Doha: Radwańska awansuje po dziesiątej piłce meczowej

Od zwycięstwa Agnieszka Radwańska rozpoczęła zmagania na kortach twardych w Doha (pula nagród: 3,173 mln dolarów). Na inaugurację krakowianka okazała się lepsza od Mony Barthel (Niemcy), pokonując ją 3:6 6:3 7:5 po dwóch godzinach i 24 minutach.

Po raz kolejny „Isia” zapewniła nam dreszczowiec, chociaż wszystko mogło się zakończyć o wiele szybciej, przy mniejszej stracie energii. Co prawda, pierwsza partia padła łupem podopiecznej byłego niemieckiego tenisisty Christophera Kasa, to w dwóch kolejnych górą była Polka.

Volkl tennis

Prawdziwą wojnę nerwów dawna wiceliderka światowych list zapewniła sobie i swoim kibicom zwłaszcza w trzeciej odsłonie, kiedy to prowadziła już 5:2. W ósmym gemie, kiedy sama wprowadzała piłkę do gry miała dwie pierwsze piłki meczowe, jednak Barthel zdołała wywalczyć rebreaka.

Wydawać się mogło, że jeszcze przed zmianą stron starsza z sióstr Radwańskich dokończy dzieła, jednak ponownie nasza zachodnia sąsiadka wybroniła się, nie uginając się przy żadnej z czterech piłek na wagę awansu, a po chwili wyrównała na 5:5.

W jedenastym gemie 27-latka z Bad Segeberg dała się ponownie przełamać i chociaż dzielnie goniła wynik przy serwisie Polki, to ostatecznie, po dziesiątej piłce meczowej podopieczna Tomasza Wiktorowskiego cieszyła się z awansu do drugiej rundy.

Swoją kolejną przeciwniczką biało – czerwona pozna dopiero we wtorek, a będzie nią albo rozstawiona z numerem szesnastym Petra Kvitova (Czechy, 16), albo występująca dzięki „dzikiej karcie” Cagla Buyukakcay (Turcja).


I runda:

Agnieszka Radwańska (Polska) – Mona Barthel (Niemcy) 3:6 6:3 7:5.