Miła niespodzianka spotkała Michała Przysiężnego! Do polskiego tenisisty zwrócił się Roger Federer i zaproponował tydzień wspólnych treningów.
- Takim tenisistom się nie odmawia – cieszy się w rozmowie ze sport.pl Przysiężny. – Nie można tego kupić za pieniądze – dodaje.
Pod kątem Federera „Ołówek” musiał nieco zmienić swoje plany. Początkowo miał wylatywać z Polski 28 grudnia, ale w Dubaju musi się już stawić w pierwszy dzień świąt. Przez dwa dni będzie trenował z Federerem indywidualnie, potem dołączy do nich trener zdobywcy 16-krotnego triumfatora turniejów wielkoszlemowych.
Jak to się stało, że Federer zażyczył sobie treningów z dopiero 86. tenisistą na świecie? Michała Przysiężnego polecił mu inny Szwajcar Marco Chiudinelli, z którym Polak przygotowywał się do tego sezonu. „Chłopak, z którym niedawno trenowałeś, będzie grał ze mną przez kilka dni w Dubaju” – takiego SMS-a do niego miał wysłać aktualnie drugi tenisista na świecie.
Federer pokryje wszystkie koszty związane z pobytem Przysiężnego w Dubaju.
Sport.pl





