ByÅ‚o już o znaczeniu pozycji w deblu, byÅ‚o o tym, że return nie mniej ważny jest niż serwis. Czy po wszystkich tych rozważaniach za prawdziwÄ… należy uznać tezÄ™, że osoba serwujÄ…ca jest gÅ‚ownym reżyserem i siłą rzeczy ponosi w przytÅ‚aczajÄ…cej proporcji odpowiedzialność za wynik w gemie? Cóż… To raczej trzeci wymiar prawdy, jeżeli zastosować tu klasyfikacjÄ™ autorstwa ksiÄ™dza Tischnera.
Na poczÄ…tek przykÅ‚ad skrajny, rzekÅ‚bym: anegdotyczny. Debelek w parze z Robertem, z którym przez lata graliÅ›my wspólnie jeszcze za czasów bydgoskich. Gem serwisowy Roberta i cztery piÄ™kne, pÅ‚askie, celne pierwsze podania. Takie, co to po nich tylko wystarczy wejść z impetem w rozpaczliwy return i zakoÅ„czyć zabawÄ™ wysokim wolejem. I ja zakoÅ„czyÅ‚em, a jak!… pakujÄ…c cztery woleje w siatkÄ™. Ot, taka zaćma, zdarza siÄ™. Poczucia humoru jednak mi wówczas nie zaćmiÅ‚o – ?Robercik, to takie niemÄ™skie przegrać na sucho swój serwis!”. Mecz byÅ‚ z gatunku mocno towarzyskich, wynik raczej bezpieczny a i moje relacje z partnerem deblowym jak najbardziej na luzie. W sytuacjach bardziej podbramkowych nawet nie próbuj podobnie bezczelnych żartów :-). Zamiast tego, skup siÄ™ na realizacji taktyki, która pomoże Tobie jak najbardziej efektywnie wesprzeć starania gracza serwujÄ…cego.
Gdy gramy przeciwko parze o mocno zróżnicowanym poziomie zaawansowania, zwykle z góry zakładamy, że przeciwnik mocniejszy będzie zarazem trudniejszy do przełamania. I zaskoczyło mnie w pewnym momencie, jak często takie założenie bierze w łeb. Bo i przecież już sam komfort returnu zależy nie tylko od jakości serwisu, ale i od aktywności partnera serwującego. Swobodniej odbiera się serwis, gdy wiesz, że bezkarnie można posłać piłkę nieco bliżej środka kortu, że nie czyha tam rywal z karzącym wolejem. Gdy zawodnik przy siatce jest aktywny, nagle poziom trudności returnu znacząco rośnie. Już nie wystarczy skupić się na trudnym podaniu i jego prawidłowym odbiorze. Trzeba podzielić uwagę pomiędzy piłkę i rywala, którego zachowanie może wymusić korektę uderzenia, nierzadko w ostatniej chwili. Którego zachowanie nie dość, że dekoncentruje, to jeszcze mocno zawęża bepieczne pole uderzenia piłki. Dlatego rola partnera serwującego to sztuka sama w sobie, niełatwa w doskonaleniu i będąca zarazem jednym z elementów ograniczających użyteczność, na potrzeby efektywnej gry podwójnej, rasowych singlistów.
Jaki jest cel nadrzędny partnera serwującego? Wejść do głowy odbierającemu, rzecz jasna. Nie dać ani chwili swobody, komfortu. Wymusić maksimum koncentracji na Twoich poczynaniach, kosztem niezbędnej koncentracji na samym uderzeniu i piłce. W jaki sposób tego dokonać? Oto garść rad:
Po pierwsze
Zajmij wÅ‚aÅ›ciwÄ… pozycjÄ™. Nie, nie podam tu dokÅ‚adnych pomiarów w centymetrach. Bo sprawa jest mocno indywidualna. Zależy od nawyków i predyspozycji Twoich, partnera, przeciwników… ZaÅ‚ożmy na poczÄ…tek, że warto stanąć w takiej odlegÅ‚oÅ›ci od siatki, by swobodnie móc dotknąć jej rakietÄ… i mniej wiÄ™cej poÅ›rodku odlegÅ‚oÅ›ci pomiÄ™dzy deblowÄ… liniÄ… bocznÄ… i Å›rodkiem szerokoÅ›ci kortu.
Pierwsza odlegÅ‚ość ma sens, jeżeli grasz woleja dynamicznego, zakoÅ„czonego krokiem do przodu i przeniesieniem ciężaru ciaÅ‚a na nogÄ™ wykrocznÄ…. Jeżeli nie masz takiej techniki – oczywiÅ›cie pracuj nad niÄ…, a w tak zwanym miÄ™dzyczasie – staÅ„ bliżej, niemal ?brzuchem na siatce”, jak to w slangu siÄ™ okreÅ›la. Tak blisko, jak siÄ™ da, by nie dotykać siatki przy uderzeniach. Nie obawiaj siÄ™, że taka pozycja zwiÄ™kszy szanse trafienia CiÄ™ piÅ‚kÄ…. Te sÄ… podobne, niezależnie od tego, czy stoisz pół metra bliżej, czy dalej. Za to stojÄ…c blisko Å‚atwiej przepchnÄ…c na drugÄ… stronÄ™ nawet niespecjalnie precyzyjnie bite woleje. Jeżeli odbierajÄ…cy z upodobaniem grywa z returnu loby – możesz odlegÅ‚ość skorygować, na podstawie czujnej obserwacji ruchu jego ciaÅ‚a i rakiety. Takich graczy nie ma jednak wielu i dla nich zazwyczaj i tak warto nieco reorganizować sposób grania. ZresztÄ…, do tych dylematów jeszcze powrócÄ™ przy okazji innych analiz deblowych. Â
Warto też wspomnieć o pozostaÅ‚ych korzyÅ›ciach skrócenia dystansu miÄ™dzy TobÄ… i returnujÄ…cym – efekt psychologiczny i czysto geometryczny (zawężenie pola bezpiecznego returnu).
