Gdzie grają  •   Wyniki na żywo  •   Australian Open  •   Roland Garros  •   Wimbledon  •   US Open  •   Puchar Davisa  •   Puchar Federacji

Blog “Z woleja”: Uroki Londynu

Podczas Wimbledonu mieszkaliÅ›my przy ulicy The Broadway, piechotÄ… to ok. 25 min. od Wimbledonu (my nie szliÅ›my), a samochodem maksymalnie 15 min. - czytamy na blogu Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego “Z woleja”.

W sumie spokojne miejsce by to było, gdyby nie? policja i karetki. Coś takiego przytrafiło nam się pierwszy raz. Okna naszego mieszkania wychodziły na ulicę Broadway. W ciągu dnia przeważnie byliśmy na kortach, ale tak gdzieś po godz. 17 zaczynał się festiwal syren - pisze Marcin Matkowski.

Czytaj wiÄ™cej - “Z woleja”, blog Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego

Komentarze

Musisz być zalogowany aby komentować.

--------------------------------------------------

Ostatnie wiadomosci