WIELKI SZLEM: Australian Open 2020

Tutaj komentujemy turnieje ATP/WTA/ITF
Zablokowany
Awatar użytkownika
Vivid
Błąd Skryptu
Błąd Skryptu
Posty: 26066
Rejestracja: 15 sie 2006, 05:47
Lokalizacja: Menelowo

Re: WIELKI SZLEM: Australian Open 2020

Post autor: Vivid » 4 lut 2020, 06:20

To teraz można zadać proste pytanie (i się zacznie jarmark :P) - co lepsze, wartościowsze, ciekawsze?
Czy stan gdzie jest 2, maksymalnie 3 bogów i średnie tło dla nich?
Czy stan gdzie bogów jest więcej, a i tło nie zadowala się tą rolą? Albo trochę przewrotniej - stan gdzie bogowie nie są aż tak boscy, a tło nie jest zwykłym tłumem tylko ekipą aspirujących bożków i bóstw. ;)
Uśmiechaj się, to nieźle wkurza ludzi :)
Lepiej na korcie mądrze stać niż po nim głupio biegać ;)
Skuteczność tenisa zależy od tego jak szybko i jak mocno zrobisz przeciwnika w ch..ja :P

Awatar użytkownika
Artlight
Weteran
Weteran
Posty: 1960
Rejestracja: 4 maja 2011, 17:22
Lokalizacja: Mokotów

Re: WIELKI SZLEM: Australian Open 2020

Post autor: Artlight » 4 lut 2020, 06:24

Bardzo ciekawy wywód, fortomorrow(serio!). W moim komentarzu chodziło mi oczywiście wyłącznie o to, że Gary dokładnie oddał i moje subiektywne (powtarzam: subiektywne :) ) odczucia w temacie "kiedy mi się najbardziej tenis podobał".

I w moich oczach to Sampras będzie zawsze moim prywatnym numerem jeden. Po prostu wybory "naj" są zawsze subiektywne i nie ma mowy żebyśmy wszyscy zgodzili się co do jednolitej listy kryteriów.
Artlight

Miejsce na ironiczny i błyskotliwy podpis

Awatar użytkownika
Marco Polo
Początkujący
Początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 27 sty 2016, 15:11

Re: WIELKI SZLEM: Australian Open 2020

Post autor: Marco Polo » 4 lut 2020, 11:26

Pięknie napisane przez " fortomorrow " , nasuwa się porównanie jak z zakończenia filmu Troja. :::gd:::
SPOILER:

Zablokowany

Wróć do „Rozgrywki ATP i WTA”