Do tego pamiętaj, by trzymać rakietę przed sobą, skierowaną główką nieco do góry, mniej więcej na wysokości twarzy. Zawsze gotową by jej błyskawicznie użyć. O lekko pochylonej sylwetce, ugiętych w kolanach nogach oraz uniesionych w górę piętach z pewnością wspominać nie muszę.
Po drugie
Ruszaj się! Tańcz nogami non-stop, małymi kroczkami, na palcach. Nie tylko w ten sposób zwrócisz na siebie uwagę odbierającego, ale i Twoje szanse na szybką reakcję wolejową wzrosną w ten sposób. Bardziej nachalnych sposobów na rozproszenie uwagi (jak machanie rakietą czy zaskakujące odgłosy) unikaj. To metody niebezpiecznie odbiegające do idei fair play, a i swoją uwagę i siły lepiej poświęcić samej grze.
A jest na co uwagÄ™ i siÅ‚y poÅ›wiÄ™cać. Bo tylko w idealnej sytuacji, w której para bÅ‚yskawicznie znajduje siÄ™ przy siatce i koÅ„czy szybko wymianÄ™ wolejami, nie musisz zmieniać swojej pozycji. Prawda natomiast jest taka, że podczas prawdziwej gry nie zabraknie sytuacji, w których trzeba naprawdÄ™ biegać po caÅ‚ej połówce kortu. Loby, do których biegniesz Ty (wówczas zmiana pozycji jest oczywistoÅ›ciÄ…) lub partner (wówczas warto upewnić siÄ™, że zmienisz pozycjÄ™ wzdÅ‚uż siatki, jeżeli lob spada po Twojej stronie i część kortu, z którÄ… dotÄ…d odpowiedzialny byÅ‚ partner nagle pozostaje bez opieki). Przecinanie krosów w sytuacjach, gdy Twój partner z jakichkolwiek powodów nie kwapi siÄ™ do siatki. Startowanie do dropszotów i stopwolejów spadajÄ…cych na połówce partnera. Okazji do dynamicznej pracy na nogach z pewnoÅ›ciÄ… nie zabraknie. Bo o ile mogÄ™ siÄ™ zgodzić, że przeciÄ™tny mecz deblowy kosztuje nieco mniej siÅ‚ niż ma to miejsce w przypadku gry pojedynczej, o tyle z pewnoÅ›ciÄ… nie można nazwać debla ?graniem na stojÄ…co”.
Po trzecie wreszcie.
Spraw, by rywale odnosili wrażenie, że masz w zasięgu niemal całą szerokość kortu. Oczywiście, nigdy tak w rzeczywistości nie będzie, ale po raz kolejny mowa tu o stanie umysłu i wrażeniu po stronie przeciwnika, niźli precyzyjnej geometrii.
Poznaj zwyczaje i preferencje returnującego. Oczywiście, przede wszystkim poznaj też siebie, swój refleks, swoje możliwości. Właściwie oceniaj odległość piłki, do której chcesz startować, właściwie oceniaj szanse na prawidłowe i skuteczne uderzenie.
I zostań deblowym, wolejowym cwaniakiem. Prowokuj rywala do błędu poprzez kontrolowaną zmianę pozycji. Przecinaj krosy, startując w momencie, gdy odbierający zaczyna nadawać ostateczny kierunek uderzeniu. Lub pozoruj taki ruch chwilę wcześniej by wymusić zmianę kierunku i zagranie, niepewne, po linii. Bezpośrednio na Twoją rakietę.
A gdy już poczujecie się z partnerem zgranym duetem, sprawnym w podstawowych aspektach gry podwójnej, poeksperymentujcie z ustawieniami. Tak, między innymi osławioną wersję australijską mam na myśli.
Liczba wariantów w takich eksperymentach jest niemal nieograniczona. Ustawienie w jednej linii pary serwującej (gracz przy siatce stoi na drodze krosowego returnu) z błyskawiczną zmianą pozycji przez wybranego partnera bezpośrednio po serwisie. Ustawienie pochylonego gracza w okolicach środka siatki, a serwującego bezpośrednio w pobliżu środka linii końcowej i rozbiegnięcie się zawodników w ustalonych kierunkach. Że ryzykowne, bo można trafić serwisem w partnera? Nie bardzo, jeżeli pamiętasz o mojej radzie, by opanować perfekcyjnie, zwłaszcza na potrzeby gry deblowej, wysoki kick-serwis.
ZresztÄ…, każde z takich ustawieÅ„, jakie zdecydujecie siÄ™ włączyć do swego repertuaru, wymaga żmudnego doskonalenia, by jego realizacja weszÅ‚a niejako w krew. Każde z takich ustawieÅ„ mogÅ‚oby też osobno doczekać siÄ™ podobnych rozmiarów opracowania teoretycznego. Pierwsze rozegrania mogÄ… owocować ?komicznymi” błędami, ale szybko docenisz, jak wiele Å‚atwych piÅ‚ek przynoszÄ…. I jak bardzo mieszajÄ… w nawykach i taktyce rywali. A Wam dostarczÄ… wielu nowych wrażeÅ„ na korcie.
Bo jeżeli czujesz rutynę i nudę, grając w debla, to znak, że nie dane Tobie jeszcze było zacząć grać debla tak naprawdę!
zapraszam na http://tenisowy.bloog.pl




