bo to jak na razie wasze wrażenie a nie ogólna prawidłowość.

Być może tak jest że jest tych sklepów lepszych na pęczki, zadowolony klient nie szuka innego, więc nie wiem.
Sklep bez Was dwóch nie umrze, turniej forumowiczów Wspierany przez ten sklep też się odbędzie. Życie jest najlepszym weryfikatorem. Jak to sprawa niszy w rynku to ktoś ja zapełni, świat nie lubi próżni. Jeśli jednak to oni się znają na robocie to zostaną ku uciesze pozostałych.
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

koleżka
Starszy Forumowicz
Starszy Forumowicz
Posty: 393
Rejestracja: 2 paź 2007, 20:52

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: koleżka » 23 lis 2009, 23:15

Dla mnie Protenis to najlepszy sklep tenisowy w Polsce pod kątem ilości towaru i w pewnym stopniu ceny (można trafić na fajne promocje, nie kupuję tam na tyle dużo i na takie kwoty, by rozmawiać o jakichkolwiek upustach). Jeśli chodzi o starszego Pana, który jest chyba dziadkiem (może to być kompletny babol i jego godność może brzmieć zupełnie inaczej, ale tak coś kojarzę) W.Lutkowskiego - czołowego polskiego juniora to rozumiem, że niektórych może swoim zachowaniem denerwować. Wierzę tym, którzy piszą, iż zaczął chować oglądany towar, bo wszędzie go w tym sklepie pełno i często dolatuje do pracowników, którzy sprzedają np. owijki i "przechwytuje" finalizowanie transakcji. Czasami człowiek chce sobie na spokojnie pooglądać sprzęt, poddać własnej analizie, a z tym Panem jest o to raczej ciężko. Osobiście jednak do sklepu mnie nie zraził, raz okazał się bardzo pomocny, kiedy ładnych kilka kartonów rakiet, by pomóc mi znaleźć to, czego szukałem. Wielu innych sprzedawców powiedziałoby, że "nie ma" i olało mnie, bo przy tak dużym sklepie jedna sprzedana za 400 zł. rakieta to żaden zarobek. Życia też mi jakoś specjalnie w protenisie nie utrudniał, ani nie chciał na siłę uszczęśliwić.

ps. Napalm nabijaj posty, nabijaj, to może nawet rozstawienie na TF-ie złapiesz :wink:

Awatar użytkownika
Obiektyw
STRATEG
STRATEG
Posty: 6838
Rejestracja: 22 paź 2007, 14:10
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: Obiektyw » 23 lis 2009, 23:19

Robiłem zakupy w Protenisie osobiście (nigdy przez internet). Ja także miałem pozytywne odczucia i z własnych doświadczeń raczej polecałbym to miejsce. Cóż, jak widać może być ... różnie.
Obrazek
Szacowane NTRP: 3.75 ... zrobiłem postęp
Załoga TenisNET

Awatar użytkownika
PitS
PATHFINDER
PATHFINDER
Posty: 13064
Rejestracja: 9 sie 2007, 21:21
Lokalizacja: Kielce/Opoczno
Kontakt:

Re: Obsługa w Protenis

Post autor: PitS » 23 lis 2009, 23:21

napalm pisze: Co do TF2010, jeśli tylko termin będzie odpowiedni, to oczywiście że się pojawię. W końcu z Warszawy mam niezbyt daleko, prawda ? No chyba że nie załapię się przez niewystarczającą ilość postów. :lol:
I nie uwierałoby ani trochę grać piłkami nieodpłatnie otrzymanymi od tego nieszanującego klienta protenisu, na którego właśnie publicznie wylałem pomyje?
Każdy ma prawo do wolnej, nieskrepowanej wypowiedzi, a granice dobrego smaku - zakładamy, że - każdy potrafi sobie postawić sam. Spór jest naturalną esencją forum internetowego, a różnice poglądów jego paliwem. Ważne jest jednak, aby nadmiar paliwa nie zdusił dyskusji. - YtB

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zakupy - procedury, porady, problemy”