Novasport

Argentyński tenisista chce grać dla Polski!

24.09.2007
Autor:

śpiochy z PZT – obud?cie się! – apeluje „Super Express” Jan Paweł może już jutro występować w biało-czerwonych barwach. Serce Brzezickiego bije dla Polski. To nie górnolotnie brzmiące słowa, tylko rzeczywistość! Zarówno jego babcia, jak i dziadek to Polacy.

- Babcia urodziła się na terytorium obecnej Białorusi, przed II wojną światową będącą częścią Polski, zaś dziadek w Warszawie – opowiada „Super Expressowi” Brzezicki. – Po wojnie oboje wyruszyli w długą podróż statkiem, z Gdańska do Buenos Aires, gdzie osiedli na stałe. Ich syn, a mój tata, poślubił Argentynkę.

W roku 1982 roku z pielgrzymką do Argentyny przybył Jan Paweł II. – Wtedy akurat ja się urodziłem i tata zdecydował się dać mi imiona papieża. – Jestem Jan Paweł III – mówi półżartem uśmiechnięty Brzezicki.

Temat gry Juana-Pabla dla Polski pojawił się już 5 lat temu podczas jego pierwszej wizyty w Polsce. Mniej więcej od tamtego czasu ma on polski paszport.

- Padło pytanie z Polskiego Związku Tenisowego, czy chcę grać w polskich barwach – wspomina Juan Pablo. – Odpowiedziałem na nie pozytywnie, jednak problemy osobiste spowodowały, że w następnym roku sprawa upadła i nie zagrałem dla Polski.

- W tym roku podczas wizyty w Sopocie spotkałem się z panem Wojtkiem Andrzejewskim i ponownie zadeklarowałem chęć gry dla Polski. Z tego co wiem to musi się zebrać zarząd związku w tej sprawie, pan Wojtek kazał mi na razie czekać – mówi Brzezicki.

Więcej w „Super Expressie”

---
Kategorie wpisu: Przeglad prasy, Puchar Davisa

Comments are closed.

Artykuly

Starcie wszechstronności z siłą w finale Mutua Madrid Open

Niebieska gliniana mączka będzie miejscem dzisiejszego, finałowego spotkania perfekcji Victorii Azarenki z siłą Sereny Williams. Zawodniczki po raz pierwszy w karierze spotkają się w...
Wiecej »

WTA krytykuje Międzynarodową Federację Tenisową

WTA ostatnio stale krytykuje ITF, a co za tym idzie Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Wszystko to z powodu zmiany zasad kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w...
Wiecej »